Dodaj do ulubionych

Kulinarna zagwozdka

18.04.16, 17:41
Dziewczęta, proszę o pomysły.

Biorę wkrótce czynny udział w uroczystości pewnej grupy o wspólnych celach. Będzie tam ok. 300 osób, raczej eleganccy ludzie.

Instytucja, dość zacna i dostojna, która nas gości, zapewnia po lampce wina. My mamy zapewnić coś do wina. Impreza ma trwać 2 godziny. Nie sadzę się, by przygotować 300 sztuk czegoś, czy dania podzielnego na 300 porcji, mówimy o, powiedzmy, 50 porcjach czegoś, niezbyt drogiego ze względu na liczbę sztuk i niezbyt trudnego w transporcie (tramwajem), no i żeby to nie było 50 frytek. Co byście zrobiły na moim miejscu? Poza, oczywiście, nieprzygotowywaniem czegokolwiek, do czego się zresztą skłaniam.

Dziękuję za wszelkie pomysły!
Obserwuj wątek
    • 100krotna Re: Kulinarna zagwozdka 18.04.16, 18:51
      Krakersy.
      Oliwki.
      Koreczki: ser-oliwka-ser-dziab! ser-oliwka-ser-dziab!*

      * i tak 300 razy
    • bell9 Re: Kulinarna zagwozdka 18.04.16, 19:18
      gotowe "korpusy-babeczki" z ciasta kruchego wytrawnego, można nałożyć do środka sałatkę, pasty jakieś itp
    • bathilda Re: Kulinarna zagwozdka 18.04.16, 21:01
      Pierogi :)
    • porcellus Re: Kulinarna zagwozdka 18.04.16, 21:07
      Coś jak pierogi (np. z kaszą) ale pieczone jak paszteciki.
    • teresa104 Re: Kulinarna zagwozdka 18.04.16, 22:22
      To jeszcze dodam, że nie będzie możliwości żadnego szykowania na miejscu, napełniania, nadziewania, paprania. Zresztą gala jest, ą pod rękę z ę.
      • 100krotna Nadziane koreczki 18.04.16, 22:48
        Nadziewać należy przed ucztą i dotransportować w niezmienionym stanie, najlepiej na paterach kryształowych ale pod nakryciem (aby się nie wy.e.ao). Możliwe, o ile tramwaj nie bierze zbyt ciasnych zakrętów na ręcznym.
        Słone paluszki.
        Tacki z suszi z tesco, goście muszą zostać poinformowani o konieczności przyniesienia własnych pałeczek.
        Taca serów?
        Suchary z kminkiem?
        Suszona wołowina?
        Lizaki? Nie będą krytykować, bo nie wypada marudzić z pełnymi ustami.

        A tak serio, to zlecić piekarni jakieś paszteciki, aby tylko były zapakowane schludnie, ściągasz pokrywkę i rozchodzi się zapach grzyba... grzybów! Podawać wraz z serwetką.
        Francuszkie ciastka na słono-wytrawnie, do francuszkiego wina.
        Pokruszony makaron z zupki chińskiej do każdego innego.
    • fanaberia.fanaberia Re: Kulinarna zagwozdka 19.04.16, 08:42
      Z łatwych w transporcie:
      - Falafele albo dowolna wariacja na temat. Dodatkowa korzyść towarzyska - odsieją się przeciwni "osiedlaniu Araba" ;)
      - Dla mięsożernych mikroklopsiki, najlepiej z różnymi dodatkami. Mięso przygotowuję jak na mielone, później dzielę na kilka porcji i do każdej dodaję co mi w duszy zagra. Od warzyw, zieleniny, ziół, przypraw o wyrazistych smakach po siekane orzechy, migdały i wiórki kokosowe.

      Z bardziej efektownych, ale trudniejszych w bezszkodowym dotransportowaniu tramwajem:
      - Sushi z warzywami albo owocami. Z jednej płachetki nori jest 8 małych kawałków albo 6 ciut większych. Dodatkowy wymóg - trzeba lubić rolować.
      - Wspomniana wyżej deska serów. Posypanych winogronami. Tylko tu niestety żeby było jadalnie, nie będzie tanio.
      - Naleśniki, też najlepiej z dwoma-trzema farszami, pokrojone w plasterki. Z jednego placka uzyska się z 10 kawałków, więc 50 sztuk da się wytworzyć dorzucając dodatkowe jajko do naleśników obiadowych poprzedniego dnia. Farsz powinien być raczej mazisty niż sypki, żeby dało się wygodnie zjeść. Koszt dodatkowy - kubełeczek wykałaczek do serwowania, szczególnie jeśli impreza ma być na stojaka.

      Całkowita łatwizna:
      - Miseczka owoców. Drobniejszych, samopodzielnych, nie wymagających krojenia. Tylko umyć i osuszyć. Dodatkowa korzyść towarzyska - lans na frutarianizm ;)
    • magdalaena1977 Re: Kulinarna zagwozdka 19.04.16, 09:21
      [zdziwienie mode on] nigdy nie słyszałam o imprezie, która jednocześnie ma być ą-ę i składkowa, jakoś mi jedno nie pasuje do drugiego [zdziwienie mode off]

      Moim hitem na imprezy składkowe jest paczka pistacji z lidla - smaczne, nie wymaga przygotowania, a w dodatku jest bezglutenowe.
      Jeśli ma być bardziej elegancko możesz przynieść w miseczce ;-) ew. wybrać mieszankę różnych orzechów.
    • szarsz Re: Kulinarna zagwozdka 19.04.16, 09:21
      Coś bym nadziała albo zawinęła.

      Koreczki kojarzą się źle, ale mogą być ładne, jeśli się przemyśli kształt. W ogóle w koreczkach trzeba przede wszystkim przemyśleć wygląd, proporcje, kolory, a dopiero na drugim miejscu smak. Np. równe kostki koziego sera zawinięte w zgrilowany cieniutki plasterek cukinii, do tego listek bazylii i wiórek parmezanu.
      Dobrą bazą do koreczków jest pumpernikiel, powycinać kieliszkiem równe kółka od dołu i od góry, do środka dopasować coś kształtem.
      Można też wziąć średniej wielkości plastry szynki, salami albo czegoś podobnego, przełożyć rukolą i zawinąć.
      Łatwe do transportu są wszelkiego rodzaju kulki, np. serowe, obtaczane w sproszkowanych migdałach albo innych orzechach.
      Albo te duże truskawki wycięte w środku i nadziane czymś - może być na słodko, ale truskawki świetnie idą z pieczonym boczkiem.

      Zresztą, a propos pieczonego boczku, czy to ąę czy nie ąę towarzystwo, zawsze najszybciej znika u mnie wszystko zawinięte w boczek i upieczone: suszone polskie śliwki (kalifornijskie są za słodkie), w ćwiartki pokrojone jabłka, gruszki. Jeśli możesz polać sosem, to maznęłabym dookoła truskawkowym. Na zimno tez dobre
    • teresa104 Re: Kulinarna zagwozdka 19.04.16, 11:06
      Dziękuję Wam za inwencję!

      Przypadły mi do gustu: j
      - jakieś zapiekane czy zasmażone formy malutkich pierożków
      - falafele
      - własne sushi (bo mam z 40 płatków wodorostów i na pewno ich nie zjem sama)
      - jakieś formy lepszych koreczków (bo mam masę wykałaczek)
      - orzechy

      Dziękuję też, że nie proponowałyście specjalnie słodyczy.

      Co do zdziwienia imprezą ą oraz ę i brakiem dofinansowania - łatwo by się wyjaśniło, gdybym powiedziała, o jaką imprezę chodzi. Instytucja ma budżet reprezentacyjny, ale zużywamy go na wino i obsługę (sprzęty, naczynia i ludzi), stąd babrać się żarciem nie tylko nie będzie wygodnie, ale i nie będzie jak. Ja bym poprzestała na tym winie, ale zaczęło się szarpanie za rękawy, że no jak to.

      Gdyby coś jeszcze komuś wpadło do głowy, proszę pisać. Dzięki!
    • teresa104 Papilotki do trufli 22.04.16, 09:38
      W międzyczasie wymyśliłam sposób zagospodarowania starego ciasta i innych ingrediencji zalegających mi po szafkach i czekających na wyrzucenie. I szukam małych papilotek NAZIEMNIE, która sieć coś takiego oferuje, widziałyście może gdzieś? Byłam tylko w Kauflandzie i 3 cukierniach po drodze, były tylko papilociska na babeczki. Gdzie tego szukać w ogóle? W Internecie widziałam, ale zakup za 3,80 plus 15 złotych za dostawę nie wygląda mi na sensowny.
      Nie piszę się też na samodzielną produkcję, nie chce mi się, nie mam zresztą takiego papieru.
      • sbarazzina Re: Papilotki do trufli 22.04.16, 10:25
        W Ikea kupowalam przed swietami. Nie wiem czy masz po drodze.
        • teresa104 Re: Papilotki do trufli 22.04.16, 10:53
          Kompletnie nie mam po drodze, mam do Ikei 50 minut jednym tramwajem. Szukam, szukam w wyszukiwarce ikei, nie mam pomysłu, jak to nazwali, bym chociaż zobaczyła, czy mają teraz na stanie w moim sklepie. A jaką mają średnicę dna te Twoje papilotki?
          • teresa104 Re: Papilotki do trufli 22.04.16, 11:01
            Takie znalazłam: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70208129/
            Za wielkie. Male trufelki zrobiłam testowo (średnica 3 cm) i większe nie mogą być, bo się ludzie zakleją. Czyli te papilotki musiałyby mieć dno pewno 2,5 cm.
            • sbarazzina Re: Papilotki do trufli 22.04.16, 22:11
              Nie no moje sa male, takie typowo do trufli, maja ok 1cm srednicy po dnie. Ale teraz na stronie ich nie widze.
      • maggianna Re: Papilotki do trufli 22.04.16, 14:06
        ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2005107331963
        ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2005107331611

        Nie wiem po ile dostawa, w Wawie od 7,89 :-)
        • teresa104 Re: Papilotki do trufli 22.04.16, 14:45
          Dzięki! Mam dość blisko do dużego Tesco, tutaj boję się klikać dla sprawdzenia kosztów dostawy, żeby mi zaraz półciężarówka z papilotkami nie przyjechała;)

          Zawsze przy takich duperelach zastanawiam się też, czy w Polsce nie da się ich produkować, tylko muszą pół świata przemierzyć...
      • teresa104 Kupiłam w Ross 22.04.16, 22:39
        mannie. Cena była 6 złotych za 100 papilotek, zapłaciłam 3 złote mocą nieznanego mi rabatu. Są niestety w czterech różnych kolorach, chciałam białe, ale załatwione mam przynajmniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka