Dodaj do ulubionych

zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w modzie

18.07.09, 21:57
Właśnie sobie przypomniałam krótkotrwałą modę, która zapanowała w
moim liceum mniej więcej ok. 2000/2001 roku tzn chodzenie w spódnicy
nakładanej na spodnie :D ja tej modzie nie uległam, ale sporo
dziewczyn tak chodziło, co ciekawe często te, które zazwyczaj nie
lubiły nosić spódnic.
Pamiętam też modę na piankowe buty na koturnie (jakiś 1999/2000 rok)
i te koturny potrafiły być naprawdę wysokie (10-12cm)

na pewno tego było dużo więcej ;)
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 18.07.09, 22:19
      Pamiętam takie różowe/zielone/żółte czapeczki z szaliczkami....
      brrrr.... aż oczy bolały. W sezonie nie-zimowym sznurówki w
      powyższych kolorach - najlepiej do białych sportowych butów.
      Niektórzy nosili w każdym bucie inny kolor.
    • palacsinta Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 18.07.09, 22:56
      spódnica na spodnie to chyba dość popularny trend, niewiele różniący się od sukienki na spodnie. ja tak chodziłam na studiach, a zresztą nawet teraz mi się zdarzy.
    • magdalaena1977 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 19.07.09, 00:16
      Gdzieś w 1992 moden były t-shirty z dolną częścią powycinaną we frędzelki.
      Bardzo uciążliwe w toalecie.
      • azymut17 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 19.07.09, 00:50
        Dzięki Ci dobra kobieto za przypomnienie, właśnie wydobyłam z głębin wspomnień
        te t-shirty z frędzlami! Co więcej, wydaje mi się, że można było takie kupić
        gotowe, ale niektórzy decydowali się na pocięcie zwykłych t-shirtów (w tym ja,
        albo ktoś mnie przekonał do tego). I te własnoręcznie pocięte nie chciały się
        tak ładnie rolować jak gotowe (bo chodziło o to, by te frędzle były takie
        "rurkowe") z powodu zakładki materiału na dole...

        Poza tym z tego samego okresu pamiętam czarne "lajkry", czyli elastyczne
        błyszczące legginsy. Sztuczne niesamowicie, dostawałam od nich odparzeń (wtedy
        chyba zaczęła się moja niechęć do sztucznych tkanin). Te lajkry chyba zestawiało
        się z powyższymi t-shirtami..?

        No i spodnie, chyba "gumki", oczywiście czarne i obcisłe, podobne do dżinsów,
        ale uszyte z czegoś (znowu) sztucznego; cechą szczególną była faktura materiału
        - pionowe marszczone pasy stanowiące zapas na to rozciąganie. Nigdy więcej
        takich spodni nie widziałam. Wszystkie opisane ciuchy "made in Stadion X-lecia" :-)

        Aha! I jeszcze bluzeczki w odblaskowych kolorach: żółte, zielone i pomarańczowe
        - to chyba były resztki z lat 80., bo pstrokacizną pasują do ówczesnej
        zachodniej mody...
      • kuraiko Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 19.07.09, 01:20
        ja nadal je mam :D
        robiłyśmy z tych frędzelków warkoczyki :D
    • kaga9 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 19.07.09, 00:35
      Pierwsza połowa lat 90. Flanelowe koszule w kratę, kolory- czarny łączony z
      innym. Ja miałam czarno- białą.

      I krótko potem, w moich studenckich czasach- zestaw: mini, grube rajstopy,
      specjalne marszczone skarpety i trapery.
      • monika3411 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 19.07.09, 10:01
        Tak, pamiętam te koszule :-) Miałam biało - czarną, którą to kiedyś
        uprałam jak nie było mamy (a więc nie miałam pojęcia o podziale na
        kolory przed praniem) z bodajże dżinsami. Od tej pory mialam
        buroniebiesko - czarną, którą również bardzo lubiłam :-)
        Równiusieńko ufarbowała :-)
      • magdalaena1977 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 19.07.09, 10:10
        kaga9 napisała:

        > Pierwsza połowa lat 90. Flanelowe koszule w kratę, kolory- czarny łączony z
        > innym. Ja miałam czarno- białą.
        U nas w liceum zdarzało się, że pół klasy przychodziło w takich koszulach. Ja
        miałam czerwono - czarną.
    • mankencja Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 00:09
      rok 2004 lub 2005 - najczesciej sztruksowe zakiety w kolorze pudrowego rózu
    • monjan Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 09:42
      lata 80 te-hit to sweter rozcigniety, za pupe, do tego lajkry, szpileczki na
      kaczuszcze(niski ocas) a pasie szeroki pas z klamrą, na głowie trwała loczki,
      opaska na czole i jeden(1) długi wiszacy kolczyk
      hit i elegancja z teledysków
      ale moda powraca-patrz Doda, Lady Gaga..
      • kotwtrampkach Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 22.07.09, 21:23
        o rany.. miałam taką anglistkę w liceum ;-) nie nosiła kolczyków jedynie, ale to
        nie było tak bardzo dawno (yy chyba:-) )
        czasem zamiast czułenek zakładała kalosze :-D
        • kotwtrampkach ale mi głupio :-| 22.07.09, 21:24
          czemu tu nie mozna edytowac tekstu ;-(
          już nigdy więcej nie napiszę tego słowa, obiecuję...
    • chocochoco Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 10:02
      Ja pamiętam takie czapki z niby włosami u góry, coś połowa lat 90-tych, poza tym
      szare melanżowe spodnie, swego czasu pół dziewczyn u mnie w klasie taki miało
      coś ok 98 r to było ;-)
    • jehanette Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 11:47
      Z moich czasów podstawówkowo-licealnych (rocznik ,84)
      Odbarwiane wybielaczem "Bielinka" Tshirty, a czasem i spodnie - trzeba było
      wrzucić zmięty tshirt do miski, polać Bielinką i zostawić
      i z początku liceum - koszmarna (dla mnie, bo ja z raczej metal/rock style ;)
      moda "lasek" na ubieranie się od stóp do głów w oczojebny róż... szpile różowe,
      spódniczka różowa, bluzka różowa, tipsy różowe, makeup różowy, torebka różowa i
      obowiązkowo platynowy blond na głowie, auć ;)
      No i jeszcze, o ile można to nazwać modą (chyba raczej zwyczajem), noszenie
      mini-rozkosznych-i-ślicznych torebeczek na cienkim paseczku do szkoły, a książki
      i zeszyty w reklamówkach ;)
      • klymenystra Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 15:06
        W tym samym okresie modne tez byly tzw "zelazka" - buty na ogromnym koturnie. Do
        tego panienki zakladaly czarne "dzwony" z materialu, co nadawalo ich nogom
        wyglad kopyt. Na glowie czarny tapir, z przodu ulizany, z tylu podniesiony.
        Jakis czas wczesniej rzadzil jeden dlugi warkoczyk przy wlosach scietych na pazia.
      • biedronka2only Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 05.08.09, 00:38
        jehanette napisała:

        > Z moich czasów podstawówkowo-licealnych (rocznik ,84)
        > Odbarwiane wybielaczem "Bielinka" Tshirty, a czasem i spodnie - trzeba było
        > wrzucić zmięty tshirt do miski, polać Bielinką i zostawić
        > i z początku liceum - koszmarna (dla mnie, bo ja z raczej metal/rock style ;)
        > moda "lasek" na ubieranie się od stóp do głów w oczojebny róż... szpile różowe,
        > spódniczka różowa, bluzka różowa, tipsy różowe, makeup różowy, torebka różowa i
        > obowiązkowo platynowy blond
        www.handsomemen.pl/Tag_porady,Platynowy%20blond,0.html na głowie, auć ;)
        > No i jeszcze, o ile można to nazwać modą (chyba raczej zwyczajem), noszenie
        > mini-rozkosznych-i-ślicznych torebeczek na cienkim paseczku do szkoły, a książk
        > i
        > i zeszyty w reklamówkach ;)
        dokładnie - platynowy blond wraca do łask
    • ko_kartka Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 13:43
      Koszulę w czerwono-czarną kratę miałam, a jakże.

      A kto pamięta spódnice-lambadówy z paskudnej bawełny w grochy? Moda wraca i albo
      ja jestem już stara, albo moda jakoś przyspieszyła to tempo wracania, bo widuję
      co rusz takie na ulicy - ale w gwiazdki, nie tylko w grochy.
    • monika3411 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 14:27
      I spodnie narciarki, niemal szeleszczące sztucznością. Oraz kozaczki
      takie krótkie czarne zamszowe z luźną cholewką opadającą niemal do
      kostek.
      Były jeszcze takie buty trzewiki czy coś zapinane na zatrzask z tyłu
      na kostce. Strasznie cierpiałam, bo ze względu na wysokie podbicie
      nie mogłam ich nosić. A wszystkie dziewczyny w klasie miały....
    • kuraiko Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 17:38
      w 4-6 klasie podstawówki (1994-1996r) wśród chłopców modne było
      noszenie złotych łańcuszków na szyi O_o
    • ja_joanna Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 21.07.09, 18:21
      Frędzelki robiłam sama, koszulę miałam w biało-czarną kratę, lajkry
      uwielbiałam. Miałam poza czarnymi potem jeszcze fioletowe do kolan
      :)

      W moim liceum, a dokładnie w mojej klasie (1997-2001), większość
      nosiła glany/martensy (niezależnie od pory roku), a na plecach
      kostki (czyli takie zgniłozielone wojskowe plecaki), które każdy
      jakoś indywidualnie przyozdabiał.

      Był czas kiedy modne były podkoszulki w żarówiaste paski i w ogóle
      żarówiaste kolory. (To już raczej czas końca mojej podstawówki, coś
      ok. 1995-1997)

      Pamiętam też jeszcze jeansowe szorty obcinane z długich spodni i
      koniecznie postrzępione na brzegu.
      • kuraiko dżinsy ;> 21.07.09, 19:53
        i modne były w latach 90-tych dżinsy poprzecinane w poprzek żyletką
        w różnych miejscach xD
        • kotwtrampkach Re: dżinsy ;> 22.07.09, 21:29
          lepiej było przekłuć np ołówkiem i szarpnąć - ładniej się strzępiły niż przecięte.
          Moja mama mi chyba ze 4 pary takich spodni wyrzuciła.. ech ;-)
    • monika3411 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 22.07.09, 11:11
      Jeszcze mi się przypomniały spódnice :-) Ucinało się żinsy na
      wysokości bioder i doszywało się uciętą na tej samej wysokości
      długą, zwiewną spódnicę, ale dół :-) Mama przyjaciólki mi taką
      uszyła, uwiebiałam ją :-)
      • agnesp76 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 22.07.09, 11:54
        monika3411 napisała:

        > Jeszcze mi się przypomniały spódnice :-) Ucinało się żinsy na
        > wysokości bioder i doszywało się uciętą na tej samej wysokości
        > długą, zwiewną spódnicę, ale dół :-)
        Albo i krótką, suto przymarszczoną :)
    • plica Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 22.07.09, 23:44
      buty plastiki lub plasticzki. wykonane cale z plastiku, czasem na obcasie azurowe, cale w dziurki. czasy mojej wczesnej podstawowki ok. 87-89 :)
      • zoofka Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 25.07.09, 22:43
        te na obcasie były fajne :) i gdzieś ostatnio takie widzialam
    • mokta brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 19:44
      W czasach mojej podstawówki (rocznik 86) pewnego razu zapanowała moda na brokat.
      W brokacie było dosłownie wszystko. Zaczęło się od brokatowych spodni, przeszło
      na jeansowe kurtki a na końcu na włosy. Brokat tonami kupowało się w pobliskim
      kiosku we wszelkich możliwych kolorach :D 9 na 10 dziewczyn w szkole miało
      conajmniej jedną rzecz w brokacie, ubrania, włosy, usta!, piórniki, okładki na
      zeszyty itp. itd.
      Getry dzwony były wcześniej gdzieś 2-3 klasa mojej podstawówki. Dominował jeden
      rodzaj - granatowe a na dole nogawek różowe kwiatuszki. Nienawidziłam ich :)

      Koturny były także a jakże, ale były to ciężkie buciory. Jakby komuś kopa czymś
      takim zafasować to złamanie gwarantowane. Sama miałam kozaki na 9 cm koturnie :D

      Moda na opaski na włosy - obowiązkowa rzecz. Każda dziewczyna miała co najmniej 2.

      I było tego duzo więcej ale to najbardziej utkwiło mi w pamięci :)
      • kuraiko Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 20:02
        ło matko, pamiętam klej brokatowy w pisakach, miałam na pewno taki
        srebrny, głowy nie dam czy miałam złoty, bo złotego nie lubiłam.
        ozdabiało się takim klejem nawet buty, chociaż ja chyba tego nie
        praktykowałam ;)
        • agata272 Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 21:49
          Mokta, mój rocznik, brokat też pamiętam :)

          A pamiętacie bluzy i koszulki z weeelkimi podobiznami Backstreet Boys, Spice
          Girls czy Kelly Family na przodzie? Prawie zawsze granatowe i prawie zawsze
          rysunki spierały się po 3 praniu :).

          Ja pamiętam jeszcze bardzo fajną modę na krótkie płaszczyki - gdzieś koło roku
          2001, byłam w gimnazjum i wszystkie dziewczyny chodziły w krótkich płaszczach z
          kolorowymi szalikami :).
          • mokta Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 21:55
            Miałam wściekle różową bluzę z podobizną Backstreet Boys :p

            Właśnie przypomniałam sobie modę na taki niby indyjskie sukienki. Tej mody też
            nie znosiłam i choć kupiono mi ją na siłe to w niej nie chodziłam.

            Była jeszcze moda na drewniaczki. Pół szkoły latało w tych białych chodakach.
            Niby to było zdrowe ale jak cholernie obcierało :D

            I najgorsza moda szkolna jaką pamiętam to były spódnice - długie do samych
            kostek, w duże kwiaty. Wyglądało to dla mnie jakby się zasłonką okręcić.
            • kuraiko Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 27.07.09, 00:54
              o tak! też miałam drewniaki, to był jakiś 1996/97 rok czy jakoś
              tak ;) ja się często z kolei w nich potykałam zbiegając po
              schodach ;)
          • chocochoco Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 23:01
            Ja miałam bluzę ze Spice Girls kupioną na pobliskim bazarku :P
          • kuraiko Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 27.07.09, 00:53
            mimo iż byłam wielką fanką Kelly Family, to takiej bluzy nie
            miałam... ale koleżanki nosiły ;)
        • schaetzchen Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 22:00
          Ach, szalone lata 80 :) Do kompleciku odblaskowa czapeczka + szalik wzdychałam nocami, na szczęście moja Mama powiedziała że nie będę chodzić w takim paskudztwie. Taką samą opinią cieszyły się w jej oczach spodnie gumki :) Te w mojej klasie miały z tyłu nad kostką zamek błyskawiczny i kokardkę. Pochodziły jak mniemam z bazaru różyckiego, do podstawówki chodziłam na Pradze.
          Ach - jeszcze cudo, spodnie piramidy, chyba z Turcji?
          A te pocięte t-shirty jakoś mi umknęły... Miałam natomiast koleżankę w klasie - z imponującą kolekcją szerokich plastikowych pasków, we wszystkich kolorach tęczy, również z zatopionym brokatem - ta kolekcja to było coś!
          Ale koszula flanelowa była, a jakże, nosiłam też spódnicę do traperów - ale nie mini, a maksi, taka z falbanami, "cygańską". Zdarzyło mi się też farbować (a raczej odbarwiać) t-shirt bielinką, wiązało się na koszulce węzły i wtedy wychodził fajny wzór. To już w liceum, kiedy (mimo wszystko) gust mi się poprawił. Dziś jak na to patrzę, to wolę to "hipisowskie" rękodzieło niż bazarowy róż wielbiony w podstawówce :)
          W moim środowisku były też modne 2 warkocze, najlepiej wiązane rzemykami.
          Zestaw spodnie + sukienka uważam za bardzo udany do dzisiaj :) Ze spódnicą nie, ale sukienka/tunika jak najbardziej.
      • chocochoco Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 26.07.09, 22:59
        Ja też jestem rocznik 86, ale u nas mody na brokat nie było :P. Na dzwony z
        kwiatuszkami tym bardziej... Opasek tez nie było, chyba wiele zależy od regionu,
        albo nawet konkretnej szkoły ;-)
      • daslicht Re: brokat, brokat, wszędzie brokat i getry 05.08.09, 14:01
        Był brokat, ale ja uważałam że to głupie. Ewentualnie nadawał się na
        rzesy, nie było tandetnie a fajnie połyskiwały.

        Koturny "żelazka" to jeden z moich ulubionych fasonów, mam dziś
        nawet zamszowe czarne sandałki na 20 cm platformie :)
        Chodaki miałam czerwone w szkocka kratkę, jedne z niewielu butów,
        które nie obcierały (obciera mnie 99% butów, zwykle w piętę).

        Flanelkę miałam zawsze, do dzisiaj chodzę w różnych kolorach.

        Pamiętam takie plastikowe kółeczka które się wpinało we włosy.
        Supermodne były cienkie warkoczyki, na całą głowę lub kilka. Do tego
        dżinsy dzwony, koszulka na cienkich ramiączkach i czapka z daszkiem
        do tyłu. A jak zimno to flanelka. Na nogach trampki lub koturny, co
        kto lubił.

        Koszmarne były dresy z paskami po boku, wszyscy w szkole w nich
        chodzili. A potem welurowe kompleciki.

        Koszulki z zespołami też były modne, ja miałam wyciągnięte do kolan
        z The Cure lub Depeche Mode.
    • kuraiko pseudo dzwony... 27.07.09, 00:55
      ok 1999/2000 roku. najczęściej elastyczne spodnie, lekko rozszerzane
      na dole. ja takich nie nosiłam i byłam dumna, bo miałam PRAWDZIWE
      szerokie dzwony z lat 70-tych :D
      • wera9954 Re: pseudo dzwony... 05.08.09, 15:59
        U mnie była taka moda w podstawówce, ok. 2003/2004 roku. Też miałam
        pseudodzwony, pamiętam jedne - takie z różowymi motylkami i zepsutym suwakiem xD
    • slotna Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 05.08.09, 01:45
      Spodnice-kocyki. Dlugie, dosc grube, w kratke - pozniej pojawily sie wersje letnie w ten sam wzorek. Rozne wersje kolorystyczne. Pol mojego liceum w nich chodzilo, do tego ortopedyczne sandalki + skarpetki :)
      • arwena-g Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 05.08.09, 11:15
        A do takiej spódnicy gruby wełniany sweter, najlepiej ręcznie robiony
    • kaga9 Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 05.08.09, 14:17
      O dresach z kreszu nikt nie napisał czy mi umknęło? Przełom lat 80. i 90.
      Pamiętam, że byłam w VIII klasie i na wf-ie obowiązywał nas dres. Ja miałam
      różowy, z jakimiś palemkami na bluzie, o losie. Strasznie się go wstydziłam. Na
      szczęście nie był to odcień żarówiasty, tylko raczej brudny. Koleżanka miała
      czarny kresz (zawsze miała lepiej;))) i poszła spytać wuefistki, czy może
      ćwiczyć w takim. Nauczycielka odpowiedziała: "Możesz, możesz, tylko już się nim
      tak nie chwal";)
    • daslicht Bardzo ciemny makijaż 05.08.09, 14:32
      Oczy na ciemno i fioletowe, ciemnoczerwone lub ciemnobrązowe usta.
      Krzyk mody. Wyglądało się jak wampir lub nieco sztucznie (jeśli
      nawaliło się ciemnego podkładu - tez był modny).

      Chylińska tak za młodu chodziła
      • mokta Re: Bardzo ciemny makijaż 06.08.09, 20:15
        U nas za to dziewczyny ma masy kupowały srebrne pomadki. Zwłaszcza ta blade. O
        efekcie chyba nie muszę mówić :D
    • aksanti bluzki z króliczkami playboy'a :P 06.08.09, 13:11
      chyba jakieś 7-8 lat temu.
    • madzioreck Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 06.08.09, 22:20
      1996 - koronkowe trampki na obcasie- białe, czarne, ecru :)
      lata 80 - około połowy, byłam wtedy bardzo mała - fryzura "pudelek": włosy z
      góry głowy ścięte krótko i na to trwała ondulacja, reszta włosów długa i prosta :D
      • mankencja Re: zapomniane/ krótkotrwałe/ lokalne trendy w mo 09.08.09, 20:48
        to chyba wraca - na weselu, na ktorym bylam w ten weekend jedna dosc mloda osoba
        tak wlasnie wygladala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka