bathilda
01.06.19, 22:01
Idzie lato. Należałoby nałożyć na twarz coś z filtrem UV. No i mam aktualnie dysonans. Kolorowych kosmetyków praktycznie nie używam, więc stamtąd filtra nie będzie. Pozostaje więc krem. Tyle że moja skóra jest wybredna i wrażliwa, niewiele kremów lubi. Ostatnio bardzo się polubiła z Estee Lauder ale tam maksymalny filtr to SPF 15, w dodatku jest tylko w tym kremie, który mi się wałkuje. A ten który działa i nosi się super filtra nie ma w ogóle. Pani z drogerii powiedziała, że ogólnie składniki odżywcze się "gryzą" z filtrami więc albo jedno albo drugie. Na plażę kładę po prostu sun blocker, dwa tygodnie z ograniczonym wsparciem skóra przeżyje. Ale nie wyobrażam sobie żeby w mieście nie używać filtra w ogóle. Tylko jak i skąd? Słyszałam o jakimś sprayu chyba Iwostiinu który można jak wodę termalną kłaść na twarz, nawet na makijaż. Ale jak go znalazłam w aptece to jednak było wyraźnie napisane, ze nie psikać na twarz tylko na palce i rozsmarować.
Poradźcie ...