Dodaj do ulubionych

Powróciłam z realu

14.08.13, 21:07
całkiem sponiewierana.
Raz do pracy mnie wzywali 3 godziny wcześniej.
Dwa po pracy miast w dom zawędrowałam tu i tam za potrzebą swą.
Ponieważ nie mogę ustawić się do pionu - zlegnę.
O!
Do łózka idę.
Dobranoc smile
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Powróciłam z realu 14.08.13, 21:20
      Real ważniejszy od netu,spokojnej nocy, wypoczywaj.
    • tropem_misia1 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 07:20
      obudziłam się , ale jakaś taka nieteges
      chyba powinnam usiąść zamiast włóczyć się po forach
      • rena-ta49 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 07:44
        Dzisiaj dzień odpoczynkusmile
        Nie dla mnie przynajmniej do obiadusad
        Popołudnie mogę"zagospodarować" na odpoczynek.
        • tropem_misia1 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 07:47
          Obiad mam dziś proszony.
          Z domu wywlec się wywlekę ...do restauracyji podążę.
        • tropem_misia1 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 08:58
          Obiadek potrza ugotować?
      • super.halusia Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 07:46
        Można się włóczyć a zarazem odpoczywać
        • tropem_misia1 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 07:47
          to nie la mię(:
          lubię odpoczywać siedząc
          • debi_bebi Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 09:22
            Tropcia, jutro już piątek, a potem 2 dni laby. Na szczęście nie ma upałów, więc i wywlec się z domu łatwiej, i odpoczywać na siedząco lżej smile
            • tropem_misia1 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 09:35
              łażę , łażę
              wszystko to w związku z Ryjowym wyjazdem
              • debi_bebi Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 09:47
                Domyślam się. Najpierw są powitania, a potem nadchodzi czas pożegnań.
                • tropem_misia1 Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 09:48
                  Czasem potrza się pożegnać by potem się przywitaćsmile) za jakiś czas smile
                  • debi_bebi Re: Powróciłam z realu 15.08.13, 09:55
                    No smile Ale w takich sytuacjach życiowych, jak Twoja, powitania są przyjemnością, a pożegnania - nieco smutną koniecznością. Nieco - bo się wie, że potem znów się powita smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka