Dodaj do ulubionych

Dzieci w Mam Talent

01.11.13, 20:09
Nie lubię gdy w tego typu programach biorą udział dzieci, najczęściej nie z własnej woli, a popychane przez rodziców. Rzadko jest to wielkie wydarzenie, a tak jest w tym przypadku

Dziewięciolatka z operowym głosem

Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Dzieci w Mam Talent 02.11.13, 09:33
      Te dzieci nie powinny pojawiać się w tych badziewnych programach, ale owszem, powinny być wyłuskane przez szkołę i uczone, uczone, uczone...
      • saga55-5 Re: Dzieci w Mam Talent 03.11.13, 00:46
        Wadera ma rację.
        Poza tym, jak jeżdżę na turnieje, widzę ile dzieci przypłaca to stresem i to ogromnym.
        Są łzy przed występem, po, czasami też.
        Nie każde dziecko radzi sobie tak samo z nerwami i podminowaniem.
        Tyle że.........co rodzic może zrobic jeśli dziecko np. ma stresy przed i po, a dziecko CHCE i juz.
        Ostatnio byłam tego swiadkiem. Podobno dziecko ( ma 7 lat ) przed występem nocy nie przespało, przed występem się biedactwo rozpłakało, po występie też, no bo nie wygrało (no bo nie tak szybko stanąc na podium ) a podobno za 2 dni matkę męczy że ono chce na następny turniej jechać.
        • pi.asia Re: Dzieci w Mam Talent 03.11.13, 09:42
          Dorzucę parę słów.
          Stres i potworne obciążenie psychiczne to jedno, a druga sprawa to kwestia głosu. Nie jestem fachowcem w tej branży (pomijając cztery lata śpiewania w profesjonalnym chórze w filharmonii), ale mam spore opory przed zmuszaniem siedmio- czy dziewięcioletnich gardeł do śpiewania arii przeznaczonych dla osób dorosłych, które mają w pełni rozwinięte struny głosowe, przeponę, ktrań, nagłośnię itd.
          Myślę, że to zbyt wielkie obciążenie dla tych dopiero rozwijających się narządów. Może się mylę, ale... ile z tych cudownych dzieci nadal śpiewa jako osoby dorosłe?
          Zdecydowanie wolę, gdy dziecko śpiewa jak dziecko. Oto przykład (śpiew od 1'45")



          Natomiast tu macie przykład stresu, który "zjadł" dziewczynkę podczas występu. Simon Cowell zaproponował, żeby mała odpoczęła i wystąpiła później (mimo że program leciał na żywo). Nie wiem, jakim cudem udało jej się pozbierać i zaśpiewać jeszcze raz.



          A w finale bez problemu zaśpiewała bardzo trudną arię z "Upiora w operze"


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka