rena-ta49 Re: Codziennie rano.. 05.08.14, 06:48 Różnie to bywa,najczęściej przemoc wobec siebie stosujemy i sie podnosimy Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Codziennie rano.. 05.08.14, 18:31 aaa przemoc czyli walka nierówna)) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Codziennie rano.. 06.08.14, 11:08 Powiedziałabym nieprawdę, gdybym rzekła, że ranny ze mnie ptaszek jest ale..mus, to mus - zwlekam się dzielnie, kiej potrzeba Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Codziennie rano.. 06.08.14, 15:51 Też obowiązek na nogi mnie stawia. ale jakem sowa ...z coraz większym bólem to robię Odpowiedz Link
zegor Re: Codziennie rano.. 06.08.14, 19:34 A ja nigdy nie miałem problemu ze wstawaniem ! A teraz już nie muszę......... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Codziennie rano.. 06.08.14, 20:11 rudka-a napisała: > Powiedziałabym nieprawdę, gdybym rzekła, że ranny ze mnie ptaszek jest > ale..mus, to mus - zwlekam się dzielnie, kiej potrzeba I ja z wielkim bólem się zwlekam Odpowiedz Link
rudka-a Re: Codziennie rano.. 06.08.14, 21:13 A najgorsze jest to, ze kiedy moge spać, to...wstaję, jak skowronek.... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Codziennie rano.. 07.08.14, 14:53 rudka-a napisała: > A najgorsze jest to, ze kiedy moge spać, to...wstaję, jak skowronek.... Ja tam miewam w łikiendy Odpowiedz Link
rudka-a Re: Codziennie rano.. 07.08.14, 15:17 Dziaisja - 6 rano. Po co, nie wiem, ale oko juz spac nie chciało chociaz póżno poszło spać Odpowiedz Link