marii51 Re: Kolejny Bal Debiutantów 09.10.16, 15:50 Dla wielu debiutantów bal to tylko zwieńczenie, wisienka na torcie. Najważniejsze są dla nich dwa tygodnie, w trakcie których naprawdę się zintegrowali. Choć nie tak, jak za dawnych czasów. - Jeśli bal spełnia dziś funkcję matrymonialną, to krótkoterminowo. I nie ma to wiele wspólnego z wartościami chrześcijańskimi - żartuje jeden z debiutantów. - Inaczej jest we Francji, Niemczech i innych krajach Europy Zachodniej, gdzie jest nieprzerwana ciągłość tradycji. Rodzice wciąż chcieliby, by dzieci ożeniły się "w towarzystwie" - bo takie małżeństwo jest pewniejsze ze względu na podobne wychowanie i ważne są względy materialne. We Francji, Niemczech, Hiszpanii, Anglii za dzieckiem idzie zamek i 500 hektarów i trzeba je skomasować, bo się rozdrobnią. Znamy to z historii. W Polsce różnice klasowe nie oddziałują tak silnie, każdy z rodziców wychował się w takim samym M2 w bloku i jeździł maluchem. Nie ma co udawać kogoś, kim się nie jest, bo wyjdzie komicznie - uważa. Odpowiedz Link
marii51 Re: Kolejny Bal Debiutantów 09.10.16, 15:50 end.gazeta.pl/weekend/1,152121,20796304,bal-debiutantow-swieto-tradycji-czy-snobizmu-radziwillowie.html#TRwk Odpowiedz Link