Witam, podczytuje sobie to forum, bo mam obawy czy moja corka nie ma robali...
Chcialabym sie Was zapytac czy mozliwe jest, zeby coreczka miala gliste jesli
ma bardzo dobry apetyt, nie kaszle i nie boli Ja brzuszek? Jedynie co mnie
martwi to to, ze budzi sie regularnie w nocy ( ok. polnocy) i placze, kopie i
zgrzyta zebami. Po paru minutch zasypia spowrotem i spi juz raczej spokojnie,
oprocz zgrzytania zebami od czasu do czasu.
Czy mozecie mi podpowiedziec czy te nocne zachowanie moze byc spowodowane
obecnosia glisty lub innego swinstwa? Chetnie pogadalabym o tym z lekarze, ale
tu gdzie mieszkam jedynie mozna dostac odpowiednik vermoxu na owsiki, a o
glistach czy lambliach lekarze nie chca slyszec

.