Zel do twarzy - pomocy!

27.04.09, 22:37
Potrzebuje zelu do mycia twarzy. Na razie mam rewelacyjny z Avonu z biala
herbata, ale koncze opakowanie i musze zmienic. Potrzebuje cos, co bedzie:
-oczyszczalo skore mieszana
-nie podraznialo (mam sklonnosc do pekajacych naczyniek i do przesuszania)
-zamykalo pory
-bedzie z polki cenowej Bielendy, Ziaji itd :) Tzn - chce polska firme, moze
byc ewentualnie cos aptecznego.
Z opinii na Wizazu na temat wiekszosci zeli nic nie wynika, wiec postaniowilam
oddac sie w Wasze, foremkowe, rece :)
Lobby slucha, Lobby radzi, Lobby nigdy cie nie zdradzi!
    • kuraiko Re: Zel do twarzy - pomocy! 27.04.09, 23:34
      ale ziaję testowałaś? ja miałam 3 żele z ziaji - tin tin, nuno i
      obecnie calma hc czy jak mu tam ;) teraz mam jednak trochę więcej
      krostek, więc niewykluczone, że wrócę do tin tina albo nuno. ale to
      też może być inna przczyna niż nowy żel. bielenda mi jakoś nie
      podchodziła.
      ja mam też cerę mieszaną, skłonności do pękania naczynek na
      policzkach, no i te cho***ne krostki :/
      • klymenystra Re: Zel do twarzy - pomocy! 27.04.09, 23:42
        Z Nuno mam peeling enzymatyczny, na nogi mnie nie powalil, bo troche za
        delikatny :/ Tin Tin tez jest za slaby :( Myslalam o czyms z Ziaja Pro albo Bio
        cos tam, ale opinie na Wizazu sa mieszane...
        Z Bielendy mam za to rewelacyjny krem limonka ogorek :) Dlatego sie
        zastanawialam, jakie robia zele.
        • kuraiko Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 01:58
          hehe, miałam ten krem ;) wysuszał mi skórę i robił "skorupę" :/ żel
          miałam z Bielendy z zieloną herbatą, o ten
          www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=10357
          pamiętam, że coś z nim też przez pewien czas było nie tak, ale potem
          mi podszedł... żebym tylko pamiętała co było nie teges xD
          ale inny produkt z tej serii
          www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=8669
          był dla mnie super hiper, mimo że na wizażu ma niskie oceny, dla
          mnie był suuuuuper, szkoda że już go nie produkują :(
          miałam też mleczko z tej serii (też go już nie ma), było w porzo i
          krem do twarzy - spoko, ale obecnie używam z filtrami no i za mocny
          miał zapach żeby go używać na noc.

          ja myślę, że jak Tobie podchodzi ten krem z limonką i ogórkiem to
          możesz spróbować żel z tej serii, jeśli go jeszcze produkują.

          a w ogóle chciałabym magiczny środek po którym nie będą się robić
          krostki :DDD
    • scarlet_agta Re: Zel do twarzy - pomocy! 27.04.09, 23:56
      Obecnie używam żelu Soraya, kuracja witaminowo-mineralna, żel do mycia twarzy
      nawilżająco-oczyszczający , ultranawilżenie 20+
      torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=15072
      i nie narzekam. Ale z kosmetykami jest tak jak ze stanikami - to że jednej
      kobiecie pasuje, nie oznacza, że inna będzie zadowolona ;)
      • klymenystra Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 00:01
        Jasne :) Ale w razie czego mozna zwalic na forumke ;)
        • madzioreck Bardzo smieszne ;) 28.04.09, 00:12
          A tak poważnie, to ja już ostatnio oczyszczam buzię chusteczkami do niemowlęcych
          pup, bo tylko po nich mnie nie szczypie i nie obłażę. A nawet Ziaja oliwkowa już
          mnie szczypała... Może spróbuj :)
          • klymenystra Re: Bardzo smieszne ;) 28.04.09, 00:20
            E, az taka wrazliwa ta moja skora nie jest. A chusteczki mi nie oczyszcza skory
            jak trzeba :(
    • a_gneskka Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 00:58
      Do mycia nie podpowiem (tzn. polskich nie podpowiem, używam Uriage), ale mam podobny typ cery (mieszana + naczynka) i jeśli chodzi o zamykanie porów i regulację przetłuszczania to świetnie mi się sprawdza olejek Lemon z BU (+żel hialuronowy) - żadne reklamowane cuda takiego efektu nie dały :)
      • klymenystra Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 09:32
        Co to jest BU i gdzie to dostac? :)
        • winter76 Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 13:45
          BU to Biochemiaurody.pl :)
          Ja uzywam Ziai-płyn micelarny na zmianę z tonikiem ogórkowym.I mleczko nagietkowe na początek.mam podobną cerę jak Ty.
    • ewik-mysza Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 07:22
      ja używam Żel do mycia twarzy Pure Calmille z Yves Rocher. Bardzo
      delikatny i niepodrażniający, wydajny.
      W promocjach za ok. 11zł.
    • nanah Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 07:45
      Mam podobną cerę do Twojej i zamiast żelu używam mleczka do skóry wrażliwej
      Garniera (świetna jest cała seria!). Nakładam je na twarz, lekko masuję i zmywam
      wodą. Mam wrażenie, że dobrze oczyszcza, świetnie radzi sobie z makijażem. Nie
      mam po mleczku wrażenia ściągnięcia skóry czy przesuszenia, co często zdarzało
      się przy żelach (nawet tych aptecznych).
      Mleczko do skóry wrażliwej Garniera powinno kosztować około 15 zł. Jeżeli chcesz
      coś tańszego, a podobnie działającego - fajne jest mleczko nagietkowe z Ziaji:)
      • klymenystra Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 09:33
        Mleczka odpadaja, czuje sie po nich brudna, a jeden Garnier zrobil mi ze skory
        twarzy jesien sredniowiecza...
        • zazaz3 Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 10:52
          Mnie odpowiada żel Kolastyny BioTerapia,takie biało-różowe
          opakowanie-dla cery naczynkowej i skłonnej do podrażnień.Niezła też
          jest pianka z Avon Solutions(białe opakowanie)ale nie można zmywać
          oczu.
        • joannea Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 14:11
          klymenystra napisała:

          > Mleczka odpadaja, czuje sie po nich brudna, a jeden Garnier zrobil mi ze skory
          > twarzy jesien sredniowiecza...

          BU - Biochemia Urody. Kontrowersyjna, ze wzgledu na okolice powstania. Ale ma
          wielu zadowolonych klientow. Mozesz tez rzucic okiem na:
          mazidla.com/
          Nie czepiam sie, jestem tylko ciekawa, w jakim kontekscie pojawia sie tutaj
          jesien sredniowiecza? zabrzmialo - dla mnie - zabawnie, jesien sredniowiecza nie
          jest niczym negatywnym (chyba, ze pominelam jakis nowy trend w kulturze).
          • klymenystra Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 14:29
            Przerobiony cytat z Pulp Fiction bodajze :) Ksiazke bardzo cenie, zaznaczam :)
            • joannea Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 15:14
              :))
              Ksiazka jest dobra dla polemiki a przez to nauki ;), bo nie wszystko Huizinga
              ujal jak powinien, no, ale to 100 lat temu przeciez bylo.
              A co do cytatu, az zagooglowalam, i faktycznie, w polskim tlumaczeniu, nie
              wiedziec czemu, ktos przelozyl "I'll get medieval on your asses" w taki sposob.
              Hmmmm. I jeszcze jedno hmmmmm. Poniewaz jednak Huizinga naklada mi sie obszarem
              badan, nie bede sie czepiac, pewnie mam zaburzone widzenie tematu ;). No, i jak
              mi zawsze tlumaczy malz, jak juz weszlo do jezyka potocznego, to po ptokach ;)
        • pierwszalitera Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 16:03
          klymenystra napisała:

          > Mleczka odpadaja, czuje sie po nich brudna, a jeden Garnier zrobil mi ze skory
          > twarzy jesien sredniowiecza...

          I tu znowu się potwierdza, że to co dla jednych dobre, dla drugich nie musi. Mnie każdy Garnier też tragicznie podrażniał. Ale z mleczkiem się nie zgodzę. Istnieją mleczka, z dodatkiem odrobiny detergentu, zmywające się wodą jak żel i usuwające znakomicie brud, tłuszcz i kosmetyki. Nie znam jednak żadnego produktu dostępnego w Polsce. Z moich długoletnich doświadczeń z mieszaną cerą doszłam też do wniosku, że nie powinno się jej traktować zbyt oczyszczającymi środkami. Zbytnie odtłuszczanie, mycie i peelingowanie prowadziło bowiem u mnie do świecenia twarzy, pryszczy, wysypek i wysuszeń. Używałam więc do mycia żeli do mycia dzieci, albo dla skóry wrażliwej, suchej. Jakoś lepiej mi służyły, chociaż sucha moja skóra nigdy nie była. Słyszałam też, że znakomice sprawdzają się płyny do higieny intymnej. Są delikatniejsze i mają kwaśniejszy odczyn ph, co dla skóry ze skłonnością do wyprysków jest korzystniejsze.
    • malagracja Ja uzywam - physiogel :) n/t 28.04.09, 12:15
      www.physiogel.pl/
      • nanah Physiogel i Cetaphil 29.04.09, 07:47
        Racja - Physiogel również mi pasował. Świetny też jest Cetaphil - ale drogi.
        • agata272 Re: Physiogel i Cetaphil 29.04.09, 13:25
          Ja też jako posiadaczka identycznej cery jestem fanką Physiogelu i Cetaphilu,
          choć drogie są i musiałam się do nich przekonać. Po używaniu przez 5 lat
          przeciwtrądzikowych żeli dla nastolatek każdy inny był "nie tak odczuwalnie
          skuteczny", czyli po prostu za słabo mnie piekł po myciu ;).
          • pierwszalitera Re: Physiogel i Cetaphil 29.04.09, 13:33
            agata272 napisała:

            Po używaniu przez 5 lat
            > przeciwtrądzikowych żeli dla nastolatek każdy inny był "nie tak odczuwalnie
            > skuteczny", czyli po prostu za słabo mnie piekł po myciu ;).

            A to pieczenie po myciu, to jest oznaką czego? I w jaki sposób pomaga to na cerę trądzikową? Bo moim zdaniem podrażniona cera trądzikowa produkuje jeszcze więcej sebum i trądzik raczej kwitnie. Ale oczywiście mogę się mylić i to pieczenie ma jakieś działanie terapeutyczne.
            • malagracja Re: Physiogel i Cetaphil 29.04.09, 14:33
              Pierwszalitero, pamietam jeszcze jak w gimnazjum dla dziewczyn oznaka
              "dzialania" produktu bylo szczypanie :-) Serio. Nie wiem skad to sie bralo.
              Pamietam jak wymianialy sie probkami zeli/kremow i testowaly to :-) Po prostu
              chyba myslaly, ze jak cos piecze to mocno dziala, a jak mocno dziala to szybko
              leczy. Kompletne bzdury, ale mam wrazenie, ze moje kolezanki z LO nadal maja
              takie zdanie o kosmetykach :)
              • pierwszalitera Re: Physiogel i Cetaphil 29.04.09, 15:07
                Ja za jedyną dozwoloną sensację na skórze uważam lekkie, przejściowe mrowienie, uczucie ciepła na skórze po preparatach z kwasami albo retinolem. Ale nie jest to pieczenie i jeżeli odczucia są zbyt mocne, to związane jest to ze zbyt wysokim stężeniem, którego nie powinno używać się samemu w domu. Szczególnie nieładnie jest, jak taki krem z kwasem dostanie się w okolice śluzówek oka. Wiem też, że istnieją żele do mycia z kwasami, na przykład Neutrogena taki produkuje/produkowała, ale nie sądzę, by stężenie w nich było na tyle wysokie, by piekło po myciu. W innym przypadkach "normalnych" żeli, pieczenie spowodowane jest pewnie użyciem środków dezynfekujących, alkoholu i innych "odtłuszczaczy". Może i dają przez pewien czas uczucie świeżości i czystości, ale są chyba zbyt agresywne i przyczyniają się do pogorszenia stanu skóry. Ja przypominam sobie, że za czasów mojej młodości, gdy kwasy i nawet nadtlenek benzoilu (Benzacne) były jeszcze nieznane, leczyło się trądzik często siarką i alkoholowymi tonikami, to była niezła wysuszająca tortura dla skóry. Nie wspominając, że nic nie pomagała.
                • agata272 Re: Physiogel i Cetaphil 04.05.09, 16:20
                  Dokładnie, Pierwszalitero - działały krótkotrwale poprzez przesuszenie, w trybie długodystansowym nie działały, tylko podrażniały. Ale jak szczypało - to myślałam, że działa. Oczywiście się myliłam, ale o tym dowiedziałam się dużo później od mojej dermatolog. Mimo wszystko trudno się było mi potem przestawić na inne produkty - ot, siła przyzwyczajenia :).
    • mazya Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 13:25
      Ja również jestem mieszaniec ze skłonnościami do naczynek i ze swojej strony
      moge polecic Oliwkowy żel Ziaji oraz Rival de Loop - Pianka oczyszczająca z
      wyciągiem z ginko i ogórka. Uzywam tej pianki od 2tyg. i wydaję się być okej.
      Kupiłam bo miala dobre opinie na wizażu ;). Płaciłam ok 9,-
      Ostatnio zaczęłam się też przekonywać do kosmetyków z niemowlęcych półek. Są
      delikatniejsze i nie tak perfumowane, jak niektore kosmetyki potrafią być..

      Ahaa, kiedyś mialam taki olejek myjący z BiochemiiUrody [
      www.biochemiaurody.com/sklep/olejekmyj.html ]
      Świetnie nawilżal, nie było uczucia ściągnietej skóry.
      • kryklu Re: Zel do twarzy - pomocy! 28.04.09, 19:25
        > Ahaa, kiedyś mialam taki olejek myjący z BiochemiiUrody [
        > www.biochemiaurody.com/sklep/olejekmyj.html ]
        > Świetnie nawilżal, nie było uczucia ściągnietej skóry.

        Potwierdzam!
        Od kilku miesięcy używam wyłącznie takiego olejku (drzewko różane):
        www.biochemiaurody.com/sklep/olejekmyj-rosewood.html
        Wcześniej przetestowałam wszelkie inne metody oczyszczania.
        Teraz nie szukam niczego innego. Olejek nadaje się doskonale do
        zmywania nawet najmocniejszego makijażu i do zwykłego np. porannego
        mycia twarzy.
        Cena jest powalająca, a wydajny jest niesamowicie.
        REWELACJA!
    • 987ania FlosLek 28.04.09, 19:11
      Tanio, rewelacyjne działa i jest polskie. Poleciła mi kosmetyczka i jestem
      bardzo zadowolona.
      • eriu Re: FlosLek 01.05.09, 09:13
        Wreszcie znalazłam balsam do ciała dla skóry z problemami naczynkowymi w
        zupełnie niekosmicznej cenie! Dziękuję bardzo za polecenie tej firmy. Jak tylko
        minie weekend majowy dokonam zakupu i wypowiem się na temat żelu do twarzy z tej
        samej serii :)
        Zdecydowanie podpisuję się pod stwierdzeniem: Lobby slucha, Lobby radzi, Lobby
        nigdy cie nie zdradzi!
        Ponadto Lobby odpowiada na niezadane pytanie, ale to taki gratis ;)
    • slotna Re: Zel do twarzy - pomocy! 29.04.09, 16:45
      Ja jak zwykle zareklamuje plyn do higieny intymnej ;D
      Tani. Nie podraznia. Zmywa makijaz. Nie zawiera mydla. Nie szczypie w oczy. Ziajowe sa bardzo dobre :)))

      A z wyzszej polki polecam Lipikar Syndet firmy La Roche-Posay. Opakowanie 400 ml wystarczylo mi na osiem miesiecy regularnego mycia twarzy + jakis czas mycia calego ciala - kupilam go, bo mialam strasznie podrazniona skore. Teraz mam drugie od sierpnia zeszlego roku, uzywam juz tylko do twarzy i konca nie widac :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja