apple_loops
19.12.08, 09:59
Witam
Na co dzień piszę pod innym nickiem ale jest to dla mnie bardzo intymna sprawa i jeszcze jak Wam dziewczyny chcę się zwierzyć tak nie bardzo chcę aby znajomi po moim nicku doszli do mojego problemu. Do rzeczy: od ponad roku staramy się z mężem o dziecko, aby odstresować te starania postanowiłam się wreszcie przebadać. Na usg wyszły piękne jajeczka, wszystko w porządku, bardzo się ucieszyłam, do czasu. Porozmawiałam z mężem aby i on się przebadał i dowiedziałam się, że on podejrzewa u siebie niepłodność w związku z zapaleniem jąder, które nieleczone przechodził kilka lat temu. Sprawdzimy jakby było z zapłodnieniem in vitro, czy coś jednak uda się odzyskać. Tylko, że jeśli nie da rady to on zaproponował abym miała dziecko z jego bratem (nie stosunek tylko samo zapłodnienie). Nie wiem jak na to odpowiedzieć. Myślimy również o adopcji, dlatego zdecydowaliśmy się na ślub, jeszcze tylko 3-4 lata i możemy się ubiegać, teoretycznie planujemy adopcję od początku naszego związku więc powinnam być do tej myśli przygotowana, ale mimo wszystko płakać mi się chce. Mam wspaniałego męża, bardzo go kocham i gdy pomyślę o tym, że nie możemy razem stworzyć życia gryzę ściany. Wierzę że byłby świetnym ojcem, jest wspaniałym człowiekiem ale czuje się też źle z tym, że powiedział mi o swoich przypuszczeniach (przebytej chorobie) dopiero teraz. Namówię go na badania, bo może jednak nic straconego ale czuję straszny ból.