Oglądałam reklamę. Zdarza się nawet w najlepszej rodzinie...

O tym jak to kobieta cierpi na zatwardzenia.
Cierpi...cierpi...cierpi.
Potem pokazują jakiś lek.
a na koniec skutek tego leku: odchylają się zasłony w oknie , widać uśmiechniętą twarz kobiety , a jej włosy powiewają mocno do tyłu głowy.
Od razu pomyślałam : efekt piorunujący .Taki odrzut ,że z kibla ją wywaliło.A w tym pędzie aż włosy odwiało jej do tyłu.
Nazwy leku nie wypowiem. Nie każdy ma kibel na wprost okna.