nu-nua Re: Hi,hi 29.09.09, 22:47 łał, w nogi go wycałowali.Gościnnie musiało być,że sił nie straczyło na buzi-buzi Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: jak kornie 30.09.09, 17:07 a wszystko za naszymi plecami nawet całuśnąć nie wolno było bo nie dali okazji Odpowiedz Link
nu-nua Re: jak kornie 30.09.09, 22:30 krokodyle łezki płyną ci krokodylko? Nie dopchałaś się Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: jak kornie 30.09.09, 23:02 krótkie nóżki mam, a do gości było tyle że do stóp się nie dopchałam Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: jak kornie 30.09.09, 23:20 no tak ale japoński stolik jest podłoga czy nie wysokość mi podchodzi? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Krokodylku: 01.10.09, 10:24 "Podczas posiłku wszyscy śmieją się i mówią z pełnymi ustami. Nie jest to dla nich nic złego. Ponadto po zakończeniu posiłku należy głośno beknąć. Wydaje się to dla nas brakiem kultury. Nic bardziej mylnego, bowiem dla kucharza jest to wyraz pochwały i wdzięczności za posiłek. Jest to także znak, że jedzenia była wystarczająco dużo i każdy zdołał się najeść. Komplementem dla japońskiego kucharza jest siorbanie zupy czy mlaskanie podczas posiłku." japoński stolik chyba odpada?! Odpowiedz Link
nu-nua Re: Krokodylku: 01.10.09, 20:44 Po co ciągle słyszałam jako dziecko: nie mlaskaj,nie siorbaj! Okazuje się, że to szczyt kultury. Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: Krokodylku: 01.10.09, 20:54 mnie też uczono sprawiać przykrość kucharzowi Odpowiedz Link