Dodaj do ulubionych

Demografia historyczna

28.02.10, 23:49
Czy ktos z forumowiczow zajmuje sie naukowo demografia
historyczna..??:))
Obserwuj wątek
              • andreas3233 Re: dzięki znawco:) 14.03.10, 00:21
                14all napisała:

                > Analiza dynamiki ludnosci w aspekcie historycznym, czyli nie
                dzis
                i
                > jutro, a wczoraj...
                Demografia historyczna zajmuje sie zjawiskami populacyjnymi w
                przeszlosci.
                Tym rozni sie od demografii, ze wykorzystuje inne zrodla; zachowane
                zrodla, ktore moga nam powiedziec o populacji/ach w przeszlosci.
                Do zrodel tych zaliczamy np: ksiegi parafialne, roznorodne spisy
                ludnosci; jak np podatkowe, militarne i koscielne. W roznych krajach
                europejskich zachowaly sie rozne, roznej jakosci, z roznych okresow
                zrodla demograficzne.
                Najstarsze zachowane ksiegi prafialne pochodza z XIV w. / Wlochy /,
                choc synodalny nakaz ich prowadzenia pochodzi z 2 pol. XVIw.
                Najwiekszy wklad w rozwoj demografii historycznej maja badacze
                francuscy i angielscy.
            • eeela Re: dzięki znawco:) 03.03.10, 00:09

              > Nie wiem natomiast, czym jest demografia historyczna.

              Wyliczanie na podstawie informacji, jakie przekazują nam źródła, ilu ludzi żyło
              np. w Małopolsce w XIV wieku :-)
              • 14all Re: dzięki znawco:) 03.03.10, 12:36
                Nie tylko ilu zylo (statyka), ale tez ilu sie rodzilo i umieralo (dynamika).
                Takze struktura ludnosci (wedlug plci, wieku, dochodow, miejsca zamieszkania,
                klasy spolecznej itp.).
                Demografia historyczna to powazna i trudna dziedzina nauki...
              • andreas3233 Re: dzięki znawco:) 14.03.10, 00:27
                eeela napisała:

                >
                > > Nie wiem natomiast, czym jest demografia historyczna.
                >
                > Wyliczanie na podstawie informacji, jakie przekazują nam źródła,
                ilu ludzi żyło
                > np. w Małopolsce w XIV wieku :-)

                To moze przesada..:((, byloby to mozliwe, gdyby byly zachowane
                jakies zrodla/ co jest watpliwe. Ogolnie byloby to mozliwe dla
                pozniejszego okresu, gdyby byly dane populacyjne dla kazdej parafii
                Malopolski.
                Ogolnie wyliczanie liczebnosci populacji, to najtrudniejsza czesc
                demogr. historycznej; bo brak zachowanych danych/ zrodel...:(((
                >
                >
                >
                • eeela Re: dzięki znawco:) 14.03.10, 23:44
                  Owszem, możliwe. Oczywiście, będą to wyniki szacunkowe, nie dokładne, ale da
                  się. I nie tylko księgi parafialne lub statystyki ludności bierze się pod uwagę.
                  Także kroniki, roczniki, dzienniki, listy, źródła hagiograficzne,
                  rozporządzenia, nadania dóbr, dane z wykopalisk archeologicznych, etc., etc.
                  Jeśli brak spisów ludności, trzeba sobie radzić z tym, co jest :-)
                  • andreas3233 Re: dzięki znawco:) 15.03.10, 23:36
                    eeela napisała:

                    > Owszem, możliwe. Oczywiście, będą to wyniki szacunkowe, nie
                    dokładne, ale da
                    > się.
                    Nie wykluczam, ze jest to mozliwe:)) Tyle, ze demografia hist. jest
                    teraz na takim etapie rozwoju, ze posluguje sie zlozonymi
                    matematycznymi metodami demografii matematycznej; ponadto demo.
                    hist. nie zaspokaja sie juz danymi szacunkowymi. Jesli nie ma
                    zrodel / np XIV w. - to nie ma co sie zabierac za liczenie; spotka
                    to sie z uzasdniona krytyka - jako
                    gdybanie.
                    I nie tylko księgi parafialne lub statystyki ludności bierze się
                    pod uwagę
                    Do obliczen ludnosci bierze sie glownie dane z ksiag parafialnych,
                    we. jakies spisy jesli sa dostepne.
                    > Także kroniki, roczniki, dzienniki, listy, źródła hagiograficzne,
                    > rozporządzenia, nadania dóbr, dane z wykopalisk archeologicznych,
                    etc., etc.
                    Wg mej wiedzy to /ww./ nie popycha sprawy do przodu..:((
                    Jest bardzo niewiele takich zrodel i sa one rozproszone/ nie
                    pozwalaja na porownania.
                    > Jeśli brak spisów ludności, trzeba sobie radzić z tym, co jest :-)
                    I tu sie zgadzam:)
                    >
                    >
                    >
        • andreas3233 Re: Demografia historyczna 14.03.10, 00:09
          flamengista napisał:

          > ja też.
          >
          > Czy historia ruchów migracyjnych mieści się w tej działce?

          Przepraszam, ze tak pozno, ale odpowiadam: nie, historia ruchow
          migracyjnych nie miesci sie w zakresie demografii historycznej.
      • andreas3233 Re: Demografia historyczna 14.03.10, 00:35
        jolix napisała:

        > Nie, ale wykorzystywałam wyniki badań niedawno. A o co Ci
        dokładnie chodzi?

        Tak dokladnie: '' jak wyliczyc wskazniki Bongaartsa lub Coala dla
        danych historycznych?''/ np dla danych okreslonej parafii /.
        A jeszcze dokladniej: '' jak poprawnie ominac brak czesci danych
        potrzebnych dla ich wyliczenia?''
        • jolix Re: Demografia historyczna 14.03.10, 07:59
          andreas3233 napisał:
          > Tak dokladnie: '' jak wyliczyc wskazniki Bongaartsa lub Coala dla
          > danych historycznych?''/ np dla danych okreslonej parafii /.
          > A jeszcze dokladniej: '' jak poprawnie ominac brak czesci danych
          > potrzebnych dla ich wyliczenia?''

          Nie mam pojęcia :)
        • pfg Re: Demografia historyczna 14.03.10, 15:05
          andreas3233 napisał:

          > Tak dokladnie: '' jak wyliczyc wskazniki Bongaartsa

          A w ogóle wolno powoływać się na tak politycznie niepoprawnego
          badacza? ;-)

          > A jeszcze dokladniej: '' jak poprawnie ominac brak czesci danych
          > potrzebnych dla ich wyliczenia?''

          Nie znam twoich danych ani specyfiki tego rodzaju danych, ale,
          generalnie, jeśli brakuje *pojedynczych* punktów danych,
          dointerpolowuje się je z istniejących punktów - albo bezpośrednio z
          danej serii, albo, jeśli masz dane z serii równoległych (inne
          parafie?), na podstawie zmienności tych serii. Ludzkość rozwinęła
          różne, niekiedy dość wyrafinowane, metody rozwiązywania tego typu
          problemów, ale podkreślam, jest to uprawnione tylko w wypadku
          nielicznych dziur w danych. Jeżeli dziury są liczne lub rozległe,
          wszelkie interpolacje wprowadzają tak dużo artefaktów, że wyniki mogą
          być OKDR.
          • andreas3233 Re: Demografia historyczna 14.03.10, 23:35
            pfg napisał:

            > andreas3233 napisał:
            >
            > > Tak dokladnie: '' jak wyliczyc wskazniki Bongaartsa
            >
            > A w ogóle wolno powoływać się na tak politycznie niepoprawnego
            > badacza? ;-)

            A coz brakuje jego poprawnosci politycznej??
            To znany i ceniony badacz:)))
            >
            > > A jeszcze dokladniej: '' jak poprawnie ominac brak czesci danych
            > > potrzebnych dla ich wyliczenia?''
            >
            > Nie znam twoich danych ani specyfiki tego rodzaju danych, ale,
            > generalnie, jeśli brakuje *pojedynczych* punktów danych,
            > dointerpolowuje się je z istniejących punktów - albo bezpośrednio
            z
            > danej serii, albo, jeśli masz dane z serii równoległych (inne
            > parafie?), na podstawie zmienności tych serii. Ludzkość rozwinęła
            > różne, niekiedy dość wyrafinowane, metody rozwiązywania tego typu
            > problemów, ale podkreślam, jest to uprawnione tylko w wypadku
            > nielicznych dziur w danych. Jeżeli dziury są liczne lub rozległe,
            > wszelkie interpolacje wprowadzają tak dużo artefaktów, że wyniki
            mogą
            > być OKDR.
            To nie chodzi o nieliczne dziury..
            We wzorze Coale'a, np: potrzebne sa dane mowiace o proporcji kobiet
            zameznych / np w parafii; w roku, czy dekadzie /; takich danych nie
            da sie wyciagnac z parafialnych ksiag malzenstw czy chrztow.
            Jak by to obejsc..???
            • dominikjandomin Re: Demografia historyczna 18.03.10, 17:00
              andreas3233 napisał:


              > We wzorze Coale'a, np: potrzebne sa dane mowiace o proporcji kobiet
              > zameznych / np w parafii; w roku, czy dekadzie /; takich danych nie
              > da sie wyciagnac z parafialnych ksiag malzenstw czy chrztow.
              > Jak by to obejsc..???

              To w starych księgach chrztów nie notowali małżeństw? Obecnie przy ochrzczonych
              powinna być informacja o sakramentach, w tym o małżeństwie...
    • andreas3233 Re: Demografia historyczna...wzor C... 16.03.10, 00:14
      wzor A.J. Coale'a jest nastepujacy:

      If = Im x Ig + Ih (1 - Im ),

      gdzie: If - wskaznik calkowity plodnosci, ( np w piecioleciu, czy
      dekadzie ),
      Ig - '' plodnosci malzenskiej,
      Im - wskaznik proporcji zameznych kobiet,
      Ih - wskaznik plodnosci pozamalz.

      ( male litery przy wskaznikach, to indeksy dolne ).

      Pytanie: Jak na podstwie danych parafialnych znalezc proporcje
      kobiet zameznych..?
        • dominikjandomin Re: Demografia historyczna...wzor C... 18.03.10, 17:07
          charioteer1 napisał:

          > Skoro sa daty chrztow, daty zgonow i daty slubow, to chyba mozna obliczyc?

          Są daty chrztów, są daty zgonów i daty małżeństw. Ba, przynajmniej w pewnym
          okresie notowano przy chrzcie, czy dziecko z prawego, czy nieprawego łoża...

          Ruchliwość społeczna ówczesna była chyba "nieco" mniejsza niż obecnie, więc
          większość osób z kartoteki będzie mieszkało na terenie parafii.
          • andreas3233 Re: Demografia historyczna...wzor C... 18.03.10, 23:42
            dominikjandomin napisał:

            > charioteer1 napisał:
            >
            > > Skoro sa daty chrztow, daty zgonow i daty slubow, to chyba mozna
            obliczyc
            > ?
            >
            > Są daty chrztów, są daty zgonów [ pogrzebow ] i daty małżeństw.
            Ba, przynajmniej w pewnym
            > okresie notowano przy chrzcie, czy dziecko z prawego, czy
            nieprawego łoża...
            Owszem wszystko to ww. jest:))
            Ale to nie popycha sprawy do przodu wcale; jak technicznie z ww.
            danych wyczytac proporcje zameznych kobiet, lub proporcje kobiet w
            wieku 15 - 49 lat..??
            >
            > Ruchliwość społeczna ówczesna była chyba "nieco" mniejsza niż
            obecnie, więc
            > większość osób z kartoteki będzie mieszkało na terenie parafii.

            Faktycznie byla mniejsza i raczej ograniczala sie do sasiadujacych
            parafii. Jest nieco wieksza - w odniesieniu do matek dzieci ze
            zwiazkow pozamalzenskich.
              • andreas3233 Re: Demografia historyczna...wzor C... 19.03.10, 23:54
                charioteer1 napisał:

                > Dzieci chrzci sie w pierwszym roku zycia, a dawniej bardziej sie
                spieszono z
                > chrztem niz dzisiaj, wiec rok chrztu mozesz przyjac za rok
                urodzenia.

                Tutaj mamy do czynienia z pewna zmiennoscia zalezna od okresu
                historycznego i obowiazujacej religii.
                W XVI i XVII w. zarowno w krajach katolickich i protestanckich/
                ogolnie / - dzieci chrzczono naogol w ciagu kilku dni od urodzenia.
                Pozniej ten obyczaj uchowal sie w krajach katolickich, natomiast w
                krajach protestanckich - roznica pomiedzy datami urodzin a chrztu, z
                koncem XVIIIw. wieku wydluzyla sie do ok 1 mca.
                >
            • jolix Re: Demografia historyczna...wzor C... 19.03.10, 09:08
              >Ale to nie popycha sprawy do przodu wcale; jak technicznie z ww.
              danych wyczytac proporcje zameznych kobiet, lub proporcje kobiet w
              wieku 15 - 49 lat..??

              Liczyć "na piechotę": (liczba dziewczynek urodzonych w latach x-y) - (liczba
              zgonów dziewczynek urodzonych w tych latach) - (liczba mężatek urodzonych w tych
              latach)
              • andreas3233 Re: Demografia historyczna...wzor C... 20.03.10, 00:09
                jolix napisała:

                > >Ale to nie popycha sprawy do przodu wcale; jak technicznie z ww.
                > danych wyczytac proporcje zameznych kobiet, lub proporcje kobiet w
                > wieku 15 - 49 lat..??
                >
                > Liczyć "na piechotę": (liczba dziewczynek urodzonych w latach x-
                y) - (liczba
                > zgonów dziewczynek urodzonych w tych latach) - (liczba mężatek
                urodzonych w tych latach)[.....= ???? ]

                To jest ogolnie cenna mysl, dziekuje:))
                Tylko jedno zaciemni obraz: migracja / np malzenska /.
              • andreas3233 Re: Demografia historyczna...wzor C... 20.03.10, 23:51
                jolix napisała:


                >
                > Liczyć "na piechotę": (liczba dziewczynek urodzonych w latach x-
                y) - (liczba
                > zgonów dziewczynek urodzonych w tych latach) - (liczba mężatek
                urodzonych w tych
                latach)

                Nie, jednak tak to nie dziala:((
                Sprawdzilem.
                To co napisalas, w pewnej formie mogloby byc stosowane jako sposob
                obliczenia wielkosci populacji w nastepnym roku; ale ignorujac
                migracje i wiek.
                Dla przykladu: populacja kobiet w pewnej miejscowosci w roku np 1720
                wynosi 600 [ ta dana jest niezbedna, a naogol nie mozna jej odzyskac
                z ksiag parafialnych ]. W tym tez roku urodzily sie 22 dziewczynki,
                ale zmarlo 19 kobiet. Ile bedzie wynosila populacja kobiet w roku
                1721?
                P ( 1721 ) = ( 1 + ur. - zg. )P ( 1720 )
                Aby zastosowac ten wzor nalezy liczbe urodzin i zgonow przeliczyc na
                odpow. stopy; i tak st. ur = 36,6, a st. zgonow = 31,6;
                s.ur - s.zg = 0,005
                Wstawiamy do wzoru:
                P (1721 ) = 1,005 x 600 = 603.

                I to tyle, wiecej nie da sie z tym zrobic...
            • dominikjandomin Re: Demografia historyczna...wzor C... 19.03.10, 11:40
              andreas3233 napisał:



              > Ale to nie popycha sprawy do przodu wcale; jak technicznie z ww.
              > danych wyczytac proporcje zameznych kobiet, lub proporcje kobiet w
              > wieku 15 - 49 lat..??

              Masz daty urodzin? Jeśli nie, to założenie, ze chrzest był krótko po urodzeniu i
              wiek mamy. Daty zgonów mamy.

              Nie można wrzucić wszystkiego w bazę danych i zestawić? każdy człowiek jako
              jedna zmienna. Mamy start, zmianę stanu, koniec. I kazać bazie sumować w poprzek
              dla danego roku...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka