Dodaj do ulubionych

Lek na apatię

11.08.09, 19:10
Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatie.
Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałował.
Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
- "Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty."
- "Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!"
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 zwierzenia gabinetowe 12.08.09, 08:20
      https://emoty.blox.pl/resource/chytry.gif

      Do dziś pamiętam mój pierwszy raz z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w tych kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie i zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie mamy zwyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo... PUF, i było po sprawie... Spojrzała się na mnie przerażona: jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?. Odpowiedziałem tylko no pewnie, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.
    • kruszonka1 Re: Lek na apatię 13.08.09, 17:49
      ale gupi ten mąż.
      • konto.online Re: Lek na apatię 13.08.09, 20:29
        pewnie, po co tyle płacić, 2 razy w tygodniu na wizytę?!
        przecież leśniczy za stówę może odstrzelić

        • kruszonka1 Re: Lek na apatię 13.08.09, 20:35
          chyba ten mąż da radę wygrac z kumplami 100 w karty....
          • konto.online Re: Lek na apatię 13.08.09, 20:37
            jak ci kumple to przyjaciele - się zrzucą

            • kruszonka1 Re: Lek na apatię 13.08.09, 20:41
              nie- na pewno któryś by ją przygarnął na jedną noc.
              • konto.online Re: Lek na apatię 13.08.09, 20:45
                tak, jedną - bezksiężycową
                • kruszonka1 Re: Lek na apatię 13.08.09, 20:51
                  ale w lunaparku tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka