Musze sie w ramach tego forum podzielic moimi wrazeniami. Widze, ze forum male i spokojne...to co mi sie udalo objrzec w NZ bylo absolutnie niesamowite. Wedlug tego wiec miernika forum to powinno bzykac i pisac o urodzie i zaletach ladu wlasnego. Ale, sama mieszkajac w Australii i majac niejako problemy z opisem zalet takowej...no coz...jest unikanla, tak, ze nie ma nic innego na swiecie...hahaha
Wybralismy sie na wyspe polnocna glownie w celu zwiedzenia northland oraz cokkolwiek jeszcze sie uda ponizej Auckland.
Oto moje wrazenia w odcinkach chyba? nie jestem w stanie w jednym wpisie?.
Russell - ok, zajelo nam dlugo aby dojechac droga tradycyjnie z poludnia do takowego. Lalo, bylo mokro i nieprzyjemnie. Dotarlismy wiec w nocy do kempingu w srodku miasta, i nic nie widzac wiele sie nie spodziewalismy.
Miasteczko nas zaskoczylo nastepnego dnia.
img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/gbebcIaOccw6MtvjdB.jpg[/i
img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/HCpImETfWfDaDDABIB.jpg[/img]
Kan