Dodaj do ulubionych

Coś chyba idzie nie tak

17.01.09, 21:33
Witajcie, u mojego synka (3 latka) w kale wykryto nieliczne jaja
glisty, dostał vermox 3 dni po 2 tabletki. Skończył kurację rano w
poniedziałek 12.01. Do tej pory ma wysypkę i się drapie, ale tego
można było się spodziewać, niepokoi mnie jednak jego zachowanie,
nadal ma problemy ze snem, późno zasypia (22), w nocy się bardzo
rzuca po tapczanie, budzi się i prosi, żebym z nim pobyła, problem w
tym, że nie może ponownie zasnąć (trwa to ok. 1-1,5 h), budzi się
przed 6-tą. W dzień normalnie spał 1,5-2h, a teraz ma problemy z
zaśnięciem i śpi bardzo krótko. Nie wiem co o tym myśleć. Boję się,
że nie wybiłam wstrętnego pasożyta. Mam jeszcze jedno opakowanie
vermoxu, które prawie siłą wydusiłam od lekarza, chciałam podać po
14 dniach od pierwszej dawki, ale czytam na forum, że niektórzy
podają po 10 dniach. Która opcja jest lepsza???? Oczywiście na radę
lekarza ani następne leki nie mam co liczyć. Zamówiłam też,
vernicadis.
Powiem szczerze, że strasznie się tym wszystkim denerwuję, bo od
kilku miesięcy przechodzimy z małym drogę przez mękę i chciałabym mu
w końcu pomóc. Ale mam wrażnie że coś idzie nie tak. Co o tym
myślicie???
Obserwuj wątek
    • aguska25 Re: Coś chyba idzie nie tak 17.01.09, 21:45
      weronka moj za miesiac skonczy 4 latka i zaczynalismy od vermoxu
      3x1, potem trafilismy na mora i nadal mial gliste plus owsiki , za
      10 dni kazalno podac dawke zentela( zawisina w jednorazowej dawce) i
      po 2 tyg znowu zentel ....dzis mija tydzien od kuracji lekami i tfu
      tfu - maly nagle z dnia na dzien skora ok , spi spokojnie , i na
      mora dzis czysty , nie ma ani glist ani owsikow!!!
      konsultowalam sie z dr janusem i taka kuracje zalecil , pisal ze
      glista jest ciezka do wybicia- mielismy ciezkie kilka tygodni -
      podczas kuracij lekami syn wymiotowal goraczkowal skore mial w
      strasznym stanie. wczesniej zle sypial wybudzal sie nad ranem , byl
      niespokojny ....mam nadzieje ze to nie powroci i ze jest za nami
      czego i Tobie zyczesmile
      u nas: przeleczono cala rodzine( dziadkow tez)
      mieszkanie zostalo wysprzatana...pies odrobaczony...robilam
      dieta bezcukrowa i bezmleczna
      probiotyki

      trzymaj sie
      • halszka111 Re: Coś chyba idzie nie tak 18.01.09, 22:02
        Dobrze byłoby w drugiej serii uzyc innego leku,jak był vermox, to teraz zentel.
        Nie dasz rady przekonac lekarza? Porozmawiaj o objawach i spostrzezeniach po
        kuracji. A może idź gdzieś prywatnie z tymi wynikami badań i poproś o zentel?
        • anyx27 Re: Coś chyba idzie nie tak 19.01.09, 08:32
          Podpisuję się od tym,co napisały dziewczyny. a co do spania w dzień,
          to 3latek już tego raczej nie potrzebuje.rzadko spotyka się 3latka
          śpiącego w dzień, może stąd problemy z zasypianiem i budzeniem się.
          moja córcia ma 4lata,w dzieć przestala spac w wieku 1,5roku. sama
          tak chciała - nie zmuszaliśmy jej wink od tej pory chodzi spać o 22,
          wstaje o 9.00. w przedszkolu grupa 3-4 latków nie ma "leżakowania".
    • weronka-j Re: Coś chyba idzie nie tak 19.01.09, 12:37
      Zgadzam się z tym, że Mały powinien dostać inny lek, niestety,ledwo
      wymusiłam drugą dawkę vermoxu, pediatra wogóle nie chciał go
      wypisać, bo twierdził, że jedna wystarczy, ja na to, że nie
      wystarczy i zaczęłam go uświadamiać chociaż wiem, że nie wypada
      podrywać jego autorytetu zwłaszcza w obecności pielęgniarki, jednak
      byłam zdesperowana. On otworzył książkę dodał przy tym, że to bardzo
      rzadka choroba (!!!) i stwierdził, że tam jest napisane, że tylko
      przy owsikach się powtarza, no to ja znowu swoje, "a skąd Pani o tym
      wie", powiedziałam, że z portali medycznych bo bardzo się tym
      interesuję (małe kłamstewko). On na to, że leki obciążają organizm,
      ja, że jak robale zostaną to będzie jeszcze gorzej i znowu powrócą
      leki (taktownie nie wspomniałam, że ciągłe antybiotyki, sterydy itd.
      też obciążają organiżm..), w końcu się poddał, bo pewnie pomyślał,
      że mnie się nie pozbędzie. Wypisał vermox a ja już nie miałam odwagi
      walczyć o zentel. Dodam na marginesie, że odkąd mojego synka w wieku
      5 tyg. mało lekarze nie wykończyli w szpitalu, leczę tylko
      prywatnie, wcześniej robię dokładny wywiad, ten lekarz wtedy bardzo
      mi pomógł, i gdy coś się złego dzieje to przyjmie nas nawet w
      niedzielę w swoim domu. Na miejscu robi USG oraz zabiegi laserowe
      np.na ból ucha. Ale niestety na robakach się nie zna. Chętnie
      poszłabym w tej sprawie do kogoś innego ale pytam i pytam a nikt
      takiego nie znasad Do najbliższego aparatu Mora mam ok.250 km, z
      małym taka podróż w obydwie strony to katorga (dla niego), nie
      mówiąc o tym, że wskazane by było powtarzanie tych wizyt.
      Po prostu ręce opadają. Jeżeli chodzi o sen, to oni w przedszkolu
      mają leżakowanie i wtedy synek śpi jak mops. Zresztą w tych krótkich
      okresach kiedy czuje się zdrowy, również śpi dobrze, pomimo drzemek
      dziennych. Sam po obiedzie stwierdza, że jest zmęczony i idzie spać.
      Do tego to rzucanie się w nocy, zauważyłam wczoraj, że drapie się po
      pupie. Czyli chyba coś jeszcze jest. Tylko co będzie jak druga dawka
      nie pomoże. My też się przeleczyliśmy, nam rodzinna powiedziała, że
      właściwie nie trzeba ale od biedy jedna dawka nie zaszkodzi. W tym
      tygodniu muszę iść i jakoś wybłagać drugą dawkę (metodą małych
      kroczków). Koszmar.....
    • bataner1 Re: Coś chyba idzie nie tak 20.01.09, 23:59
      Gdzie zamawialas Vernicadis?
      • weronka-j Re: Coś chyba idzie nie tak 21.01.09, 11:09
        Zamawiałam na allegro ale wcześniej znalazłam stronkę w necie przez
        google, i okazało się, że można też zamówić na allegro od tej samej
        osoby i jest nawet taniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka