sbarazzina
27.11.08, 14:45
Dziewczyny, mam nadzieję że mi coś poradzicie, bo mam problem.
Na LMB pisałam, że mam problem z włoskami wokół brodawek. Już od
jakiegoś czasu przymierzałam się do depilacji laserowej, nóg, bikini
i teraz postanowiłam, że te włoski wokół brodawek też usunę.
Przy ostatniej wizycie u ginekologa, poprosiłam go o skierowanie na
badanie hormonów. Zapytał po co chcę je zrobić, więc wytłumaczyłam
co i jak.
Badania zrobiłam, podwyższona lekko prolaktyna, reszta w normie.
Niestety skierowanie było tylko na badania hormonów płciowych.
Oczywiście w międzyczasie naczytałam się w necie, że powinnam
jeszcze była zrobić kortyzol etc.
Dzisiaj poszłam do niego z tymi wynikami, a on przepisał mi Diane,
mówiąc, że to na wyrónanie hormonów. W At nazywają się one Diane
Mitte i jakoś nie skojarzyłam, że to ta słynna Diane. A pytałam jaki
mają poziom hormonów i w sumie nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi :(
Może myślał, że nie zrozumiem :P
I teraz sama nie wiem, brać je czy nie. W końcu to duża dawka
hormonów.
Fakt, że cerę mam nieidealną, włosy też mi się bardzo
przetłuszczają, owłosiona nie jestem jakoś nadmiernie, ale jednak
wystarczająco, żeby mi to przeszkadzało.
Nie wiem też jak się ma skuteczność laseru, gdy bierze się hormony.
Czy jak odstawię, to wróci wszystko do punktu wyjścia?
Pomóżcie, bo mam mętlik w głowie :(