Dodaj do ulubionych

sos z granatów

06.01.17, 22:35
Mitta poradziła mi, by kupić sobie sos z granatów do sałatek. Kupiłam. Spróbowałam - lepkie, kwaśno-słodkie paskudztwo. Dodałam do sałatki (kapusta pekińska, kukurydza, pomidor, ogórek, papryka, oliwa) i oniemiałam: poezja! Sos dodał tej sałatce "dzikości", takiego "pazura", jeśli domyślacie się, o czym piszę.
Mitta, dziękuję! kiss
Obserwuj wątek
    • mitta Re: sos z granatów 07.01.17, 17:40
      A, proszę uprzejmie. To są moje ulubione (a właściwie jedyne) pamiątki z wakacji dla siebie i rodziny - regionalne smakołyki z odwiedzanych stron.
      Ale kiedy otworzyłam ten sos granatowy to sama nie wiedziałam, co z nim zrobić. I metodą prób (ale nie błędów, bo wszystkie próby były udane) doszłam, że można go używać zamiast octów, cytryny, wszędzie tam, gdzie potrzeba kwaśności z odrobiną słodyczy. Ma tę przewagę nad octami, że brak mu tego octowego zapachu, który nie zawsze mi pasuje. Dodawałam go do zupy pomidorowej, ogórkowej, wszelkich żurków, zalewajek, a nawet grzybowej. I sałatek, jarzyn (także gotowanych), sosów. W te święta już mi się skończył i bardzo żałowałam, bo świetnie podkręca smak naszego polskiego barszczu.

      Dawałam go tam, gdzie potrzeba było wzmocnić, zaostrzyć smak. Kiedy jakiejś potrawie brakowało intensywności, łyżeczka tego cuda załatwiała sprawę. A trzymałam przez półtora roku w szufladzie kuchennej razem z innymi przyprawami i nic się z nim nie działo. (tzn. działo się - ubywało niestety)

      Chyba będę musiała znowu pojechać po niego do Turcji wink
      • dorcia1234 Re: sos z granatów 07.01.17, 17:43
        jakieś foto poglądowe? ja soku z cytryny uzywać nie mogę, może byłaby to alternatywa jakaś? Na razie kupiłam sobie sok z granatów do picia bo obniża ciśnienie. Ale nie miałam okazji spróbować bo ostatnio mam niskie smile
        • mitta Re: sos z granatów 07.01.17, 18:25
          Ten sos nazywa się nar ekşisi, w konsystencji i kolorze podobny trochę do kremu balsamicznego. Jest gęsty, bardzo intensywny w smaku, kwaśny z odrobiną słodyczy, kolor bardziej brunatny, niż czerwony.
          Mój wyglądał podobnie do tych poniżej. W każdym sklepie z pamiątkami (mają takie wielobranżowe) można go kupić. Te eleganckie są w pięknych, szklanych butlach/karafkach, ale ze względu na podróż i wagę wybrałam w plastikowej.

          https://www.burucek.com/upload/2015/07/nar_1.png


          https://www.giresunnews.com/yuklenenler/haberbuyuk/Sifa-Kaynagi-Nar-Eksisi--b_41031.JPG
          • aankaa Re: sos z granatów 07.01.17, 18:34
            no a gdzie to w PL kupić ?
            kiedyś Alma miała tak nieprawdopodobne produkty, że człek nie wiedział, że takowe istnieją ale - czeguś - padła była
            • mitta Re: sos z granatów 07.01.17, 19:00
              No trza se lecieć po niego do Turcji. Znalazłam jakiś sklep turecki w necie, ale niech cie ręka nie świerzbi, żeby tam go kupić. W składzie na pierwszym miejscu ma syrop glukozowy, potem woda i kwas cytrynowy, a granatów tylko 5 procent.
              • dorcia1234 Re: sos z granatów 07.01.17, 19:05
                A w Kuchni Świata?
                • mitta Re: sos z granatów 07.01.17, 19:20
                  Tam nie, ale może tutaj

                  Trzeba patrzeć na skład, żeby na pierwszym miejscu były granaty.
                  • pi.asia Re: sos z granatów 07.01.17, 20:26
                    No to mój oryginalny na liście składników ma na pierwszym miejscu syrop glukozowy i wodę. Ile w nim granatów - nie wiadomo. A na etykiecie ma jak byk %100 BEST QUALITY POMERGRANATE Nar Eksisi Sosu. Butelka plastikowa taka jak na zdjęciu, tylko etykieta inna. W sumie nie wiem co to jest.
                    Ale co by nie było - sałatka z tym jest pyszna.
                    • mitta Re: sos z granatów 09.01.17, 17:51
                      Tym się, Asiu, nie przejmuj. Najważniejsze, żeby w ogóle miały jakieś granaty, bo czytałam, że Turcy zniuchali interes i zastępują je śliwkami.
                      No i jak się okazuje - te 5 % koncentratu z granatów to norma w sprzedawanych powszechnie sosach.
                      Ja przywiozłam trzy buteleczki - dla siebie i rodziny, każdy miał inny skład, a jeden, przez moją ślepotę, nie był nawet nar ekşisi tylko słabszy nar ekşili. I wszystkie smakowały tak samo.
                      • pi.asia Re: sos z granatów 09.01.17, 20:52
                        mitta napisała:

                        > Tym się, Asiu, nie przejmuj. Najważniejsze, żeby w ogóle miały jakieś granaty,
                        > bo czytałam, że Turcy zniuchali interes i zastępują je śliwkami.
                        > No i jak się okazuje - te 5 % koncentratu z granatów to norma w sprzedawanych p
                        > owszechnie sosach.

                        Zaprzęgłam do roboty gugielowskiego tłumacza i szczęka mi opadła. Skład mojego sosu:
                        syrop glukozowy, woda, kwas cytrynowy, naturalny smak granatu (identyczny z naturalnym), barwnik, karmel.
                        Następnym razem będę czytać skład, a nie tytuł na etykiecie.
                        • dorcia1234 Re: sos z granatów 09.01.17, 21:21
                          skład mojego soku:
                          sok z owoców granatowca-wyprodukowany z zagęszczonego soku z owoców granatowca ( Punica granatum) Pasteryzowany

                          ale to sok, a nie sos smile
                          • mitta Re: sos z granatów 11.01.17, 17:57
                            No to widzę, że Turcy podrobią wszystko, nawet samych siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka