Dodaj do ulubionych

Jak to zrobić i dlaczego ?

05.02.11, 14:24
Witam wszystkim Jestem tu kompletnie nowy a przygnała mnie na to forum chęć dowiedzenia się i skonfrontowaniu poglądów na temat Australii i życia tam. Kończę studia. Źle czuję się w Polsce. Chciałbym wyjechać i od zawsze pod względem kulturowym oraz klimatu odpowiadały mi Antypody. Mam własne mieszkanie, odłożone pieniądze ale na prawdę fatalnie czuję się w Polsce i chciałbym coś zmienić w moim życiu póki nie mam rodziny a tym samym zobowiązań. Może ktoś już z tych, którzy podjęli decyzję o wyjeździe i są pełnoprawną Polonią odpowie mi na pytanie " CZY WARTO ? "

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam wszystkich na forum.
Obserwuj wątek
    • bogo2 pelnoprawna polonia..... 05.02.11, 17:57
      przepraszam, nigdy o tym nie slyszalem....
      moze mi powiesz , co masz na mysli..?


      chriss84 napisał: (...)
      > Może ktoś już z tych, którzy podjęli decyzję o wyjeździe i są pełnoprawną Polonią (...)
      • chriss84 Re: pelnoprawna polonia..... 05.02.11, 20:34
        Nie czepiajmy się szczegółów smile Był to raczej zabieg stylistyczny na określenie Polaków mieszkających w Australii na stałe ... Jeżeli kogoś "uraziłem" przepraszam z góry ...
        • bogo2 nie czepiajmy sie szczegolow...? 08.02.11, 14:07
          no wiec , zupelnie mnie uraziles... sad!
          nie naleze do polonii...jestem polakiem mieszkajacym w melbourne na stale....
          i jestem australian....smile

          chriss84 napisał:

          > Nie czepiajmy się szczegółów smile Był to raczej zabieg stylistyczny na określeni
          > e Polaków mieszkających w Australii na stałe ... Jeżeli kogoś "uraziłem" przepr
          > aszam z góry ...
    • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 05.02.11, 22:27
      P.S. Poczytałem trochę wpisów na forum na portalu australialink.pl Szczerze powiedziawszy mam mieszane uczucia. Skąd tylu malkontentów ? Przeważająca częśc wpisów ma wydzwięk negatywny i ich autorzy starają się za wszelką cenę przekonać czytających, że Australia to kraj gdzie nie ma pracy, gdzie ludzie są traktowani przedmiotowo, gdzie ma szans na rozwój a perspektywy ułożenia sobie życia i bycia szczęśliwym na Antypodach to truizm. Hmmm Australia jest faktycznie aż taka fatalna wink ?
      • iza42 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 00:12
        Mysle, powinienes odwrocic porzadek swojego pytania i postarac sie sobie samemu odpowiedziec na pytanie dlaczego chcesz wyemigrowac do Australii a potem dopiero zastanawiac sie jak to zrobic. Argument, ze zle sie czujesz w Polsce to troche za malo aby wyjezdzac tak daleko. Sa przeciez kraje polozone duzo blizej, do ktorych mozesz wyjechac bez takiego ryzyka. Tak wiec musisz sobie odpowiedziec na pytanie co Cie pociaga w Australii , potem czy masz realne szanse na wyjazd, jak zawod i znajomosc jezyka a potem dopiero planowac wyjazd. Zastanawianie sie dlaczego ludzie narzekaja moze Cie zdezorientowac- ludzie zawsze narzekaja i kazdy ma jakies swoje problemy.
        • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 11:38
          Dziękuję za post. Co do Australii pociąga mnie w niej z pewnością to co większość ludzi czyli egzotyka, wielokulturowość... Bronię w tym roku licencjata na jednej z Wrocławskich uczelni Po ukończeniu studiów magisterskich mógłbym starać się o zdanie licencji pośrednika w obrocie nieruchomości albo rzeczoznawcy majątkowego. Jestem sam. Nie mam rodziny,dziecka ... Jestem co prawda w związku ale mam wrażenie, że to nie to ... Mam własne mieszkanie, pieniądze odłożone na wyjazd oraz naukę w Australii ... Nic mnie nie trzyma w Polsce tak na prawdę. Co do bliższego miejsca docelowego imigracji miałbym się wybrać na Wyspy np. ? W Polsce na prawdę nie żyje mi się źle. Zajmowałem się sprowadzaniem i handlem autami głównie z Niemiec. Jeżeli miałbym kontynuować naukę za granicą, płacić za to i pracować chciałbym aby było to miejsce ciekawe i inspirujące. Tysiące Polaków na Wyspach wraz z szeregiem innych nacji wykonujący najgorzej płatne zajęcia nie są "pociągające" Australia to z pewnością nie "raj na Ziemi" Aklimatyzacja wiąże się z pewnością wieloma trudnościami itd ale nikt nie mówił, że Rząd Australijski czeka na imigrantów z Polski z otwartymi ramionami i wszystko im zapewni robiąc to z uśmiechem na ustach. Wydaje mi się jednak, że jak już migrować to z rozmachem tym bardziej, że tak jak zdażyłem nadmienić nic mnie nie trzyma tak na prawdę w kraju. Pomysł wyjazdu 2-3 lata na wizie studenckiej aby kontynuować naukę i zdobyć odpowiednik tytułu magistra (niekoniecznie jako kontynuacja rozpoczętego kierunku w Polsce) ma sens ?
    • osmanthus Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 11:18
      "Chciałbym wyjechać i od zawsze pod względem kulturowym oraz klimatu odpowiadały mi Antypody."

      >>>A byles juz na Antypodach?

      >>>Chodzi Ci o klimat w sensie pogodowym?
      U mnie dzisiaj w nocy bedzie 9 stopni...

      >>>Reszta jak w poscie Izy.
      pzdr

      • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 11:56
        Gdybym był na Antypodach prawdopodobnie moja partycypacja w tym forum nie miałaby miejsca ani sensu ... Co do pogody extra, 9C Klimat umiarkowany wink
        A tak na serio skoro tam jesteś może powiesz mi dlaczego TY wyjechałeś i co Cię do tego skłoniło ?
        • kan_z_oz Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 14:03
          Mam od wielu lat jeden i ten sam poglad na temat przyjazdow do Australii na wize studencka - dobra jest gdy ktos chce zrobic tutaj interesujacy go kurs. Jezyk angielski mozna szlifowac w kraju lub UK, za chyba znacznie nizsze ogolne oplaty. Mam na mysli calosc; przeloty, mozliwosc pracy bez ograniczen i uregulowany status pobytu...nie licze tych, ktorzy chca turystycznie i przy okazji robia jakis kurs...

          Nie spotkalam sie tez z kims, kto sprawnie i sensownie przekszlatcilby wize studencka na wize pobytu stalego. Znam osobiscie tylko takich, ktorzy albo dalej sie szarpia albo wyszlo im np; przez malzenstwo.

          W zawodzie agenta nieruchomosci nie da sie tutaj funkcjonowac w wymiarze 20 godzin/tydzien. Jest to dobrze platna kariera dla tych, ktorzy pracuja w nielicznych agencjach o nieslychanie dlugich godzinach pracy...lub marna wegetacja dla innych, ktorzy proboja.
          Nie ma tez prawie zadnych wymagan aby sie dostac - co nie znaczy, ze jest zawsze latwo. Wystarcza 2 dniowy kurs w TAFE. Agentem z licencja zostaje sie po min dwoch latach pracy w agencji na stanowisku sprzedawcy/zarzadzania nieruchomosciami i po ukonczeniu juz kilunastotygoniowego kursu licencyjnego, ktory wiele lat temu kosztowal $5000. Licencje odnawia sie, czyli oplaca + popiera dwu-czterodniowymi kursami kazdego roku!!. Jesli sie tego nie robi, to wygasa.
          Wlasna agencja to duzy naklad finansowy. Samo wynajecie biura z recepcjonistka i bardzo podstawowe urzadzenie to kwestia 100,000/rok...Kupno srednio ustalonej agencji przeliczane jest wedlug listy nieruchomosci jaka agencja zarzadza. Onegdaj bylo to $1000 za nieruchomosc. Kupujac wiec nawet bardzo skromna agencje z lista np 200 zarzadzanych nieruchomosci wydajesz $200,000.
          Do tego musisz miec w biurze agenta z licencja na prowadzenie wynajmu oraz agenta z licencja na sprzedaz. Moze byc jeden posiadajacy obydwie, co jest nieslychana rzadkoscia, bo zazwyczaj sprzedajacy nienawidza wynajmowac a wynajmujacy zajmowac sie sprzedaz...

          Nie slyszalam aby ktos tutaj przeksztalcil licencje z obcego rynku...nie sadze tez aby bylo to praktykowane ze wzgledu na zupelnie inna strukture niz w Polsce.

          Rzeczoznawca czyli wycena budynkow itp. to studia. Z tego co sie orientuje 3-letnie.

          Pozdrawiam
          Kan

          • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 19:32
            Świetne rozeznanie w zagadnieniu Gratuluję ... Nawet nie pomyślałem o szukaniu pracy w "zawodzie" gdybym zdecydował się na wyjazd bo to chyba porywanie się z motyką na słońce ... Nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem jest zrobienie magisterki w Polsce a później po ewentualnym zdaniu egzaminu państwowego na rzeczoznawcę czy zarzadcę nieruchomosciami wyjechać Tylko po co to ? Dla pozycji w cv bo zapewne rynek pracy w tak określonej i wyspecjalizowanej dziedzinie jak wycena czy zarządzanie neiruchomosciami jest hermetyczny w Au. W Poslce prawdopodobnie Australijczykow też cięzko byłoby się odnaleźć w takiej pracy pod warunkiem że dostałby wspomnianą posadę ... Zaczyna mnie coraz bardziej interesować co skłania imigrantów ( w tym przypadku Ciebie ) do wyjazdu ... I jakie są jego prywatne odczucia Czy żałuje ? Czy też jest zadowolony i nie zmienilby decyzji ...
            • kan_z_oz Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 07.02.11, 01:19
              chriss84 napisał:

              Po co w takim ukladzie wyjazd do Australii? jesli nie do pracy w zawodzie?

              Sa dwie kwestie; pierwsza to ustalenie od samego poczatku na jakiej wizie tutaj wjedziesz, bo to bedzie determinowalo jak bedziesz tutaj zyl i gdzie pracowal...studencka, jak nazwa wskazuje jest dla tych, ktorzy chca sie uczyc...praca jest w knajpach, proste prace gonca w biurach, sprzatanie itp.
              Nielegalni - nie wiem wiele - spotkalam tylko dwojke Polakow, ktorzy byli tutaj nielegalnie; pierwszy zostal wydalony i z powrotem wrocil, bo mial tutaj zone...druga osoba wyjechala po dwudziestu-paru latach ciezkiej pracy za marne pieniadze przy 'pieczarkach' - obecnie chyba robi cos podobnego w UK.
              Nie komentuje, bo kazdy dokonuje swojego wyboru i mnie guzik do tego jakiego...

              Osobiscie to nie uwazam aby majac tutaj pobyt na stale przekraczalo to kogos mozliwosci aby znalesc prace w jakies agencji nieruchomosci...kurs podstawowy to okolo $700.
              Wiekszosc agencji zatrudnia chetnie mlodych-ambitnych tuz po klasie 12-tej. Brak wyksztalcenia wyzszego gwarantuje, ze jak agencja zainwestuje czas, to taki czlowiek sie pokreci w niej przez dluzsza chwile...studia w takim momencie moga byc przeszkoda - bo po roku mozna starac sie o lepsza prace...w biznesie sprzedazy potrzeba min 18 miesiecy aby sprzedawca pozostal w miejscu zatrudnienia bez straty dla biznesu - pod to sa ustawiane wszystkie nabory...w nieruchomosciach wynosi to znacznie dluzej, biorac pod uwage, ze zakladaja, iz dwa lata to twoje szkolenie tylko.

              Ze studiami zatrudniaja agencje dzialajace w regionach gdzie sa milionowe nieruchomosci. Znowu - studia gwarantuja tylko, ze kandydat ma umiejetnosci sensownego i logicznego rozumowania oraz interakcji na bardzo wysokim poziomie ze skomplikowanym klientem.

              Wycena - tylko studia w Australii - nie widze mozliwosci aby ktos mogl zaufac zagranicznemu wyksztalceniu wycene np hoteli z centrum Sydney...

              Rynek australijski nie jest hermetyczny, tylko slabo znosi roznice kulturowe. Mam na mysli, ze przybysze z Europy wschodniej w stereotypowym przekroju posiadaja bardzo wysokie kwalifikacje, czesto poprate tylko krotkim doswiadczeniem w zawodzie lub gorzej doswiadczeniem poza takowym...Maja do tego streotypowo wysokie mniemanie o absolutnej wyzszosci tego wyksztalcenia z Europy nad tym w Australii...co werbalizuja czesto i w zlych okolicznosciach. Stereotypowo sa negatywni, narzakajacy i uwiklani w psychologiczno-polityczne debaty na sensem zycia...sa cenieni jako fachowcy, ale ogolne przekonanie jest, ze posiadanie ich w zespole pracy to stapanie wokol primadonny, co przy prostszych pracach deklasyfikuje ich. Deklasyfikuje ich tez czesto z prac kierowniczych. Malo kto chce pracowac z humorzastym i trudnym w kontakcie osobnikiem. Nalezy byc swiadomym tych roznic w szczegolnosci gdy praca ma byc glownie z ludzmi...i pracowac na soba pod tym katem.

              Agent pracujacy w zawodzie 20 lat, w ciagu 15 minut rozmowy z toba bedzie znal tez twoj profil osobowy - nie musi umiec nawet go nazwac - i bedzie wiedzial czy bedziesz dobry w sprzedazy czy nie. Od tego zalezy zatrudnienie.
              Bardziej skomplikowane agencje zatrudniaja firmy, ktore zrobia ci testy psychometryczne. W sprzedazy poszukiwny jest choleryk-sangwin (decyzyjno-rozrywkowy gosc), jako naturalny sprzedawca. Jest to zreszta przeciwienstwo do rzeczoznawcy, gdzie wymagany jest melancholik-flegmatyk. (analityczne zdolnosci oraz duzo cierpliwosci).
              Generalnie wiec to sam potzrebujesz ustalic co chcesz robic oraz kim jestes...Nie rekomenduje przyjazdu tutaj na stale z mglistych powodow oraz mglistym co chcesz robic.

              Nie chce mi sie pisac o sobie. Jestem zadowolona i nie zaluje.

              Kan

              PS. Czesc Jasiu. Ciesze sie, ze cie gdzies nie wessalo...podziwiam twoja determinacje w tych powrotach-wyjazdach...alez masz zdrowie i cierpliwosc.
              Pa
              • kan_z_oz Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 07.02.11, 01:33
                Ucieklo mi; dwie kwestia - rodzaj wizy oraz co chcesz robic.
        • janek_z_sydney Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 14:41
          ok chriss postaram Ci odpowiedziec, bo zdaje się rozumiem Cię.
          Także ilekroc wracam do Polski czuję się tu tak jak Ty to okresliłeś... "fatalnie".
          Podam tylko jeden przykład. W kraju "normalnym" prawo własnosci jest rzeczą świętą gwarantowaną przez konstytucję. W Polsce prawo administracyjne (prawo o zameldowaniu) jest np. w wielu przypadkach ponad prawem własności. Mam wielu znajomych w Polsce także i sędziów, którzy podzielają tą opinię.
          To tak na wstępie.
          Zrozumiałem też odrazu Twoje określenie "pełnoprawna Polonia".
          Z tym będziesz miał problem jeżeli już wyemigrujesz do AU.
          W kraju tym tak jak i w wielu innych jest bardzo wielu "legalnych" jak i "nielegalnych". Taki jest już świat i nie da się tego zmienic. I musisz się do tego przyzwyczaic i to zaakcewptowac.
          Ci "nielegalni" mieszkają nie raz znacznie dłużej od tych "legalnych - "pełnoprawnych"", mają rodziny, posiadają domy, samochody, są właścicielami różnego rodzaju firm i mają nieraz znacznie większe doświadzczenie życiowe od tych "legalnych" i "pełnoprawnych". I zdaża się nieraz, powtarzam NIERAZ jak uda się lub też chce się albo ktoś "spełni swój obywatelski obowiązek" i poinformuje "Immigration" namierzyc takowych- to są oni... DOPIERO wtenczas deportowani.
          Bardzo wielu też mieszka w tym kraju ludzi, którzy nie są wcale żadną emigracją. Uczy się tam, pracuje od bardzo wielu lat, po prostu mieszka tam. Australia oferuje niezliczone rodzaje wiz, ktlóre można nieraz przedłużac, zmieniac kategorię itp itd. I wszystko to jest tylko z pożytkiem i dla jej dobra. Chcesz, podoba ci się, chcesz płacic podatki, wynajmowac mieszkanie...masz cos do zaoferowania (zawód, pieniądze na prowadzenie biznesu) - proszę bardzo. You welcome! Taka jest Australia.
          A co do wielokulturowości to nie jest to takie wcale łatwe.
          Nie jest łatwo zaakceptowac człowieka o innym kolorze skóry, wyznaniu- zupełnie o innej kulturze jak Ty.
          Jak tego nie zrozumiesz i nie zaakceptujesz to będziesz czuł się tak jak teraz czujesz się w PL.
          A taka właśnie jest Australia: wielokulturowa. Bardziej odpowiednim słowem w języku polskim było by słowo, którego nie lubię: "wielorasowa", wielo wyznaniowa, wolno wyznaniowa, "czy też jak kto woli- "niewyznaniowa", i ...wielojęzyczna.
          Taki wielki tygiel, w którym jest wszystko!
          I nie zawsze się to wszysko tak łatwo miesza i... tak łatwo asymiluje.
          Mieszkałem trochę US i muszę stwierdzic, że tam emigranci o wiele szybciej utożsamiają się ze swoim nowym krajem. Takie jest tylko moje zdanie i... odczucie.
          Ale nigdzie indziej jak tylko w Australii czuję się najlepiej i zawsze mi Jej bardzo brak, gdy jestem (tak jak teraz) po za Nią.
          Tych ludzi, oceanu, plaż, tego zupełnie innego niż w Europie... STYLU ŻYCIA.
          Tego mi brak.
      • i_bella Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 14:18
        ciekawe co to znaczy "pod wzgledem kulturowym" - byłam w Au 4 razy i przyznaję, że nie rozumiem. Egzotyki nie zauwazam. Ludzie jak ludzie smile
        btw. ja to zrobiłam tak - poslubiłam Australijczyka ale mieszkam w Polsce. W Au bywam (zaraz, za chwilę bede, ale nie przeprowadzilam sie. Nie mam chyba chwilowo po co. Jedynym motywatorem ostatnimi czasy byla cholerna polska szkola , ktora doprowadzala mnie do szalu (krzyze i inne martyrologie ignoruje w moim zyciu skutecznie) i zycie uczuciowe mojej szwagierki ktore chwilowo leglo w gruzach. Gdybym miala dwadziescia pare lat i zero stabilizacji tu i ciagneloby mnie gdzies, spakowalabym plecak i pojechala. Po prostu.
        • janek_z_sydney Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 15:03
          > . Gdybym miala dwadziescia pare lat i ciagneloby mnie gd
          > zies, spakowalabym plecak i pojechala. Po prostu.
          Tak też i ja zrobiłem.
          Nie wiem co napisac?
          Czy żałuję?
          Finansowo-nie.
          Czy zrobiłbym to ponownie?
          NIGDY.
          Nie każdy jest dobrym materiałem na emigranta. Lub nie przesadza się starych drzew, także tych dwudziestokilkuletnich.
          Ale skoro już to zrobiłem. To pozostanę na zawsze Australijczykiem i tam wrócę... again.
          Nie - jednak nie żałuję. I zrobiłbym to... PONOWNIE !
          • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 19:27
            Bardzo ciekawa odpowiedź Jeśli masz chwilę odezwij się do mnie na gg 5361357
            • iza42 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 20:52
              Janku, czyzbys planowal ponowny powrot do Australii? Zbrzydly Ci sie " wakacje" w Polsce?
              Swoja droga nie dziwie sie. Wczoraj wieczorem dlugo rozmawialam na skype z kolezanka, ktora kiedys prowadzila w Warszawie prywatny zaklad budowlany i opisywala to jako koszmar. Twierdzila, ze zaden uczyciwy czlowiek nie jest w stanie w tym wytrwac. Korupcja, skomplikowane prawo podatkowe, nie wiem, nie znam sie na tych sprawac ale brzmialo bardzo zniechecajaco.
              • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 21:15
                Nic z tych rzeczy Nie mogę być znudzony "wakacjami" w Polsce bo jak na razie myślę o wyjeździe do Au jako o dziewiczej podróży wink
              • janek_z_sydney Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 21:27
                Sam się dziwię co ja tutaj jeszcze robię?
                A juz wiem.
                Wróciłem przecież do Polski na stałe. I tylko tym się jeszcze usprawiedliwiam i "podtrzymuję na duchu".
                ...Kaktus mi na ręce wyrośnie prędzej niż ja tutaj zostanę na stałe!
                • janek_z_sydney Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 21:29
                  A poza tym miło mi Iza "zobaczyc" Ciebie ponownie!
                  • iza42 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 21:36
                    Chriss, pytanie bylo do Janka z sydney, Ciebie nie pytalabym o wakacje w Polsce, bo przeciez tam mieszkasz. Wracajac do Twoich spraw i zainteresowania Australia. Akurat rozumiem, ze interesuje Ciebie egzotyka, bo to byl jeden z powodow mojego wyjazdu na poludniowa polkule. Australia jest egzotyczna dla przybysza z Polski, choc moze nie wszedzie bo wielkie miasta pewnie nie roznia sie specjalnie od wielkich miast w innych czesciach swiata. Jest to olbrzymi kraj, ktorego poznanie trzeba wiele czasu. Tak wiec moze warto abys przyjechal i skonfrontowal swoje marzenia z rzeczywistoscia. Jakie sa realne szanse dla Ciebie tutaj otrzymania pobytu stalego i pracy tego naprawde nie wiem. Wiem, ze dla imigrantow jest wymagany test IELTS, ktory mozna zrobic w Polsce, wiec moze zacznij od tego?
                    • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 22:02
                      Wiem wiem Przepraszam za to qui pro quo Wychodzi brak obycia z korzystaniem z forów w moim przypadku wink
                    • chriss84 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 22:04
                      Czytałem właśnie o tym egzaminie/teście To jedynie test językowy czy zawiera pytania na temat kultury, historii Australii itd ?
                    • janek_z_sydney Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 06.02.11, 22:08
                      Dlatego Iza wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem dla Chrissa jest np. "wiza studencka", np.na dwa lata, która wcale nie musi miec coś wspólnego ze "studiami".
                      "Uczysz się", pracujesz, nawiązujesz kontakty, poznajesz nowych ludzi, zdobywasz dośiadczenie zawodowe. I jeżeli Ci się spodoba Chriss to wszysko bardzo Ci się przyda w ubieganiu się pózniej o pobyt stały!
                      A tak na marginesie Iza, To teraz u Was Kobiety przejmują już całą władzę?
                      Nie wystarczą już stanowiska Gubernatora i Premiera Australii?
                      Niedługo w kazdym stanie Premierem Rządu będzie Kobieta!
                      Tak trzymac !!!
                      Mało, że jest teraz ładnie. Jest po prostu: pięknie!
                      Nie przeszkadza mi nawet to, że są One z... Labor Party.
                      • iza42 Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 07.02.11, 03:45
                        janek_z_sydney napisał:

                        A tak na marginesie Iza, To teraz u Was Kobiety przejmują już całą władzę?
                        > Nie wystarczą już stanowiska Gubernatora i Premiera Australii?
                        > Niedługo w kazdym stanie Premierem Rządu będzie Kobieta!
                        > Tak trzymac !!!
                        Tak, musze przyznac, ze podobala mi sie ceremonia zaprzysiezenia Julii Gillard - dwie kobiety sciskaja sobie graby, mezczyzni w tle... Co do pani premier rzadu , nie jestem moze jej zagorzala wielbicielka ale jej rywal z Liberal party podoba mi sie jeszcze mniej a ktos przeciez musi rzadzic. Natomiast mam duzy szacunek dla Anny Bligh za jej ciezka prace i poswiecenie podczas kryzysu spowodowanego katastrofami pogodowymi w QLD , nalezy jej sie medal .

                        > Nie przeszkadza mi nawet to, że są One z... Labor Party.
                        No wlasnie, jakos wiecej kobiet w Labour Party - moze to o czyms swiadczy?
    • szopen_cn Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 07.02.11, 00:57
      Kilka uwag do postow powyzej.

      Na australink jest obecnie kilku bardzo plodnych malkontentow, ostro krytykujacych rzeczywistosc.
      Byc moze ich rzeczywistosc wyglada tak kiepsko, rzeczywistosc innych wyglada duzo lepiej, srednia jak zawsze jest gdzies pomiedzy.

      Co do wypowiedzi Kan na temat studentow to osobiscie znam kilka osob, ktore w miare sprawnie przeszy przez proces studia/PR/obywatelstwo. Dodam jednak, ze to zawsze byly osoby powyzej 30, z doswiadczeniem zyciowym i oszczednosciami, dla ktorych byla to jedyna droga do obywatelstwa.

      Z tego co Chriss powyzej napisal o sobie to jeszcze kilka miesiecy temu napisalbym zapomnij bo pomimo "checi i talentow" szanse na uzyskanie wizy sa bliskie zera.

      Rzeczywistosc jednak zmienna jest i zmiany w procedurach immigracyjnych zapowiadane na Lipiec jego szanse na uzyskanie wizy moga drastycznie zwiekszyc.

      Czyli : Jak to zrobic? Na dzisiaj szans nie ma, za kilka miesiecy byc moze sa spore.

      Dlaczego?
      W wieku Chriss odpowiedz dla przygody jest wystarczajaca.
      Pamietac nalezy, ze rzeczywistosc wyglada zdecydowanie inaczej i mozliwosci sa zupelnie inne kiedy sie ma lat 21 niz kiedy ma sie ich 35.
      • iza42 test IELTS 07.02.11, 03:37
        Test IELTS jest wylacznie testem jezykowym, uzywa sie go we wszystkich angielskojezycznych krajach, tutaj jest wymagany do rezydencji oraz w wiekszosci przypadkow jest niezbedny do otrzymania pracy ( choc moze sa od tego wyjatki, nie wiem). Sklada sie z czterech czesci,
        pisanie, sluchanie, czytanie i mowienie. Mozna go zrobic w Polsce. Moze zorientuj sie , bylby to jakis sprawdzian dla Ciebie na ile realne sa Twoje marzenia wyjazdu do Australii.
        • luiza-w-ogrodzie Re: test IELTS 07.02.11, 03:59
          Test IELTS moze byc tez potrzebny jesli ktos juz mieszkajacy w Australii chce studiowac cokolwiek (oprocz nauki jezyka angielskiego) na uniwersytecie albo w systemie college'ow TAFE. Szczegolnie dotyczy to ludzi, ktorzy otrzymali wizy pobytu stalego bez koniecznosci zdawania IELTS, np uchodzcy, rodziny, lub osoby przybyle jako Skilled Migrant przed wprowadzeniem wymogu zdawania IELTS jako warunek otrzymania tej wizy.

          Luiza-w-Ogrodzie
          Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
    • starypierdola Dobry czlowieku.... 07.02.11, 05:29
      .... oszczedz sobie dylematow i problemow i jak juz musisz albo koniecznie chcesz wyjezdzac to bez zastanowienia wal do USA. A nawet jak nie musisz to sprobuj: bardzo sie rozwiniesz.

      Tam jest najwiecej mozliwosci, mozliwosci sa najwieksze, kraj jest najbardziej immigrant-friedly i ma do zaoferowania to co wszystkie inne kraje razem wziete: od Hawajow czy Florydy (Australia), przez Kalifornie (kraj srodziemnomorski), przez Nowy Jork (Izrael), Las Vegas (Monte Carlo), San Francisco (Chiny) do Alaski (polnocna Szwecja czy Syberia).

      Masz tam oceany (cieple i lodowate), wulkany, rzeki, jeziora, gory, lodowce, ludzi wszystkich ras i wyznan (i przy tym wszyscy rowni) przemysl rozrywkowy i samochodowy, i banki i .... wszystko co jest wazne i niewazne.

      Juz pomijam ze w Chicago masz dostep po cenach nizszych niz w PL do wszystkich polskich przysmakow wlaczajac alkohole i to w niezliczonych odmianach. No i duzo, duzo mniej przepisow i biurokracji niz gdzie indziej.

      A jak przypadkiem zaciagniesz sie do amerykanskiej armii (jedna z mozliwosci) to masz szanse zwiedzic ponad 120 krajow, bo w tylu jest obecna armia/lotnictwo/marynaka USA. Albo nalapac Arabek z Afganistanie czy Iraku i po powroczie otworzyc burdel (takie tez sa w USA).

      Wiec albo jedz do USA, albo zostan w PL i nie marudz, albo trac zycie na jakims koncu swiata.

      Doradca imigracyjny SP


    • spocit Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 07.02.11, 05:52
      Jesli zalezy Ci na tym aby "dobrze" wydac pieniadze i potem "dobrze" sie w zyciu ustawic i zarobic krocie to wiza studencka do Australii nie jest najlepszym pomyslem.

      Jesli jednak naprawde nie masz zobowiazan i szukasz przygody i ciekawego zycia to krotko: JEDŹ! W najgorszym wypadku wrócisz goły i wesoły, ale przecież to pieniądze są po to aby żyć, a nie odwrotnie, nieprawdaż?
      • janek_z_sydney Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 07.02.11, 08:41
        Powiem Ci Chriss dlaczego warto wyemigrowac do Australii.
        Dlatego, że w tym kraju tak jak nie gdzie indziej każdy jest "równy."
        Nie ważne jaki masz zawód, co wykonujesz i ile masz pieniędzy. Przy jednym stoliku przy otwartym oknie z pięknym widokiem na ocean siedzą i popijają sobie piwo: office worker, elektryk, i ten co strzyże trawniki. A obok przechodzi local homeless i już z daleka wołają do niego: mate, siadaj z nami i napij się piwa. Tego innego nie spotkasz gdzie inndziej.
        Na drugi dzień w czasie lunchu manager lokalnego odziału bankowego popija sobie kawę z tym samym lub innym okolicznym bezdomnym i sobie razem rozmawiają jak równy z równym. Takiego widoku nie spotkasz w Polsce. A widziałem to codziennie jak mieszkałem w SYD w jednym z eastern suberbs.
        Znany z telewizji z Bondi Rescue Lifeguard, który jest juz niemal gwiazdą telewizyjną i na którego widok dziewczyny sikają w majtki, oprócz tej pracy wykonuje też coś innego, to co lubi i wcale się tego nie wstydzi. Co tydzień widziałem go jak przed "moim domem" wykonywał pracę: opróżniał kubły ze śmieci - nie lubię tego słowa ale wykonywał pracę śmieciarza. I wcale się tego nie wstydził.
        Inny mój znajomy urodzony w AU - Grek, jak to Grek w Sydney ma już trzy domy, każdy warty półtora miliona, a ten w którym mieszka pewnie ze trzy - wykonuje normalną pracę kierowcy - bo to lubi,i co kilka lat kupuje sobie następny dom. Ma piękny samochód, jest po prostu milionerem. A jak ma w roku miesięczny urlop to pracuje w Council tak jak ten znajomy Lifeguard, wykonuje pracę śmieciarza. Bo tak chce i nikomu to do tego. Wcale się tym nie krępuje w swoim zakładzie pracy i każdy tam o tym wie. Taka jest Australia i może właśnie dlatego jest warto tam życ i mieszkac.
        Każdy jest sobie równy, robi to co chce i wcale się tego nie wsydzi. A jak już coś ma to nie gra milionera i wielkiego bogacza tak jak w Polsce.
        Na ulicy ssąsiad rozmawia z sąsiadem - jeden jest Żyd drugi katolik a trzeci ateista. Każdy każdemu podaje ręke i jest dla niego miłym. I nie ważne, że jeden z nich jest gejem lub to, że jest śmieciarzem. Każdy do każdego ma szacunek i uznanie.
        Babcia sześciesięcioletnia ma fantazję i co dzień posuwa na chodniku hulajnogą.
        Moja była sąsidka co dzień chodzi na spacery wzdłuz plaży z kotem na smyczy.
        W kościele, w ławce siedzi kobieta z pieskiem i wcale nikomu to nie przeszkadza. Każdy mówi: o jaki ładny piesek. Jaja tylko były tylko jak szła do komuni środkiem kościoła a... piesek za nią do... ołtaża.
        Ja co roku bywałem na Żydowskim święcie Hanukka. A znajomych z widzenia Żydów spotykałem na Polish Christmas na Darling Harbour.
        Taka jest Australia Chriss i może warto tam zamieszkac i właśnie tam wyemigrowac?
        I wcale nie dla pieniędzy czy zrobienia wielkiej kariery.
        • yvona73pol Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 10.02.11, 04:04
          Janek wink az sie usmiechnelam smile

          Kan, co do tego:
          Nie spotkalam sie tez z kims, kto sprawnie i sensownie przekszlatcilby wize studencka na wize pobytu stalego. Znam osobiscie tylko takich, ktorzy albo dalej sie szarpia albo wyszlo im np; przez malzenstwo.

          to juz znasz smile
          aczkolwiek teraz jest naprawde coraz trudniej i nie da sie juz tak "latwo" jak kiedys (a wydawalo mi sie niesamowicie trudno);
          dodatkowo, jestem w zwiazku mieszanym i nie wyobrazam sobie innego miejsca, z powodu glownie rasizmu; wiadomo, ze Au to nie raj i tez moga sie zdarzyc nieciekawe historie, ale... no wlasnie, do tej pory nie bylo zadnej; jak jest w Pl litosciwie pomine
          • szopen_cn Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 10.02.11, 06:56
            Czesc Iwona smile
            • yvona73pol Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 10.02.11, 09:09
              Czesc Szopen, milo cie czytac wink
          • kan_z_oz Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 10.02.11, 12:16
            yvona73pol napisała:

            > dodatkowo, jestem w zwiazku mieszanym i nie wyobrazam sobie innego miejsca, z p
            > owodu glownie rasizmu; wiadomo, ze Au to nie raj i tez moga sie zdarzyc nieciek
            > awe historie, ale... no wlasnie, do tej pory nie bylo zadnej; jak jest w Pl lit
            > osciwie pomine

            Ten 'zwiazek mieszany' musialam sobie szybko wygooglowac, bo z austrajskiego kojarzyl mi sie tylko ze zwiazkiem katolika z innym odlamem religijnym...wedle definicji tychze pierwszych...hehe
            Zapomnialam, ze takie nazwy istnieja. Brrr

            Kan
            • yvona73pol Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 11.02.11, 02:01
              ale juz wiesz? wink
              (jak mieszany)
    • adasssster Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 19.02.11, 08:48
      Witam po znacznej przerwie.

      Ja osobiście zrezygnowałem z wyjazdu.
      Nie dla tego że kraj mi się nie podoba czy nie chciał bym tam mieszkać.
      Raczej dla tego że nie trzeba kupować krowy by napić się mleka.

      Zbieram można powiedzieć urlopik i zamierzam sobie za jakiś czas zrobić porządne wakacje.
      Potrwa to z 4- 5 miesięcy i będzie to Australia.
      Może się coś w tedy urodzi i emigracja stanie się faktem.

      Posmakuje się Australii i sprawdzę czy to smak dla mnie.
      • docsq Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 19.02.11, 09:04
        z aborygenkom powinno ci pojsc letko
        • adasssster Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 23.02.11, 08:05
          hmmmm
          Nie o takim smakowaniu myślałem.
          Ale widać komuś tu się aborygenki podobaja ;-PPP
      • starypierdola Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 23.02.11, 20:43
        Pochwalam decyzje i zycze powodzenia smile

        Swiatowiec SP
        • yvona73pol Re: Jak to zrobić i dlaczego ? 24.02.11, 02:09
          no i rozsadniej, a jak ci sie spodoba i bedziesz mial konkrety, to ewentualnie zaczniesz dzialac smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka