13.06.13, 10:52
jadę upewnić się czy mam boreliozę wink

Znaczy raczej mam (trzykrotny wynik testu Elisa), ale udaję się do specjalisty, bo do tej pory trafiłam na lekarza niezbyt zorientowanego w temacie. I chyba mało zaangażowanego...

Po powrocie napiszę więcej suspicious
Obserwuj wątek
    • saga55-5 Re: No to 13.06.13, 11:23
      O matko !! sad
      A skąd Ty ją dorwałaś ?
    • yoma Re: No to 13.06.13, 12:36
      Ups. Kciuki. Pisz.
      • wladziac Re: No to 13.06.13, 17:09
        cholera!po czym się zorientowałaś żeby się przebadać?jak się czujesz?
        • barba50 Re: No to 13.06.13, 18:08
          Sago dorwać nie jest trudno wink Wystarczy kleszcz, nie zawsze pojawi się rumień, pierwsze objawy mogą zostać nierozpoznane i zlekceważone. A objawów jest mnóstwo, są tak różnorakie, atakują chyba wszystkie możliwe ludzkie organa, no i nie występują u wszystkich jednakowo.
          U mnie zaczęło się przeszło rok temu od dolegliwości stawowych. Reumatolog sama nie wiedziała czy mam RZS (reumatoidalne zapalenie stawów), dała (chyba dla spokojności sumienia) steryd (!) i po omacku zlecała kolejne badania. Którymś z kolei był test Elisa na boreliozę, który połowicznie wskazał na tę chorobę. Odesłała mnie więc do Szpitala Zakaźnego gdzie kolejna pani doktór dziwiła się, że następne badania wychodzą podobnie, a trwało to prawie pół roku i czy wdrożyć miesięczną kurację antybiotykową konsultowała z lekarzami z oddziału szpitalnego (sama nie była pewna). Antybiotyk dostałam 3 tygodnie temu, po 10 dniach zatelefonowałam, że mam okropne nudności (aż do wymiotów), kazała odstawić i zgłosić się po receptę na kolejny, inny. Tutaj zbuntowała się córka, pogrzebała w internecie, wynalazła dra Kurkiewicza specjalizującego się w leczeniu boreliozy, którą sam przeszedł i prawdopodobnie sam na sobie eksperymentował leczenie. Leczy kuracją kilku antybiotyków naraz, trwa to kilka miesięcy nawet do roku.
          Czy mam na pewno boreliozę dowiem się za mc - kazał przerwać steryd, za miesiąc zrobić badanie z krwi pt. Kompleksy immunologiczne w kierunku boreliozy. Takie badanie robione jest tylko w 4 ośrodkach w Polsce pozwala jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć chorobę.






          https://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
          • barba50 Re: No to 13.06.13, 18:32
            A żeby nie było, że tylko stawy. Kilka innych dolegliwości też może być związane z tą paskudą sad
            • saga55-5 Re: No to 13.06.13, 18:40
              Tylko jak je poznać ?
              Czasami człowiekowi coś tam dolega, ale po kilku dniach przechodzi i się zapomina
              • wladziac Re: No to 13.06.13, 19:02
                chyba bardzo trudna do rozpoznania choroba bo atakuje wielonarządowo organizm człowieka,leczy się ją długo ale najważniejsza jest właściwa diagnoza bo dopiero wtedy można leczyć
    • saga55-5 Re: No to 13.06.13, 18:27
      Kurcze czyli to od kleszcza ?
      Niefajnie sad
      Moja klientka leczy się już na to od 2 lat, ale nigdy o szczegóły nie pytałam
      • yvi1 Re: No to 13.06.13, 18:47
        Trzymam kciuki za odpowiednia kuracje.Te ohydy sa chyba najgorszymi stworzeniami ,takie to male a tyle dolegliwosci i bolu sprawia .
        I mam nadzieje,ze to jednak nie to !
        • pi.asia Re: No to 13.06.13, 19:58
          Mam przyjaciółkę, która przez osiem lat żyła ze zdiagnozowanym stwardnieniem rozsianym. Przechodziła kurację interferonem i inne takie. Zaprzyjaźniony bioenergoterapeuta kręcił nosem, bo mu nic nie pasowało, no ale diagnoza rzecz święta.
          I wreszcie dziewczyna sama znalazła w necie informacje na temat boreliozy, zrobiła badania - i okazało się, że nie ma SM tylko właśnie boreliozę.
          Przeszła ciężką kurację antybiotykami, po prostu chemię, śladu po paskudzie już nie ma, ale zmiany w stawach prawie nieodwracalne. Osiem lat poszło na zmarnowanie, bo leczono nie to co trzeba, a bakcyle robiły swoje.
          Szacuje się, że ok. 60-70% pacjentów z SM tak naprawdę ma boreliozę, bo objawy są identyczne, a te parę lat temu nikt o boreliozie nie słyszał. Ba, dzieckiem będąc jeździłam do babci na wieś, ganiałam po sadzie i po lesie i nie uświadczyłam kleszcza. A ostatnie lata to wysyp kleszczy! Skąd to świństwo przylazło?

          Basiek, trzymam kciuki za powodzenie kuracji. Jeśli chodzi o leczenie zmian w stawach, to doskonałe efekty daje kuracja komórkami macierzystymi, tylko nie wiem gdzie to robią i jak to wygląda. Ale jak trzeba będzie to się dowiem.
    • elzbieta.24 Re: No to 13.06.13, 19:55
      Z wpisów wychodziło mi że coś jest z Twoim zdrowiem poważnie nie fajnie ale myślałam że to coś łatwiejszego do wyleczenia .Będzie dobrze , z ciebie jest słodko-twarda kobietka i żaden wredny kleszcz ci nie podskoczy.Zdrówka.
      • klaryma Re: No to 14.06.13, 08:39
        Chyba najważniejsze, aby w koncu była jednoznaczna diagnoza - wtedy będzie wiadomo jak leczyć, a to już połowa sukcesu. Znam jedną osobę, która miała boreliozę, chyba z pół roku brała antybiotyk, z tego co wiem, obecnie jest wszystko OK, w każdym razie normalnie pracuje.
        Trzymam kciuki!
        • barba50 Re: No to 04.07.13, 10:42
          Chociaż nie minął miesiąc od odstawienia sterydu już dzisiaj nastąpi c.d. Nie dało się doczekać z badaniem do połowy lipca ze względu na dolegliwości (stawowe i ze strony żołądka - reakcja na tramal). Po konsultacji z drem pobranie zrobię dziś i wracam do Medrolu.
          A potem w zależności od wyniku (za 2 tygodnie) leczenie albo dalsze szukanie przyczyn moich dolegliwości. Borelioza, RZS czy może jeszcze coś innego???
          • wladziac Re: No to 04.07.13, 12:24
            nie będę się rozpisywać jak to się stało ale u sis wykryto nadczynność przytarczyc[nie mylić z tarczycą] za kilka dni ma mieć badanie nuklearne w związku z tym ale szczegółow jeszcze nie znam,wiem jedno że ta choroba ogromnie rujnuje zdrowie a jednym z objawów są bóle kości,jak będziesz miała okazję to zbadaj sobie hormon PTH,pod koniec lipca będę sobie robiła badanie krwi to też zbadam
          • elzbieta.24 Re: No to 04.07.13, 21:46
            Wierzę że wszystko zostanie zdiagnozowane i wyleczone, jestem dobrej myśli i nie dopuszczam innej opcji.Szybkiej poprawy zdrowia .
    • noirdesir2 Re: No to 04.07.13, 16:16
      powodzenia Barbo w leczeniu, będę trzymać kciuki, albo i inne palce jeśli będzie trzeba ( ostatnio już za kilka spraw trzymam te kciuki, więc wiesz smile przesyłam pozytywne fluidy!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka