zegor Re: Męska logika...:P 23.01.15, 22:36 Ja nie komentuję,bo Tropcia w bojowym nastroju...... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Męska logika...:P 23.01.15, 22:42 ożesz !! mogłeś wcześniej uprzedzić !! zegor napisał: > Ja nie komentuję,bo Tropcia w bojowym nastroju...... > Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Męska logika...:P 24.01.15, 07:36 Zachwycił mnie ten dialog ,chociaż bardziej monolog - bo jedna strona odpowiadała monosylabami. Zaangażowanie monologującego godne podziwu. Obaliło moje przekonanie. Jak je znajdę to pokażę. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Mężczyzna 24.01.15, 07:39 Mężczyzna: Między chrząknięciem a warknięciem zdąży się czasem mu pluniecie. By akcentować coś przykładnie walnie w kolano SWE,nieładnie odbije mu się po mamucie, a gdy go wezmą dzikie chucie wyciem obwieści swą ochotę . Wroga maczugą zmiesza z błotem by dumnie pierś wydąwszy swą słuchać jak inni się tak drą jak jakie stado dzikich pawianów oto jest mowa ...hym..no ...panów. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:To kobieta odkryła słowo: 24.01.15, 07:40 siadła na brzegu woda plusk blask uniosła głowę słysząc trzask suchej gałązki wśród zielni słońce kwiat złoto tęczą się mieni poczuła ból dziwną udrękę i położyła drobną rękę czoło tu serce a to ty znalazła słowa z chwilą gdy pragnąc kochając wyszeptała:miłość i każdą rzecz nazwała Odpowiedz Link
zegor Re:To kobieta odkryła słowo: 24.01.15, 18:07 Bo my to tacy prozaiczni jesteśmy...... Pokrzyczeć i "pochuciować" a w międzyczasie tęgo popić ! A tylko kobieta umie to nazwać "po imieniu"..... ) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Oczywista!! 24.01.15, 19:02 i tak to : szedł mężczyzna mając nożyny trochę okrakiem rozdziawione ( bo był wierzchowca porzucił - a nie był to koń)...i szedł mężczyzna a z jego gardzieli niskie tony buchały o takiej częstotliwości ,że listki drżące opadły na nasz padół i szedł mężczyzna , a w jednej chwili potrzeba go taka zmogła ,że nie mógł iść bokiem jeno w przódy i szukał ukojenia ślepiąc w gęstwę co zaszemrała trwożnie..............tiaaa..itd Odpowiedz Link