elrosa
10.12.08, 16:12
Tu znów ja ;-)
Od czasu do czasu zdarza mi się gotować dla Lubego. Gotować lubię i nie byłby to żaden kłopot, gdyby nie fakt, że cierpi na wrzodziejące zapalenie jelita (uhh, jak to paskudnie brzmi). Ważną częścią leczenia jest dieta. W skrócie, nie może zajadać nabiału, smażonych potraw, warzyw, owoców, ostrych przypraw itd., itp.
Niedawno skończyły mi się pomysły na potrawy - a jemu na widok talerza klopsików czy zupy rzednie mina (zupy gotuje sobie sam, do mnie przychodzi na coś konkretnego ;)). Gotowanie utrudnia mi też brak urządzeń do gotowania na parze, a nawet... piekarnika (ech, te studenckie klitki).
Macie może w rodzinie kogoś z podobną chorobą? Ewentualnie po prostu pomysły na tego typu dania?