26.08.17, 13:24
Po prawie miesiącu pobytu i moich 3 tygodniach w szpitalu wracamy do domu. Wieziemy ze sobą pasażera na gapę, co prawda nie futrzaka, a raczej pierzaka.

https://wstaw.org/m/2017/08/26/golab.jpg

Kilka dni temu mąż wracając rowerem do domu znalazł na jezdni potrąconego gołębia. W pierwszej chwili chciał go przenieść na pobocze, ale kiedy wziął go w ręce stwierdził, że jest ciepły i delikatnie się porusza. Nie mając jak go zabrać położył go w kępie traw, przykrył gałązkami, ale rano do niego wrócił. Gołąb żył, miał uszkodzoną łapkę i skrzydło. Nie pozostawało nic innego jak zabrać go do domu. Okazało się, że to gołąb pocztowy z numerem na obrączce jednej łapki i numerem telefonu właściciela na drugiej. Niestety okazało się, że dla właściciela gołąb, którego potrącił samochód i który zapewne nie będzie latał jest bezwartościowy, nie kwapił się, żeby go odebrać. Pojedzie z nami, ale co dalej nie wiemy. Koty się pewnie ucieszą wink A serio to będziemy mu szukać jakiejś miejscówki - może weźmie go jakiś gołębiarz, to młodziutki gołąbek, tegoroczny. Najmniej chciałabym go oddawać do Ptasiego Azylu, bo zawoziłam ptaki dwukrotnie i wygląda to tak, że zostawia się pudełko na portierni, a dalej zupełnie nie wiadomo co się ze zwierzakiem dzieje.
Obserwuj wątek
    • saga55-5 Re: Wracamy 26.08.17, 14:24
      Dobrze że już wracacie.
      Nie ma to jak w domu smile
      Ptaszynka śliczna, szkoda tylko że jego właściciel........nic nie wart sad
      • dorcia1234 Re: Wracamy 26.08.17, 14:37
        aż się prosi żeby znaleźć pana na fb , w jakimś stowarzyszeniu gołębi i obrobić mu tyłek.
        Basiu, dobrze że wracasz do domu- zawsze to swój fotel, swoje łózko , swoja wanna i swój kibelek- co doceniam zawsze po dłuższej nieobecności wink
        Teraz juz tylko zdrowiej.
        • wladziac Re: Wracamy 27.08.17, 14:23
          dokladnie tak,swoja wanna i kibelek to jest to,gołębie wiadomości nie są dobre ale z pewnością coś wymyślicie,zdrówka i radości z powrotu do domu życzę i nie obrażania się kotów za długi czas niewidzenia się z nimi,niech już będzie tylko dobrze
          • barba50 Re: Wracamy 27.08.17, 18:17
            Gołąb niestety nie przeżył, podejrzewamy, że odszedł na zawał serca, bo w trakcie pakowania samochodu bardzo mocno trzasnęły drzwi garażowe, a z tego co nam wiadomo nawet takie głośne zdarzenie może zaszkodzić ptakom. A może obrażenia po uderzeniu samochodu były poważniejsze niż nam się wydawało.
            Koty focha nie strzeliły, wręcz przeciwnie, te które zameldowały się tuż po naszym przyjeździe namolne były maksymalnie. Są wszystkie choć Pepek (to akurat nie dziwne) i Plastek objawiły się dopiero dzisiaj w porze obiadowej.
            Jasne, że dobrze w domu chociaż jestem trochę zmęczona rodziną, która musiała mnie nawiedzić i się ze mną przywitać. No i dobrze, ważne, że ta rodzina jest, a ja niebawem odpocznę.
            • alus59 Re: Wracamy 27.08.17, 19:52
              Basię odwiedziła nie tylko rodzina smile Ja również z Alusiem Basię nawiedziłam i byłam pierwsza suspicious Aluś został wyściskany i stosownym mruczeniem odwdzięczył się Basi, pomimo braku orzechowca suspicious Stęsknił się chłopak za Ciotką smile
              Basia - w mojej ocenie - pomimo tych okropnych zdrowotnych i szpitalnych perturbacji wygląda dobrze. Troszku Basi ubyło i nie bardzo siły ma - jednak, jak to Basia motorek w sobie ma i działa, działa - koty przytula, czesze, głaszcze, karmi smile A w wolnych chwilach ogarnia chałupę ....

              Dużo zdrowia Basiu kochana smile smile
              • dorcia1234 Re: Wracamy 27.08.17, 20:10
                jak Basi troszkę ubyło to ja sie chętnie nadmiarem podzielę smile
                • alus59 Re: Wracamy 27.08.17, 21:07
                  dorcia1234 napisała:

                  jak Basi troszkę ubyło to ja sie chętnie nadmiarem podzielę smile

                  Nie Ty jedna byś tak chciała suspicious
                  • dorcia1234 Re: Wracamy 27.08.17, 21:09
                    alus59 napisała:

                    > dorcia1234 napisała:
                    >
                    > jak Basi troszkę ubyło to ja sie chętnie nadmiarem podzielę smile
                    >
                    > Nie Ty jedna byś tak chciała suspicious


                    ale ja byłam pierwsza smile
    • zaba_300 Re: Wracamy 27.08.17, 22:45
      Zdrowiej Basiu!
      • pi.asia Re: Wracamy 28.08.17, 12:49
        Ha, po przeczytaniu tytułu wątku lekko mnie przystopowało i zaniepokoiło: czym nafutrowali Barbę w szpitalu, że zaczęła pisac o sobie w pluralis maiestaticus?! wink

        Potem zrozumiałam.
        Popieram pomysł, żeby namierzyć stowarzyszenie gołębiarzy i obrobić d... właścicielowi ptaka. Nie jest to trudne. Wystarczy wpisac w google "Znalazłam gołębia z obrączką" i dalej postępować wg. wskazówek.

        Basieńko, zdrowiej, wracaj do sił. Koty Ci pomogą swoim mruczeniem i przytulaniem. Pewnie stęsknione jak cholera smile
        • esimona Re: Wracamy 28.08.17, 17:43
          Basiu, wracaj do zdrowia, ale -bardzo Cię proszę - oszczędzaj się i nie przesadzaj z ogarnianiem chalupy. Powoli i spokojnie, szanuj zdrowie, bo jest tylko jedno. Wszystko inne nie jest ważne. Dobrze, że już jesteś.
        • barba50 Re: Wracamy 29.08.17, 11:24
          Pi.asiu ptak nie przeżył, więc jakby nie ma tematu, a właściciela nie musieliśmy szukać, mieliśmy z nim kontakt telefoniczny, numer telefonu gołąbek miał na drugiej nóżce. Ot życie.

          Od kotów trudno mi się opędzić, niby stęskniłam się za nimi, ale taki np. Rudalon zdecydowanie przegina. Gada tak, że chyba na osiedlu go słychać (a nie gadał), ciągle musi siedzieć u mnie na kolanach, wczepia się pazurami jak chcę go zdjąć. I jakby mu pozwolić zalizałby mnie na amen, lizak jeden wink
          • olinka20 Re: Wracamy 29.08.17, 21:51
            Biedny Rudalon, tęsknił całym swoim rudym serduszkiem.
            Zdrówka Basiu!
            • dorcia1234 Re: Wracamy 29.08.17, 22:06
              Rudalon poczytał forum iwziął sobie do serca nasze rady- chorobę leczy się kotem. On jest po prostu rehabilitantem Twoim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka