niferes
05.10.09, 10:26
Przekopałam forum, naczytałam się o tym dziadostwie i jestem
przerażona.
Robiłam badania w Felixie u mojego 3,5 l. dziecka wyszły lamblie,
candidy i innych pasożytów nie stwierdzono. U mnie i męża lambli nie
stwierdzono. Nie robiliśmy badań na owsiki. Pediatra dała tylko leki
dla małego, początkowo metronidazol, ale poprosiłam o zmianę i
przepisała Furazolidon. Na tym chciała pozostać, ale ostatecznie
leczenie:
Vermox 1tabl. przez 3 dni, powtóka za 2 tyg. i następnie Furazolidon
przez 7 dni+osłona.
Od drugiej pediatry mały dostał Metronidazol przez 10 dni; Po 2 tyg.
Tinidazol przez 5 dni; po 2 tyg. Furazolidon przez 7 dni.
Które leczenie będzie skuteczniejsze.
My z mężem nie dostaliśmy nic. Od lekarza rodzinnego też nic.
Chcę leczyć prawidłowo, poradźcie w jakiej kolejności
tępi się te pasożyty??? Czy owsiki (jeśli są) powinny być leczone
przed lamblią???
Co z balsamem, czy możemy z mężem brać balsam, czy to wystarczy aby
leczenie małego odniosło sukces???
Proszę pomóżcie, muszę się z tym uporać,a nie chcę popełnić błędu.