Dodaj do ulubionych

W związku z --- wywiad z

24.05.08, 12:41
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79946046
w dzisiejszej Rzeczpospolitej wywiad z Martinem van Creveldem,
izraelskim historykiem wojskowości.

Tytuł prowokujący: Dać Iranowi atom

Pierwszy fragment:

<<Rz: Izraelska armia jest uznawana za jedną z najlepszych na
świecie. Dysponuje supernowoczesnym sprzętem. Morale żołnierzy jest
wysokie. Dlaczego od tylu lat nie może sobie poradzić ze słabymi
Palestyńczykami?

Myli się pan, morale wcale nie jest takie wysokie. Od wielu lat,
przynajmniej od pierwszej intifady w 1987 roku, a być może nawet od
inwazji na Liban w 1982 roku, walczymy z przeciwnikiem, który jest
znacznie słabszy od nas. A gdy walczysz ze słabym, sam stajesz się
słaby. Na papierze rzeczywiście mamy wspaniałą armię. Ale
wewnętrznie jest ona całkowicie przegniła. Duch bojowy ją całkowicie
opuścił. Ostrzegałem zresztą, że tak się stanie już 30 lat temu.

Ma pan na myśli ducha bojowego szeregowych żołnierzy?

Nie, wszystkich Izraelczyków. Żołnierzy, generałów, polityków, tego,
co nazywamy opinią publiczną. Wszystko to stało się społeczeństwem
tchórzy. Kiedyś byliśmy znani ze swojej determinacji, umiejętności
bojowych i gotowości do poświęceń w imię wyższych celów. Dziś nic z
tego nie pozostało. Najlepiej widać to było podczas pierwszej wojny
w Zatoce Perskiej w 1991 roku. Pierwszy raz w historii w jakimś
kraju więcej osób straciło życie ze strachu niż wskutek działań
nieprzyjaciela. Tylko trzech Izraelczyków zginęło od eksplozji
irackich rakiet. A to i tak przez przypadek.

A reszta?

Zawały serca, napady paniki, uduszenia po włożeniu maski gazowej
nieodpowiednią stroną.>>


www.rp.pl/artykul/138485.html
Trochę ten M. van Creveld politycznie niepoprawny. ale trzeba cenić,
że szczery. I że wie, co mówi.


Nie tak, jak ta poniżej:
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Klarsfeld 24.05.08, 13:05
      to jeden wlasnie z zolnierzy izraelskich. Poki co jest we Francji.

      Jego specjalnosc to twarzowe zdjecia z maszynowa w mundurze armii izraelskiej,
      amory z Carla Bruni, czy akcja polityczna w Francji w ktorej nie udalo mu sie
      dac wybrac.

      Ten przesadny nieco obraz francusko-izraelskiego playboy'a personifikiuje caly
      dramat armii izraelskiej. W narodzie wielowiekowej diaspory jest trudno badz
      niemozliwie utrzymywanie trzyletniej sluzby wojskowej przed uniwersytetem. Ilu
      rodzicow bedzie wolalo wyksztalcic dziecko poza Izraelem? Kto lubi byc oskarzany
      o nieludzkie traktowanie Palestynczykow? W szczegolnosci, ze dispora nauczyla
      umiejetnosci bycia ofiara i dawania innym odczuc, ze sie ofiara jest.
      Umiejetnosci, ktora Izraelowi do niczego sie nie przydaje, bo w oczach opinii
      publicznej swiata ofiarami sa Palestyczycy.

      Morale armii jest podsycana haslami "za nami juz tylko mur" lub " Bronimy sie
      przed holocoustem". Ale pewnie coraz mniej jest tych, ktorzy w to wierza.

      Jest to troche jak z armia amerykanska, ktora wygrala ze zlowroga osia zla w
      IIWS a przegrala z partyzantami w Wietnamie. Wlasnie przez brak popacia
      spoleczenswta dla tej wojny.

      PF
    • j-k walka z tchorzliwym przeciwnikiem 24.05.08, 13:37
      jakim sa bandyci islamscy z hamasu zawsze jest trudna.
      w koncu , gdy ktos kryje sie za damskimi spodnicami w osiedlach
      ludzkich - trudno strzelac do ludnosci cywilnej.

      Przypominam, ze Polska partyzantka walczyla z Niemcami w lasach,
      a nie we wsiach.

      Z tego punktu widzenia , dla armii izraelskiej nadal najwazniejsza
      sprawa pozostaje wywiad i niszczenie siedlisk badytow z hamasu,
      gdzie szkoli sie terrorystow i buduje rakiety Kassam przy pomocy
      precyzyjnie sterowanych rakiet.
      • dana33 ach, ach, ach..... 24.05.08, 14:01
        jak ja uwielbiam te wpisy cepowatych i peefowcow.....
        cep ma zawsze pod reka wlasciwy artykulik jakiegos lewackiego
        literata probujacego polityki, albo jakiego tzw. nowego historyka
        israelskiego, napewno siedzacego w glownej kwaterze sztabu
        generalnego idf i znajacego ostatni szczegol najmniejszej akcji
        wojskowej i oczywiscie profesor francusko-polski, moralizujacy tutaj
        od rana do wieczora, a ostatnio pokazywajacy swoja szlachetnosc i
        ogrom tolerancji i humanizmu, posylajac romow "jak najdalej" od
        wszystkich, szczegolnie od polski i francji... ktory natychmiast ma
        pod reka przyklad israelczyka z gewera, ktory reprezentuje oczywiscie
        cala armie israelska siedzac we francji i zajmujac sie amorami z
        carla bruni..... (jaki gazety czytasz peefie? widac jakies paryskie
        brukowce, jak nic tylko o aferach milosnych sarkozy albo bruni...
        albo moze to jest wishful thinking, ze takich afer samemu by sie
        chcialo?)
        znasz to peef?
        AP and UPI reported that the French Government announced yesterday
        that it has raised its terror alert level from Run to Hide. The only
        two higher levels in France are Surrender and Collaborate. The
        terror alert raise was precipitated by a recent fire which destroyed
        France's white flag factory, effectively disabling their military.

        a co do cepa, to niestety.... facio nie ma wlasnego zdania, musi sie
        podpierac zawsze zmudnie wyszukanymi artykulikami, bo sam, jedyne co
        umie powiedziec, to wlasnie to co nizej:
        • dana33 a to znasz, peef?????? 24.05.08, 14:05
          Jacques Chirac, the French Prime Minister, was sitting in his office
          wondering what kind of mischief he could perpetrate against the
          United States when his telephone rang.

          "Hallo, Mr. Chirac," a heavily accented voice said. "This is Paddy
          down at the Harp Pub in County Sligo , Ireland. I am ringing to
          inform you that we are officially declaring war on you!"

          "Well, Paddy," Chirac replied, "This is indeed important news! How
          big is your army?"

          "Right now," said Paddy, after a moment's calculation, "there is
          myself, me cousin Sean, me next door neighbour Seamus and the entire
          dart team from the pub. That makes eight!"

          Chirac paused. "I must tell you, Paddy, that I have one hundred
          thousand men in my army waiting to move on my command."

          "Begorra!" said Paddy. "I'll have to ring you back!"

          Sure enough, the next day Paddy called again. "Mr. Chirac, the war
          is still on. We have managed to get us some infantry equipment!"

          "And what equipment would that be, Paddy?" Chirac asked.

          "Well, we have two combines, a bulldozer and Murphy's farm tractor."

          Chirac sighed, amused. "I must tell you, Paddy, that I have 6,000
          tanks and 5,000 armoured personnel carriers. Also, I've increased
          my army to one hundred fifty thousand since we last spoke."

          "Saints preserve us!" said Paddy. "I'll have to get back to you."

          Sure enough, Paddy rang again the next day. "Mr. Chirac, the war is
          still on! We have managed to get ourselves airborne! We've
          modified Jackie McLaughlin's ultra-light with a couple of shotguns
          in the cockpit and four boys from the Shamrock Pub have joined us as
          well!"

          Chirac was silent for a minute and then cleared his throat. "I must
          tell you, Paddy, that I have 100 bombers and 200 fighter planes. My
          military complex is surrounded by laser-guided, surface-to-air
          missile sites. And, since we last spoke, I've increased my army to
          two hundred thousand!"

          "Jesus, Mary, and Joseph!", said Paddy, "I'll have to ring you back."

          Sure enough, Paddy called again the next day. "Top o' the mornin',
          Mr. Chirac! I am sorry to tell you that we have had to call off the
          war."

          "I'm sorry to hear that," said Chirac. "Why the sudden change of
          heart?"

          "Well," said Paddy, "we've all had a long chat over a bunch of pints
          and decided there's no foo-kin way we can feed two hundred thousand
          prisoners!"
        • cepekolodziej Re: ach, ach, ach..... 24.05.08, 14:09
          Masz coś do powiedzenia re wywiad w "Rzeczpospolitej"? Wygląda mi na
          to, że nie. Nic, poza głupawymi oswobistymi wycieczkami.

          A moje zdanie? Wypowiedziałem je juz dawno. Pisząc, że obarczanie
          wojska zadaniami stricte policyjnymi niszczy - bo musi niszczyć,
          psychicznie i moralnie - któreś już z rzędu pokolenie izraelskiej
          młodzieży.

          Ze skutkiem takim, jak ten opisany poniżej:
          • dana33 Re: ach, ach, ach..... 24.05.08, 14:22
            ja mam duzo do powiedzenia na kazdy temat, ale nie takim cepowatym
            typom... tym tylko dokopuje gdzie moge i pokazuje ich prawdziwe,
            antysemickie potwarze... wot i szto...
            takie cepowate typy jak ty, nigdy np nie zamieszcza (ale przeczytaja
            w skrytosci) takiego artykulu o polityce israela, jak ten:

            Let’s assume, just for the sake of making a point, that Syria will
            get the Golan Heights, which is sovereign Israeli territory in every
            way (Israeli law applies there just as much as it does in Herzliya;
            it is impossible to evacuate residents from there the way they were
            removed from Gaza, because property rights in the Golan are
            identical to the ones in Tel Aviv.) What will Bashar Assad do in
            such case?
            Phase 1: About a million Syrian residents will be settled in the
            Golan immediately
            Phase 2: This will enable Bashar Assad to realize his dream with no
            interruptions – establishing a “resistance” against Israel in the
            Golan Heights
            Phase 3: Assad’s minority Alawite regime will be toppled, as a peace
            deal will in fact serve to precipitate his downfall.... Once Assad’s
            regime is toppled, the Golan Heights will turn into the radical
            spearhead against Israel, and not only from Syria

            From a strategic asset to Israel, the Golan would turn into a
            burden on top of the other regional efforts to eliminate Israel. Our
            future generations won’t forgive anyone who would do that.
            www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3546779,00.html
            czegos takiego nie zamiescisz nigdy, czegos takiego nigdy nie
            skomentujesz, a to z prostego powodu: to nie oskarza israela, jego
            mieszkancow, wojska, politykow, kibucow, nie pisze o zdemoralizowaniu
            panstwa i handlem prostytutkami, ani slowa o ukradzeniu ziemi, wody,
            wiatru i piasku... ani slowa o biednych palestynczykach umierajacych
            z glodu wszedzie na swiecie, a szczegolnie w gazie.... ot, spojrzenie
            specjalisty do spraw arabskich, ktory patrzy na sprawy arabskie nie
            z fotela w mieszkaniu cepowatego, tylko stojac na wzgorzach golan.
            ale to oczywiscie nie ma znaczenia dla takiego typa jak ty.
            facio.... juz wszyscy wiedza, kim jestes.... zaraz kropka wyrzuci z
            racja ten caly watek na bliski wschod, gdzie jego miejsce.
            i to tez typowe dla ciebie: wiesz, ze ten watek tam przejdzie,
            zamieszczasz go celowo na swiecie po to, zebym miala mozliwosc sie
            dopisac, bo niby chcesz mi "pokazac"...
            nu szanowny.... to co pokazujesz, to siebie i to jest mi juz znane
            od dawna.
            wiecej na twoje prowokacyjki odpisywac nie bede, ale bede
            natychmiast, jak zobacze jakis twoj watek o israelu na swiecie,
            zawiadamiac kropke z prosba, zeby to NATYCHMIAST przeflancowala na
            forum bw. tam masz dyskutantow dokladnie na twoim poziomie
            nienawisci do zydow i israela.
            milej niedzieli ci zycze....
            • silverbaum Dana... traktuj go z poblazaniem :) 24.05.08, 14:36
              dana33 napisała:
              przeflancowala na forum bw. tam masz dyskutantow dokladnie na twoim
              poziomie nienawisci do zydow i israela.

              Dana, traktuj go z poblazaniem :)
              Ta antyzydoska choroba jest u niego pocieszna :)
              mustafa-goldbaum pisze swoje teksty z zimnym wyrachowaniem,
              a cep wklada w nie swoja dusze i serce :)))

            • cepekolodziej Re: ach, ach, ach..... 24.05.08, 15:07
              > facio.... juz wszyscy wiedza, kim jestes.... zaraz kropka wyrzuci
              z
              > racja ten caly watek na bliski wschod, gdzie jego miejsce.
              > i to tez typowe dla ciebie: wiesz, ze ten watek tam przejdzie,
              > zamieszczasz go celowo na swiecie po to, zebym miala mozliwosc sie
              > dopisac, bo niby chcesz mi "pokazac"...

              :)


              Nie zauważyłaś jeszcze, maniaczko własnej wielkości, że już od dawna
              nie mam przyjemności z tobą rozmawiać? Nic mnie nie obchodzisz, ani
              twoje opinie.


              A już zwłaszcza to twoje przypisywanie mi "nienawisci do zydów i
              israela". To niby "dokopywanie" - w sytuacji, kiedy przedmiotem
              rozmowy mógłby, ale nie stanie się, wywiad zamieszczony w centralnym
              polskim dzienniku, wywiad z izraelskim historykiem wojskowości.

              Śmieszne to wszystko -
              • silverbaum cep, tez mnie nic nie obchodzisz :) 24.05.08, 21:47
                z radoscia sie jednak z ciebie zawsze posmieje... :)))
                wiem, gdy w Lublinie sie mieszka, to ma sie komleksy ukainskie :)))

                bredzisz - as usual.

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          • silverbaum niszczenie palestynczykow przez bandytow z hamasu 24.05.08, 14:32
            cepekolodziej napisał:
            > A moje zdanie? Wypowiedziałem je juz dawno. Pisząc, że obarczanie
            > wojska zadaniami stricte policyjnymi niszczy - bo musi niszczyć,
            > psychicznie i moralnie - któreś już z rzędu pokolenie izraelskiej
            > młodzieży.

            Jako milosnik palestynczykow moze bys sie zajal, hloopcze,
            niszczeniem palestynskiej mlodziezy przez bandytow z hamasu?
            w koncu uczenie malych palestynskich dzieci nienawisci do Zydow
            i Izraela. uczeni ich obcowania od malego z Kalaszami - nie sluzy
            rozwojowi ich osobowosci?

            PS. Poza tym piszez zwykle bzdury.
            Armia Izraelska od paru ladnych lat nie wchodzi juz do Gazy
            i na teren West bank. Wiec nie sprawuje zadnych zadan policyjnych.
            A wszelkie rajdy IDF na ten obszar maja charakter scisle wojskowy.
            - Niszczenie siedlisk islamskich terrorystow.

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

    • bywszy2 Re: W związku z ........+ 24.05.08, 14:45
      potwierdzaja sie moje podejrzenia,co do poziomu bochaterstwa oraz
      patriotyzmu kobiet i dzieci palestynskich w porownaniu z polskimi
      odpowiednikami.
      Morale oraz reszta zalet patriotycznych palestynczyszek oraz
      palestynczyszonkow jest duza wyzsza od od tych polskich.
      Bronia osobnikow plci meskiej swoja obecnoscia do upadlego,czego
      Polki i Polaczatka nie czynily.
      Podobnie postepuja Libanczuszki i Libanczatka-chociaz o zgode ich
      nikt nie pyta.
      I dlatego Polacy Powstanie w Warszawie przegrali.
      Jakby mezczyzn oslanialy,toby tamci z pewnoascia zwyczestwo odniesli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka