Dodaj do ulubionych

co z ta mąką w Au?

12.07.12, 14:26
Czesc wszystkim,

przyjechalam na krotki czas do Sydney i nie bardzo moge sobie poradzic z rozroznieniem typow maki. pieke w domu chleb, wiec jest dosc istotne jaka make uzywam. bialy chleb tostowy, ktory wydaje mi sie tutaj bardzo popularny, nie smakuje, a z kolei artisan bread jest pierunsko drogi.
rozumiem, ze "white bread" to chlebowa pszenna, wholemeal -razowa, wholegrain, razowa pelnoziarnista, rye - zytnia. w Polsce typow maki pszennej bylo conajmniej 5. a orkiszowa, zytnia jasna i ciemna, gryczana, graham, krupczatka ?
ewentualnie znalazalm "spelt flour" w sklepie health food, ale reszta ? moze temat nieciekawy, a moze ktos wyjasni. a tez gdzie mozna kupic. dziekuje z gory.
Obserwuj wątek
    • dicksmith Re: co z ta mąką w Au? 13.07.12, 09:57
      pytanie z kategorii trudnych... przez 30 lat nie zdarzyło mi się kupić ani grama mąki (ale cukru też nie)... zastanawiam się kto mógłby na to pytanie odpowiedzieć... chyba tylko Luiza
      • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 13.07.12, 14:27
        trudne pytanie ? a mnie sie wydawalo, ze to takie proste. jeden z podstawowych produktow jakby nie bylo.
        Dick S. nie kupujesz, ale to chyba nie znaczy, ze nie uzywasz ? o mące mowa wink a domowe nalesniki, omlety, nie mowie juz o makaronach, pierogach, to u ciebie w domu nie wystepuja ? mozna jechac na gotowcach ale to nie to. nawet jak nie jestes master albo chef wink to kuchnie musisz czasem odwiedzic smile no tak, sa przypadki nietolerancji mąki, alergia na gluten.
        czekam wiec, moze Luiza napisze smile
        • starypierdola Sorry, skarbie :( 13.07.12, 15:10
          My, inteligenci Australijscy, jemy tylko meat pies z vegemite smile

          Smakosz SP
        • bogo200 Re: co z ta mąką w Au? 13.07.12, 17:36
          mialo byc, o chlebie,co w domu pieczesz....smile
          nalesniki, makarony, pierogi, w moim domu nie wystepuja.... po prostu inna kuchnia....
          brak roznorodnosci maki, zupelnie mnie nie frustruje...
          choc rozumiem, ze moze frustrowac nieswiadomych samobojcow...!

          gee_la_to napisał: (...)
          > o mące mowa, (....)a domowe nalesniki, omlety, nie mowie juz o makaronach, pierogach, to
          > u ciebie w domu nie wystepuja ?
          • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 14.07.12, 01:48
            dobra, nie chodzi tu o lopatologiczny wyklad o typach mąki. krotko, to mąka oprocz podzialu na pszenna i zytnia, dzieli sie na chlebowa i nie-chlebowa. czyli te wszystkie makaronowo-pierogowo-nalesnikowe wyroby, nie wymagaja az mąki chlebowej, a jak w twojej kuchni nie wystepuja, to znaczy ze lubisz co innego smile
            brak roznorodnosci mąki bynajmniej mnie nie frustruje Bogo, zadziwia natomiast fakt, ze nie ma popytu, bo za popytem idzie zbyt. dlatego na polkach w supermarket jest zaledwie kilka (nie kilkanascie) typow mąki, bo nikt wiecej nie potrzebuje. nie pokazujac palcem Stary Pierdola zadowoli sie meat pies smile
            zadziwia mnie ten fakt jeszcze w innym wydaniu, bo kuchnia australijska aspiruje do rangi bycia "swiatowa" przez (i dzieki) wielo-etnicznej narodowosci. dobre chleby smakuja (patrz male piekarnie w Melbourne i Sydney, ktore pieka artisan bread typu sourdough) i mimo wysokich cen sa popularne.
            a ja jestem drąze temat, jak sie dokopie do informacji to podesle wiecej info wink
            • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 14.07.12, 01:51
              mialo byc ja jestem 'stubborn', no i oczywiscie drąze temat wink
              • nad_oceanem Re: co z ta mąką w Au? 14.07.12, 04:42
                Kto dzisiaj je jeszcze produkty maczne?
                • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 14.07.12, 09:42
                  miedzy innymi, ja big_grinDDDD
                  mysle, ze jednak nie wszyscy na korzonkach tylko jada ...
                  • kan_z_oz Re: co z ta mąką w Au? 15.07.12, 04:38
                    Mam tylko jedna znajoma sama piekaca chleb. Ja sie niestety nie orientuje, bo jestem zbyt leniwa...i kupuje tylko.
                    Supermarkety sa zaopatrzone raczej tylko w produkty maczne, ktore sa dla 'main stream'.(Coles, Woolworths)
                    Reszty szukaj w roznych sklepikach od 'health food', poprzez altrnatywne, organiczne itp.
                    Internet tez warto sprawdzic, bo wydaje mi sie, ze czesc mozna dostac wysylkowo...

                    Znalazlam taka strone;
                    www.sourdoughbaker.com.au/
                    Kan
                • ratpole Re: co z ta mąką w Au? 15.07.12, 00:28
                  nad_oceanem napisał:

                  > Kto dzisiaj je jeszcze produkty maczne?

                  Niektorzy to w ogole malo co jedza i dlatego majacza jak po diecie kebabianej hehehe
                  • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 16.07.12, 01:44
                    dziekuje Kan smile prawde mowiac, to ja tez jestem leniwa ale dlatego wlasnie pieke pieczywo w domu. wieczorem wyrabiam ciasto chlebowe, albo bulkowe, wstawiam do lodowki do wyrastania przez noc, a rano tylko do piekarnika i gotowe swieze buleczki albo chlebek na sniadanie. kto by wstawal rano, zeby kupic swieze pieczywo, szczegolnie jak za oknem pomimo slonca, dzis bylo u mnie 9stopni ! chyba ze nie jadamy sniadania, ale to nie o tym wink
                    sklep z wiekszym wyborem mąki znalazlam w Enfield, w Victorii, SA, WA, a tez kilka adresow do mlyna: www.alfalfahouse.org/html/PRODUCTS/flours.htm
                    www.margandmarees.com.au/2006/buy-bread-flour/
                    www.allaboutbread.com.au/
                    www.byfordflour.com.au/view/products/
                    problem w tym, ze ja jestem goscinnie u znajomych, wiec tez nie bardzo moge sobie pozwolic na zamowienie z mlyna, np.10 kg worka dobrej mąki i to kazdego rodzaju wink
                    podsumowujac: wyboru mąki duzego nie ma, ale jak komus bardzo zalezy, to mozna zamowic bezposrednio z mlyna, co wychodzi tez taniej dla kieszeni.
                    milego dnia wszystkim zycze, ale ta zima u Was bardzo mi sie podoba, jest calkiem znosna smile
                    • dicksmith Re: co z ta mąką w Au? 17.07.12, 11:12
                      a sourdough też wypiekasz? bo do tego się ponoć zakwasza bakteryjnie ciasto, jak żurek. Bardzo lubię sourdough i zwykle kupuje jak zobaczę na pólce.
                      • narfi Re: co z ta mąką w Au? 17.07.12, 13:53
                        Ja w ogole nie bardzo rozumiem po co samemu piec chleb.
                        Np." Laurent " ma wysmienite pieczywo.Nawet razowiec, taki jaki kiedys byl w Polsce.
                        Ciastka tez maja fantastyczne.
                        • kan_z_oz Re: co z ta mąką w Au? 17.07.12, 14:55
                          A ja tam rozumiem i poprosze o przepis na 'sourdough' i najlepiej jakis 'medium rye' lub wiecej, bo gluten mi w nadmiarze nie sluzy.

                          Kan
                          • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? (to moze byc nudne) 18.07.12, 09:24
                            prosze bardzo Kan smile
                            praktykujac korzystalam z przepisow na chleb z tego bloga:
                            mojewypieki.blox.pl/strony/Chlebynazakwasie.html
                            sa tam tez przepisy na chleby na drozdzach.
                            a dla osob bardziej analitycznych, bardzo dobry jest blog Tatter:
                            piekarniatatter.blogspot.com.au/2009/10/pain-au-levain-ii.html
                            ale to juz dla bardziej zaawansowanych w wypieki chleba.

                            musze przyznac, ze nie od razu udal sie taki pokazowy chleb, jak na zdjeciach. czesciej to byly chlebki typu ciabatta, smaczne owszem, ale wyglad ! taki placek, nie chleb, ha ha po prostu ciasto sie rozlewalo na boki zamiast stac ( ach ten odwieczny problem, stanie czy nie stanie ! ). w koncu doczytalam sie gdzies, ze moj zakwas byl za mlody. jak sie troche "zestarzal", co trwalo kilka tygodni, to chlebki zaczely wychodzic jak marzenie.
                            w Australii zakwas udal mi sie za pierwszym podejsciem, chociaz obawialam sie, ze moze jest za chlodno. zakwas lubi cieplo, dobrze postawic go w poblizu ..hm, pieca ? u was ogolnie nie ma grzejnikow, kazdy ogrzewa mieszkanie indywidualnie. chociaz u znajomych z Canberra, to grzejniki sa zainstalowane w kazdym pokoju, tak jak w Polsce.
                            co do razowca Kan, to znow dobrze miec dobra mąke razową. czy ja sie powtarzam ? no tak, dobra mąka, czyli dobra razowa. a ze ma ona malo bialka (protein) to taki chlebek ciezko rosnie. ale jest pyszny !!! sprobuj moze taki przepis, jest prosty:
                            mojewypieki.blox.pl/2008/10/Chleb-orkiszowy.html
                            wprawdzie orkiszowa, to mąka pszenna (spelt flour, kupilam w Woolworths) ale to byl pierwszy chleb, ktory tu upieklam i wszystkim bardzo smakowal. poprawka na Australie, to czas wyrastania: w przepisie jest 1-1.5 godziny, ja trzymalam cala noc ( w mieszkaniu w nocy tu sie nie grzeje). przez noc wyrosl do brzegow foremki i akurat mozna bylo upiec na sniadanie. a przepis na chleb razowy:
                            mojewypieki.blox.pl/2008/11/Prosty-chleb-razowy.html
                            uzywalam: 112 g bakers strong white, 225 g rye, or wholemeal.
                            oba przepisy sa na dwa bochenki, wiec zmniejszamy proporcje do polowy.
                            a gdy spodoba sie Tobie pomysl, i rozpedzisz byc moze w pieczeniu chleba, to chetnie podrzuce gotowy zakwas. powodzenia smile




                      • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 18.07.12, 08:10
                        tak, sourdough tez ale w Australii jeszcze nie probowalam, bo zeby sie udal taki naprawde ladnie wyrosniety chlebek z fajnymi dziurami, to musi byc odpowiednia mąka. jak mi sie uda, to sie pochwale wink wiekszosc chlebow pieke na zakwasie, ktory nie jest trudno samemu zrobic. zakwas na zurek rozni sie tym od chlebowego, ze dodaje sie czosnek i kawalek zytniego chleba. tutaj jest nawet filmik:
                        www.youtube.com/watch?v=c2p9wc5N3rM
                        sourdough mozna kupic, w Sydney jest naprawde sporo malych piekarni, szczegolnie w okolicach Surry Hills. wiec jest, tak jak napisalam na poczatku, ale jest drogi. ze dla mnie drogi, to zrozumiale (nasze zety, tak sie maja do waszego dolara, jak ... ech nie ma co !) ale jak sie rozgladam po ludziach, to uwazam ze dla was tez jest drogi (np. taki Laurent). rzecz w tym, ze jak taki chelbek zacznie wychodzic w domowym piekarniku, to juz inny nie smakuje smile
                        zaraz podam link, jak ktos chetny moze sprobowac.



                        • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 18.07.12, 11:26
                          dla ciekawych dodam link jak zrobic samemu zakwas w domu, czyli sourdough starter:
                          sourdough.com/blog/sourdom/beginners-blog-starter-scratch
                          a jest mozliwosc kupna gotowego:
                          sourdough.com/shop/sourdough-starter
                          a juz myslalam, ze Stary Pierdola oprocz zajadania meat pies, poda przepis na jakis lokalny tucker bread albo damper. lubie sprobowac lokalnych przepisow, czyms musze sie pochwalic po powrocie do ojczyzny wink

                          • kan_z_oz Re: co z ta mąką w Au? 18.07.12, 14:33
                            Dzieki za info. Na dzien dziesiejszy drukuje i wsadzam w przegrodke do zrobienia, czy wyprobowania.

                            Meat pies domowej roboty sa pyszne. Ogolnie rzecz biorac jest to bardzo dobry gulasz zredukowany i konsumowany niekoniecznie w ciescie.
                            Wolowy na przyklad; przerosnieta wolowina, w kawalkach przybrazowiona na patelni, cebula skarmelizowana, czosnek, przyprawy. Calosc polaczona i doprawiona ciemnym piwem, wstawiona do piekarnika na 2 - 2.5 godziny aby mieso doszlo, woda i soki oparowaly zostawiajac wzglednie sucha mase.
                            Taki farsz pozniej mozna w miseczki i zakryc tylko ciastem...lub usadowic w foremki. Z ciastem mam wciaz problemy. Uzywam wiec tylko sporadycznie miseczki lub czesciej z lenistwa farsz zostaje zjedzony w przedbiegu.

                            W Canberze nie znam miejsca na paje. W Sydney jest miejsce w okolicach Polnocnych Plaz, na przeciwko Long Reef, gdzie wybor jest w 20-30 i kolejka jest zawsze dluga. Miejsce istnieje od lat wielu i dobry pie, jest wart takiej samej uwagi co dobry chleb.

                            www.facebook.com/uppercrustpies
                            Kan
                          • bogo200 Re: co z ta mąką w Au? 20.07.12, 20:22
                            alez, nie wracaj, tak szybko....smile
                            sie zaczely nabory do nowego sezonu " masterchef....
                            www.masterchef.com.au/home.htm

                            gee_la_to napisał: (...)

                            >czyms musze sie pochwalic po powrocie do ojczyzny wink
                            • gee_la_to Re: co z ta mąką w Au? 23.07.12, 08:12
                              wracam dopiero we wrzesniu, jest troche czasu. natomiast konkursy typu masterchef mnie nie interesuja specjalnie. a tez chleb, to zaledwie dodatek do czegos. lubie probowac roznych potraw, szczegolnie nowych, orientalnych (chociaz na takie jedno koreanskie smierdzidlo nie dam sie namowic ! znajomi mowia, ze podobne do naszych golabkow ? ). tak na marginesie, unikam "celebrytow" i tego stylu, a masterchef zrobilo z kucharza celebryte (podobnie maja sie fryzjerzy, krawcowe ). a lubie wejsc do niepozornej knajpki i byc milo zaskoczona, dobra obsluga, smacznym jedzeniem, a szef kuchni, pomimo ze ma zaslugi w zawodzie, to eksponuje je dyskretnie. ale juz takie restauracje, ktore serwuja potrawy na talerzach jak mlynskie kolo, tu kropelka, tam listek, a w srodku odrobinka jedzonka wink, to mnie nie ciagna.

                              znow nie na temat, ale wizyta w Barrington Tops niezwykle udana smile kazdemu polecam, najlepiej zatrzymac sie na noc, albo dwie, zeby podgladac possumy chociazby. niedaleko tez jest Hunter Valley ... ale sie rozpedzilam ! opowiadam wam bywalcom ! bardzo mi sie podoba lokalizacja Sydney, bo jest tyle ciekawych miejsc w zasiegu kilku godzin jazdy, plaze, parki narodowe, jeziora, winiarnie, gory, jaskinie, i to wszystko na prawde niedaleko. dobre drogi, nie ma co porownywac do Polski. wprawdzie w drodze powrotnej nie obylo sie bez stania w korku (chyba sporo ludzi mialo ten sam pomysl), ale bylo warto. w miescie jest gorzej, do pracy to nie wiem jak tu sie jezdzi ! sa pociagi, ale gdzie zostawic auto ? parking kryty darmowy kolo stacji wypelniony po brzegi, a ulice w poblizu max dwie godziny parkingu, w city parking juz platny i to slono, ciekawe jak wy to robicie ? moze w pracy sa miejsca parkingowe ?
                              a dzisiaj pada w Sydney, ale i tak jest cieplo smile

                              • bogo200 Re: co z ta mąką w Au? 27.07.12, 17:09
                                byc moze, to jest roznica pokolen....!
                                ale wszystko jest, dodatkiem do chleba...!


                                gee_la_to napisał:

                                >chleb, to zaledwie dodatek do czegos.(...)
    • starypierdola Droga 'piekarko' 18.07.12, 16:14
      Przyzwyczajony do czytania i pisania 'pierdul' na tym watku jestem mile zdziwiony Twoimi wpisami. Interesujace i do rzeczy. Masz wspaniale hobby smile
      Chyba sie nawet czegos dowiedzialem.

      Tak trzymac!

      Wdzieczny forumowicz SP
      • gee_la_to Re: Droga 'piekarko' 19.07.12, 02:27
        drogi Stary Pierdolo big_grin to jest na prawde bardzo mile co napisales, dziekuje !
        a Kan dziekuje za bardzo apetyczny przepis na meat pies, juz zawijam rekawy, zeby wyprobowac go na dzisiejszy lunch. piwo z miesem ! do tej pory wyprobowalam fajne przepisy gdzie dodaje sie wino, calvados, czasem nawet sherry, ale z piwem ? bardzo ciekawie zapowiada sie wiec lunch smile co do ciasta do meat pies, to moi gospodarze podpowiadaja, ze nie maja czasu na przygotowanie domowej roboty ciasta, wiec uzywaja Carême pastry, ktore mozna kupic na terenie Sydney.
        www.caremepastry.com/default.asp
        adres w Collaroy napewno sprawdze, nie jest daleko, bo moja baza wypadowa jest w Sydney troche z boku od Northern Beaches, St Ives. staram sie mozliwie duzo zobaczyc, wiec bylam juz w Melbourne i w Canberze. podrozuje i odwiedzam ciekawe miejsca, te ktore ktos poleca, albo te ktore wydaja sie godne uwagi. korzystalam tez z informacji z waszego forum, wprawdzie, tak jak pisze Stary P., jest troche "pierdul", ale mozna znalesc cos dla siebie. na ten weekend zapowiada sie wypad do Barrington Tops i juz sie ciesze, chociaz niektorzy przestrzegaja przed pijawkami ! brrr ! wampiry podobno w modzie wink
        planujac weekend i guglujac lokalne mapy, znow nasuwaja sie nowe pytania. az sie prosi rozpoczac nowy temat: odleglosci w Sydney, w Australii i komunikacja miejska. ale moze to tez nudne ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka