Witam

nabawiłam się tego cholerstwa i muszę się pozbyć

Candidę mam z powodu ciąży- złe odżywianie się, stres itd. miałam anemię, niedobór witamin. Schudłam, poszły mi mięsnie (logiczne

) za bledy trzeba płacic, a ja już sama nie wiem co zrobić w tym kierunku. I proszę was o pomoc.
Moje objawy:
-ból i zawroty głowy
-brzucha
-wzdęcia, jasne stolce
-bóle pleców, nóg
-zmęczenie, przygnębienie
-myśli o śmierci (nie o samobójstwie

raczej odwrotnie)
-lekka wysypka skórna
Badania jakie robiłam:
-usg jamy brzusznej, morfologia, alat aspat, OB, CRP, amylaza, D-dimery
Grzybic wykryto mi podczas testu obciążeń. Mam dwa ważne pytania.
!. jaka dieta? bo inni mówią, że mogę pieczywo bezglutenowe, inni, że wgl. Inni, że jogurty, drudzy, że nie można. Zielona herbata, inni nie, drudzy tak. Ryż, jedni że każdy, drudzy brązowy, trzeci wcale. To samo z mięsem, ziemniakami. Więc jak to w końcu jest? miałam już dwa tygodnie diety, ale chce zacząć od początku
2. to się dzieli na jakieś etapy czy leki i dieta razem? jak to wygląda? bo też zdania są podzielone
Aha, brać suplementy diety? i jak z oczyszczaniem wątroby?
Bardzo proszę was o pomoc. Podam jeszcze leki:
-Pau d'arco
-oregasept
-probiotyk
-błonnik
-l-glutamina lub sok z aloesu (jeszcze nie mam)
Pozdrawiam