Dodaj do ulubionych

spanie a odrobaczanie, rzucanie się

14.02.12, 14:46
Witam, jak śpią Wasze dzieci podczas odrobaczania? U nas zdecydowanie gorzej, mały ( 1,8 ) zasypia w pupą w górze, śpi zdecydowanie bardziej niespokojnie wręcz się rzuca po łóżku - próbowałam cieplłej, zimniej, przykryty, odkryty i nic nie pomaga. Po pierwszej dawce pyrantelum było w miarę ok, zaczeliśmy rozszerzać dietę - zaczął trochę gorzej spać ... nie wiem dlaczego, po drugiej dawce - trzy dni po dostał wysypki na brzuchu, klatce, plecach - nie wiedziałam, czy to reakcja na brokuła którego zaczął jeść więcej , czy toksyny z robali - odstawiłam brokuła, wysypka się wycofuje, skóra już gładsza , ale sen ciągle nie bardzo. W dzień przed podaniem tynizadolu-noc marna popłakiwanie, ale głównie rzucanie się na boki i tak większość nocy - rozumiem jakby to było po tynizadolu , ale jeszcze przed...
Teraz jesteśmy dwa dni po tynizadolu , mamy 10 dni przerwy , mały je tylko mleko, trochę wafelka z brązowego ryżu ( jadł już wcześniej i było ok ) , w dzień zupełnie ok, skóra coraz lepsza , kupy w miarę - ale sypia fatalnie. Skąd takie noce- te postękiwanie, rzucanie. Myślałam, że to od zębów - dwa dni temu przebiły się odrobinę obydwie trójki - ale to chyba już byłoby lepiej ( niby dopiero czubeczki się przebiły, reszta jeszcze siedzi... ).
Tak się zastanawiam , czy to nie candidia się rozrasta, była i przedtem, ale teraz po lekach ...
Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_diva Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 15.02.12, 00:53
      U nas też gorsze noce przy odrobaczaniu- wiercenie, popłakiwanie, poty.
      Myślę jednak, że u Was zęby też robią swoje, bo ząbkowanie najbardziej dokucza w nocy.
      Trzeba czekać...
      • maminka21 Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 16.02.12, 14:36
        A u Was jest też candidia ?
        U nas dziś w dzień mały marudny, płacze byle co, mam wrażenie , że pod oczami jeszcze bardziej sinawo niż przed leczeniem...., w nocy kręcił się, napinał , mam wrażenie, że męczą Go też gazy.
        A do tego zaczyna się powoli bunt - generalnie wszystko jest na nie, to najczęściej używane przez Niego słowo ( a mówi już sporo jak na swój wiek ) i jak tylko coś nie jest po Jego myśli - krzyk i mega płacz, wymuszanie... Ze starszym nie miałam takich problemów, był w miarę spokojnym dzieckiem a ten to wcielony diabełek , bardzo żywy, bystry, uparty, absorbujący i awanturnik , a ja mam coraz mniej siły i cierpliwości... a co u Was ? pozdrawiam
        • mama_diva Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 16.02.12, 23:47
          Kochana, jakbyś pisała o moim synku! U nas to samo- to się chyba nazywa bunt dwulatka?! Też doprowadza mnie do szału- trzeba przeczekać, samo minie (mam nadzieję....). U nas dochodzi jeszcze niechęć do jedzenia czegokolwiek poza tym co on zna i toleruje a to 5 produktów na krzyż.
          co do candidy to w Feliksie wszystkim wyszła tylko na + a u mnie ++ i faktycznie ja mam najsilniejsze objawy. Ale starszy syn ma non stop gazy i odbijanie oraz dziwne szturmy w brzuchu, więc myślę, że pewnie to też od candidy. Mały chyba też ma sporo gazów bo często łapie się za pupę i mówi:"mama, pupa" albo:"mama, bum-bum" smile. Daję chłopakom probiotyki codziennie i czekam do końca leczenia. Pozdrawiam.
          • maminka21 Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 17.02.12, 22:04
            A czy wprowadzaniu tych pokarmów, innych niż mleko, miałaś jakieś problemy ze skórą , czy z kupkami u synka? Czy Twój Synek jest alergikiem ?
            W ogóle to czasami chce mi się wyć , dlaczego tyle dzieci jest zupełnie zdrowych a moje....., wiem, że są dzieci z o wiele gorszymi chorobami , ale te robale naprawdę zatruwają życie... Starszy Syn we wrześniu idzie do zerówki szkolnej ( ma prawie 6 lat ) - czy nie będzie tam podjadał, czy inne dzieci Go nie poczęstują czymś zakazanym ( a za słodkie , dlatego że nie je bardzo długo to by wszystko oddał ... ) , poza tym czy będzie pamiętał o zwyczajnej higienie, nie braniu rąk do buzi - aby ciągle się nie zarażać....
            Młodszy .... tak rozwija się ok, ale na samym mleku ile pociągnie... mam tyle wątpliwości co do leczenia i efektów.. oby stał się cud , czego i Wam życzę pozdrawiam
            • komi1911 Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 18.02.12, 08:38
              kochana.........wierz mi ze twoje problemy sa niczym.....ja mam 3 letniego autyste....prawie 2 letniego synka z zaburzeniami....nie wiem co sie dzieje.......to dopiero jest przerabane.......inni maja zdrowe biegajace 3 latki wcinajace cukierka a ja? 3 latka ktory nie mowi....jest rozwojem na 2 latka...... i niespelna dwu latka ktory rozwojem jest na roczniakasad
            • mama_diva Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 18.02.12, 17:02
              Niestety nie jest łatwo, jak u dzieciaczków są problemy. Mój starszy to mądry i rezolutny młodzieniec (10l) i niby wszystko wie o higienie i diecie i że się leczymy więc tym bardziej, a w tłusty czwartek wrócił ze szkoły i oświadczył, że zjadł pączka (!) W dodatku na W-Fie i nie było jak rąk umyć.... Załamać się można... Nie upilnuje się dzieci. Można im tylko wbijać do głowy i na okrągło przypominać ale to tylko dzieci... One poza tym ciągle bawią się na podłodze....
              Co do mojego prawie dwulatka to on od urodzenia miał brzydkie, kwaśne kupy, gazy, wzdęcia, szorstką skórę. Rozszerzałam dietę przez słoiczki ale b.ostrożnie (tylko królik i indyk i kilka warzyw). Pogorszenie było przy owocach i soczkach. Testów jeszcze nie robiłam bo w tym wieku chyba rzadko wychodzą (takie mam doświadczenie ze starszym synem). Obecnie młodszy pije nutramigen/ kaszki Holle i kilka warzyw na krzyż. Widzę, że po jajkach czy kurczaku kupy są tragiczne, poliki też plus swędzące liszaje.
              Czekam do końca odrobaczania i wtedy spróbuję może porobić testy na alergie z krwi.
              Trzymajcie się!
              Ps Komi współczuję serdecznie...
              • maminka21 Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 18.02.12, 21:50
                Wszystkie Dzieci które przychodzą na ten świat powinny być zdrowe........
    • exit110 Re: spanie a odrobaczanie, rzucanie się 24.02.12, 06:06
      Po kilku latch obserwacji mojej dzieci siebie i męża wiem, że nadpobudliwość u dzieci , nerwowość, kłopoty w nauce - koncentracja, zgrzytanie, złe sny, krosty na pupie, osad na zembach, psujące się zemby, czerwone pieprzyki, kaszel równiez szczekający, w nadmiarze kichanie i bekanie, popękane naczynka, nadmierna otyłość, chudość, podsiniałe oczy, krosty - są od pasożytów. Nie wszystke te obajwy muszą występowac jednocześnie. Dzieci mają coraz więcej tasiemczyc (zbiorowe żywienie w szkołach, przedszkolach, psy i koty). Na tasiemca możecie kupić lek Yomesan/Niclosamide z aptek internetowych za granicą. Bez recepty. Vermox też kupicie . Mi zniknął NIEPRZYJEMNY ZAPACH Z UST, krosty, łamliwe paznokcie, grzybica między palcami u nóg, kamień nazębny, mąż mniej chrapie i mówi, że ogólnie czuje się jakis lżejszy...
      Dziecko brało zentel 3 dni // 2 tyg. przerwy // Vermox 3 dni //. Nic nie znalazłam w kupie.// znów 2 tyg przerwy i zastosowałam powyższy przepis u swojego dziecka przez kilka dni, potem podałam mu Vermox (ciągle stosując sok z czosnku) i to co zobaczyłam w kupie to był szok... Musicie ostrożnie przeprowadzać odrobaczanie gdyz bardzo silnie zarobaczony organizm może nie poradzić sobie z toksynami po robalach, tzw wstrząs anafilaktyczny. Jedzcie dużo ogórków kiszonych, kapusty kiszonej, cytryny. Robaki uwielbiaja zakwaszony organizm, a nie znoszą środowiska zasadowego. leki, farmaceutyki pomagaja tylko wtedy kiedy wspomagamy je naturalnie, nie jemy słodyczy, mąki itp....Lekarze próbuja wmówic nam rózne choroby, nie wierzcie we wszystko co usłyszycie.

      Nieświeży oddech prawdopodobnie = TAsiemiec. Kupcie Niclosamide / Yomesan najlepiej 2 opakowania bo nie zawsze jedno wystarcza. Poczytajcie o tym leku w necie. Kupcie w aptece on line, za granicą, holandia, niemcy, belgia. Vermox też bez recepty. Chyba, ze macie kogoś znajomego za granicą. Dobrze tez podac pozostałym członkom rodziny...W Polsce lek nie jest dostępny, zakazany przez Ministerstwo Zdrarowia. A ludzie chodzą do lekarzy. Ci diagnozują coraz to nowsze jednostki chorobowe (wrażliwe jelito, Halitoza itp.) tylko nikogo nie mogą wyleczyć i tak dorabiamy koncerny farmaceutyczne dokupując kolejne dawki leków które zamiast leczyc czyszczą am portwel i powodują kolejne dolegliwości. Jaki mieliby z nas pożytek gdyby szybko nas wyleczyli !??
      Mi pomogła w diagnozie Wega Medica w Warszawie, ale od dawna podejrzewałem, że to moze być tasiemiec. Powiedzieli, jaki lek kupić....


      dodatkowo, w bardzo wielu przypadkach u dzieci ale nie tylko występuje włosogłówka. To nie prawda, że bytyje tylko w jelicie. Potrafi je przebijać i przenikac do tkanki podskórnej.Powoduje bóle nóg (w szczególności na odcinku między kolanem a stopą, "popękane" naczynka, rozdrażnienie, "złe" sny, niespokojny sen, bladość - powoduje anemię, szczekający kaszel, swędzenie skóry. Lek np. Vermox najlepiej podać w nów (faza księżyca) i robić kąpiele przeciwpasożytnicze z miodu i mąki, po lekach lub w pełni... Trudno ją usunąć samymi lekami bo przenika do organizmu. Nie słuchajcie, że to zabobony, bo tak piszą ludzie których poważne problemy zdrowotne nie dotyczą. Toksokaroza (glista psia, kocia) też może dawać podobne objawy. Choroba z piaskownic. Na to można zrobić badanie krwii w lepszym labolatorium. Pomagajcie SWOIM DZIECIOM bo nikt za Was tego nie zrobi...chyba, że wolicie aby lekarze faszerowali je sterydami, antybiotykami, itd, itd...
    • exit110 Przepis na sok odrobaczający ... 24.02.12, 06:22

      Czosnek POLSKI. 10 główek – nie ząbków, jeśli dla większej ilości osób to wiecej. Pokroić/ zmiażdżyć i zalac sokiem z kiszonych ogórków. Odstawić w chłodne, ciemne miejsce na 10 dni i później również tak przechowywać. Sok podawać dzieciom przed snem 5 ml – można trochę rozcieńczyć (niedobre paskudztwo wink, dorosłym 10 ml. Można zjadać również czosnek z tej mikstury( dorośli). Stosować miesiąc. Nie więcej niż 2 razy w roku. Sok może mieć różną barwę, zależy to od czosnku w której porze roku robimy miksturkę. Sok nie może Wam sfermentować, bo zdarzył mi się i taki przypadek, ale chyba było wtedy za ciepło. Cały czas obserwować kał,a jak coś znajdziecie to oddać do badania...
    • arim28 Film 13.03.13, 19:50
      • forumowaa Re: Film 22.03.13, 12:33
        Przerazajacy ten film... Wie ktos moze, w jaki sposob pzbywano sie tych robakow? Czym ci ludzie zostali nasmarowani?
        Pasozyt na nagraniu to chyba wlosoglowka?
      • arim28 Film 30.04.13, 18:13
        medtube.pl/gastroenterologia/filmy-medyczne/7103-wlosoglowka-4-z-4
        --
      • emilianatalia Re: Film 03.11.13, 17:11
        matko, jestem wstrzasnieta tymi filmami... zrobilo mi sie niedobrze.
        a wiekszosc ludzi zyje sobie w blogiej nieswiadomosci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka