barba50
23.06.13, 14:34
na wjeździe na nasze osiedle. Z jednej strony stała straż pożarna (i mrygała blokując wjazd), z osiedla podjechała karetka na sygnale. Przez jakiś czas nic się nie działo, potem z karetki przełożono do helikoptera nosze z pacjentką. Podobno sprawa sercowa. I polecieli.
Zdrowia sąsiadce!