mysterious1988
07.10.09, 18:43
Nie od dzis wiadomo, ze wielu zdolnych mlodych ludzi nie idzie na studia, bo
ich na to po prostu nie stac. Zastanawia mnie to jak mozna skonczyc elitarna
uczelnie bez bogatych rodzicow - czy to w ogole realne? Czesne za studia
magisterskie na Uniwerystecie londynskim mnie powala - 9000 funtow! Kogo na to
stac? Dobra, niby sa kredyty - ale czy kazdy dostaje? Niestety nie. Czy warto
zaczynac dorosle zycie z kilkutysiecznym zadluzeniem?
W Polsce nie lepiej - kiedys chcialem dostac kredyt studencki, bylem w BZWBK i
pani z okienka powiedziala mi, ze musze miec dwoch poreczycieli, ktorzy
zarabiaja min. 1 500zl netto. Czy jest to normalne? Co z ludzmi z biednych
rodzin? Jakby moi rodzice zarabiali 3 000zl netto to daliby mi na dzienne studia.
Opowiedzcie jak dawaliscie/dajecie sobie rade na studiach. Czy stypendium Wam
wystarcza? Jak polaczyc prace z nauka?
Czekam na ciekawe wypowiedzi.