Dodaj do ulubionych

gradobicie w Spacerkowie

18.07.15, 20:53
Przeszło u nas gradobicie. Chmura szła, szła, mruczała, pokropiła i jak nie sypnie gradem!!! Koty nie zdążyły zwiać do domu. Rumcajs oberwał po głowie a jak pobiegł zamykać samochód, to mimo grubej kurtki został przeraźliwie zmłócony. Już po nawałnicy płaczącą wniebogłosy Amurkę zdjęłam spod daszku altanki, Dymek wrócił z magla, gdzie skrył się w ostatniej chwili. Najbiedniejsza była Fraszka, która przeczekała gradobicie pod samochodem (chyba) - wyobrażacie sobie ten hałas, jaki tam panował? Wróciła kompletnie mokra i bez protestów pozwoliła się wytrzeć ręcznikiem. Tylko Duszka od początku siedziała w domu.

Ogród wyglądał tak:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/MUuRTB8hX7WRTY5ayX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/JXJTQIoTcBxXDNS6BX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/eHxROGqb9ZC51pvfhX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/W8cLrQoLpYhyRQ7FpX.jpg

Strzaskało mi groszek pachnący i sporo innych roślin. Grrrr. I znowu coś idzie od południa.



Obserwuj wątek
    • arim28 Re: gradobicie w Spacerkowie 19.07.15, 09:12
      A u nas w czoraj o 16.00 w ciéniu bylo 42°C sad
      Wzielaby ta aura i wyposrodkowala, nie lubie skrajnosci i goraca, gradu tez nie lubie sad

      smile smile
      Jest niedziela a ja wstalam o 6,00, nakarmilam stadko i nie moge spac. Zrobilam nalesniki na sniadanie.
      Zastanawiam sie jak to jest, kiedy trzeba wstawac mam wielka ochote jeszcze pospac, W momencie gdy mam taka mozliwosc cos mnie budzi (koty sa grzeczne juz spia , najadly sie, dochadzacy tez).
      • pi.asia Re: gradobicie w Spacerkowie 19.07.15, 11:14
        42 stopnie - toż w takiej temperaturze białko się ścina!!!

        Zapomniałam o najlepszym - gradem tak zacinało, że waliło nam w przycisk od dzwonka przy furtce, przez co kilka razy sprawdzaliśmy co za idiota w taką pogodę wybrał się z wizytą.
        • arim28 Re: gradobicie w Spacerkowie 19.07.15, 16:58
          Toz po moim chaotycznym wpisie widac, ze scielo smile


          > Zapomniałam o najlepszym - gradem tak zacinało, że waliło nam w przycisk od dzw
          > onka przy furtce, przez co kilka razy sprawdzaliśmy co za idiota w taką pogodę
          > wybrał się z wizytą.

          Przy calej grozie sie usmialam smile
    • olinka20 Re: gradobicie w Spacerkowie 20.07.15, 20:45
      O kurcze, u nas lało w sobote, z ogrodka nas wywiało, ale grad nie dotarł, ufff.
      Dobrze, ze wszyscy jestescie cali!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka