Dodaj do ulubionych

jestem agresywna

23.04.14, 17:54
Agresja 10uncertain w pracy, w necie, w domusad zyje w napieciu od jakiegos czasu i nie moge tego opanowac.
Obserwuj wątek
    • zulka01 Re: jestem agresywna 23.04.14, 18:38
      Miałam to samo. Polecam Valerin max - trochę mnie wyciszył wink
      • jottka Re: jestem agresywna 23.04.14, 21:12
        ty wiesz co, ale ty zdaje się masz trudny rok - nie powinnaś się z lekarzem zobaczyć? w sensie czasem przyczyna huśtawki nerwów tkwi np. w rozhuśtaniu tarczycy albo czegoś równie przyjemnego. a do kompletu należałoby z jakąś mądrą osobą w otoczeniu pogadać, żeby zabezpieczyć sobie wszystkie fronty i to skomasowane działanie powinno dać efektysmile
        • niutaki Re: jestem agresywna 23.04.14, 21:27
          ech pewnie powinnamsad ale nie moge teraz wziac wolnego z firmy... wrrrr
          • jottka Re: jestem agresywna 23.04.14, 21:37
            nie warczsmile ale od tego bym zaczęła, znaczy od porozmawiania z inteligentnym medykiem. dopiero po sprawdzeniu, że fizycznie zdrowa zdolna jesteś, możesz się zacząć zastanawiać nad urlopem, zmianą mieszkania, przejściem na weganizm itedesmile
            • niutaki Re: jestem agresywna 23.04.14, 21:54
              Od poczatku roku sie zbieram do rodzinnej na ogolne badania, ale zawsze cos... a to w firmie klopoty finansowe, a to juz mam isc, ale dzieciar sie rozlozyl i chory gorzej ode mnie... Teraz znowu mam duzo wycen/zamowien, wiec ryje z nosem w kompie. Jak sie nic nie wydarzy tfu tfu w ciagu dwoch tygodni to wreszcie pojde, tym bardziej ze podejrzewam wrzody zoladka u siebie...
              • dorcia1234 Re: jestem agresywna 23.04.14, 21:57
                Niu
                bo my baby tak mamy, że podpieramy się nosem i łazimy bo wszyscy i wszystko jest ważniejsze od nas.
                Ale należy zapamiętać jedno: JEŚLI MY O SIEBIE NIE ZADBAMY TO KTO.
                Więc dzieciorem niech sie zajmie chłop, pracę sceduja na współpracowników i zaopiekuj się sobą
                • jottka Re: jestem agresywna 23.04.14, 22:31
                  jak masz faktycznie wrzody żołądka, to leczy się je do pewnego momentu banalnie prosto, serie antybiotyków i po krzyku - ale jak je zapuścisz, to wylądujesz na chirurgii, gdzie ci pół przewodu wytną na dzień dobry. o.

                  przestraszyłaś się? dzwonisz jutro do lekarza?smile
    • zaba_300 Re: jestem agresywna 24.04.14, 08:36
      Jottka dobrze mówi, sprawdź tarczycę i co tam jeszcze lekarz zaleci. I może herbatkę z melisy na wieczór? smile
      • niutaki Re: jestem agresywna 24.04.14, 11:20
        niedlugo bedzie ze mna jak w tym kawale o babie co to ja wszystko wkurwia...wink
        • yoma Re: jestem agresywna 24.04.14, 22:49
          Opowiedz smile
          • niutaki Re: jestem agresywna 24.04.14, 23:14
            Przychodzi baba do lekarza:
            - Panie doktorze ciagle jestem wkurwiona, wszystko i wszyscy mnie wkurwiają, a najbardziej wkurwia mnie to, że wszystko mnie wkurwia, prosze mi pomoc!
            - Czy próbowala Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku wsród spiewu ptaków, spacerujac boso po trawie, kontakt z przyrodą bardzo pomaga...
            - E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurwiają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurwia!
            - To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce?
            - E tam, Panie Doktorze, tego tez próbowałam piana mnie wkurwia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurwia, każda muzyka mnie wkurwia, ta nastrojowa najbardziej mnie wkurwia, a te olejki zapachowe, to dopiero wkurwiajace, kleją sie, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurwiają!
            - No dobrze, to może sex? Jak wyglada Pani życie seksualne?
            - Sex !?
            A co to takiego?
            - Nie wie Pani co to sex!? No dobrze, zaraz Pani pokaże, proszę za parawan. Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
            - Panie Doktorze, proszę się zdecydować? Wkłada Pan czy wyciąga, bo już mnie pan zaczyna wkurwiać!
    • ortolann Re: jestem agresywna 24.04.14, 13:11
      Rada na już, rada na szybko: kup sobie gruszkę. Gruszka jest boska.
      Gruszka bokserska, oczywiście. Jaka to jest ulga, kiedy ramię się prostuje i całej siły możesz pierdyknąć w tę gruchę. Adrenalina schodzi, agresja maleje. I jeszcze raz, i następny.
      A potem lekarz i badania, oczywiście (w trakcie których wzrost agresji masz gwarantowany).
      • niutaki Re: jestem agresywna 24.04.14, 13:44
        mam gruszkebig_grin i worek tezbig_grin dziad boks cwiczy hobbystycznie.
      • pi.asia Re: jestem agresywna 24.04.14, 17:37
        A ja się zdziwię: agresywna Niutaki? W necie? Tu bije z Ciebie siła spokoju. Ale między wierszami widać zmęczenie i wyczerpanie. Człowiek zmęczony często reaguje agresją, a agresja męczy i wyczerpuje i kółko się zamyka.
        Badania - jak najszybciej, a na już, na teraz-zaraz ogłoś Dzień Dobroci dla Niutaki. Weź dzień urlopu. Śpij do południa. Rób wszystko to, co lubisz, a na co nie masz nigdy czasu albo uważasz za mało ważne. NIE PRZEZNACZAJ TEGO DNIA NA SPRZĄTANIE I ODWALANIE ZALEGŁYCH SPRAW! Krótko mówiąc - zrób sobie wagary.
        Jeśli nie masz możliwości wzięcia wolnego dnia - idź do kawiarni, albo do KFC, czy gdziekolwiek, w ostateczności kup sobie duże ciacho z kremem, albo zrób sałatkę owocową, zrób sobie kąpiel w pianie przy świecach - zatrzymaj się i skup na sprawieniu SOBIE odrobiny przyjemności. Należy Ci się jak kotu głaskanie!
        Buziaki, Niutaki!
        • yoma Re: jestem agresywna 24.04.14, 23:02
          Ja myślę, że to nie tarczyca. Ja myślę, że to Dzień Dobroci. Zrób sobie, Niu, naprawdę, olej to wszystko.
        • yoma Re: jestem agresywna 24.04.14, 23:09
          Pi, co mówisz, jakie zrób sałatkę owocową? Ukochani bliscy niech zrobią. A ona niech śpi. I śniadanie do łóżka.
          • pi.asia Re: jestem agresywna 25.04.14, 17:54
            A nie, nie nie - niech zrobi sama. Sama dla siebie i tylko dla siebie. Żeby tylko sobie ją zawdzięczać i żeby się zakodowało: ja robię coś dobrego dla siebie. Dzień ma być wolny także od zależności od ukochanych bliskich. A więc bez proszenia i oczekiwania.

            Jasny gwint, napisałam o kąpieli w pianie, a przeciez piana gryzie w oczy, lepi się, klei, i to też wkurwia....
            • alus59 Re: jestem agresywna 25.04.14, 18:17
              Jak mam już wkurwa na skraju mega włączam sobie to i zaczyna być zdecydowanie lepiej smile

              www.youtube.com/watch?v=CYUfPTeE0DM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka