Mandaty

13.04.15, 19:07
Samo życie...
https://hanula1950.blox.pl/resource/fotoradar2.jpg
    • tropem_misia1 Re: Mandaty 13.04.15, 19:30
      Dość kosztownysmile)
      • to_ja_pisze Re: Mandaty 13.04.15, 19:36
        Za te ostatnie 2 co dostałam z fotoradarów to miałabym sesję zdjęciową w plenerze z obróbką w photo shopie gratis.
    • czuk1 Re: Mandaty 13.04.15, 19:35
      Jak by nie patrzyć, jak by nie krytykować .....ale radary i kontrole poilicjantów wpływają pozytywnie na stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zapłaciłem mandaty za przekroczenie szybkości, wjechanie na skrzyżowanie na żółtym świetle, przekroczenie jednym kołem linii ciągłej ...... i już drugi raz nie dam się złapać. Myslę, że każdy w podobnej sytuacji zachowuje się jak ja.
      Wysokość mandatów też odstrasza i dyscyplinuje.. Na pewno nigdy nie zaparkuję na miejscu dla niepełnosprawnych.
      • rudka-a Re: Mandaty 13.04.15, 19:46
        .i już drugi raz nie dam się złap
        > ać. Myslę, że każdy w podobnej sytuacji zachowuje się jak ja.

        Tzn, że co....
        nie dasz sie złapać, bo będziesz bardziej 'uważnie' łamał przepisy, czy po prostu nigdy wiecej nie popełnisz tych, kosztownych błędów..smile
        • czuk1 Re: Mandaty 13.04.15, 20:17
          Mogłaś tak zrozumieć. Pisząc " nie dam się złapać " mam na mysli ścisłe teraz stosowanie się do przepisów ( akurat tych które złamałem) . Chodzi głównie o bezpieczną jazdę, dotkliwe kary i punkty karne. To jest ewidentny (ale może odosobniony ? wink ) pojedynczy przykład oddziaływania na zachowania kierowców kar za przekroczenie przepisów prawa drogowego.
          • to_ja_pisze Re: Mandaty 13.04.15, 20:25
            Ależ niech będą te mandaty. Tylko, że ci co jeżdżą brawurowo i niebezpiecznie zwykle unikają kary.
            Płacą frajerzy tacy jak ja.

            To o kawał:

            - Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
            - A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
            - Co to znaczy: "w naturze"?
            - No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
            Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
            - Potrzebne ci są majtki?
            - Nie!
            - Mnie też nie...
            • rudka-a Re: Mandaty 13.04.15, 21:22
              > Ależ niech będą te mandaty. Tylko, że ci co jeżdżą brawurowo i niebezpiecznie z
              > wykle unikają kary.
              > Płacą frajerzy tacy jak ja.

              Do czasu. Pamietaj, że kij zawsze ma dwa konce. Dlaczego nazywasz siebie frajerką?
              łamiesz przepis - płacisz smile) wink)
          • to_ja_pisze punkty karne 13.04.15, 20:29
            - Co mam zrobić z tym kwitkiem? - pyta kierowca, zaraz po zapłaceniu mandatu.
            - Proszę to zachować - odpowiada policjant. Jak Pan zbierze 10, to dostanie Pan rower.
          • rudka-a Re: Mandaty 13.04.15, 21:20
            czuk1 napisał:

            > Mogłaś tak zrozumieć. Pisząc " nie dam się złapać " mam na mysli ścisłe teraz
            > stosowanie się do przepisów ( akurat tych które złamałem) . Chodzi głównie o
            > bezpieczną jazdę, dotkliwe kary i punkty karne. To jest ewidentny (ale może odo
            > sobniony ? wink ) pojedynczy przykład oddziaływania na zachowania kierowców kar
            > za przekroczenie przepisów prawa drogowego.

            Nigdy nie popierałam brawury, skóra mi cierpnie na grzbiecie, kiedy widze takiego szaleńca...
            Kiedy wsiadam za kółko mam na uwadze zdrowie, życie swoje i innych...niech się sypia mandaty, punkty karne, ale nie kazdy wyciaga z tego wnioski tak, jak Ty. Recydywa pod tym katem kwitnie, jak handel na bazarze w ciepłe dni wink
            Masz pomysł, jak rozprawić się z tym na podwójnym gazie?
            • zegor Re: Mandaty 13.04.15, 22:40
              Jak się chce szaleć,
              to za przyjemności - swoje- trzeba płacić
              a nie narzekać,że ktoś inny nie zapłacił.
              • to_ja_pisze Re: Mandaty 13.04.15, 23:14
                żebym ja chociaż poszalała....
Pełna wersja