Dodaj do ulubionych

Wymieranie jezykow

08.05.10, 12:24
tu link do doniesienia o tym, ze jezyki wymieraja

tinyurl.com/2epksda
musze przyznac, ze nie jestem pewien co o tym myslec. pierwszy raz slyszalem
doniesienie o wymierajacych jezykoach z 10 lat temu na konferencji. dosc znnay
lingwista alarmowal itd. wtedy sie tym przejalem. dzisiaj juz przejmuje sie
mniej, bo sobie mysle, ze w historii umarlo juz tysiace jezykow. widac taki
naturalny ich los. teraz stwierdzilismy ze jezyk to dobro, wiec martwimy sie o
to.....

z drugiej storny przeraza mnie troche wizja, ze za 1000 lat wszyscy ludzie
beda mowic 'human', albo 'earthling', czyli wersja jezyka angielskiego.
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: Wymieranie jezykow 08.05.10, 12:49
      Jak juz wszystkie jezyki wymra poza jednym, to juz nikt nie bedzie kwestionowal
      istnienia gramatyki uniwersalnej:
      en.wikipedia.org/wiki/Pirah%C3%A3_language

      Ja sobie tu troche kpie, ale debaty wokol gramatyki uniwersalnej sa swietnym
      przykladem na to, ze zroznicowanie jezykow jest czescia dziedzictwa kulturowego
      ludzkosci. Bez tego dziedzictwa bedziemy wiedzieli mniej o sobie samych.
      • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 08.05.10, 14:02
        ja sie z tym zgadzam, z tym dziedzictwem...jednak nie jestem pewien czy nalezy
        podejmowac dzialnia przeciwko wymieraniu.
        • charioteer1 Re: Wymieranie jezykow 08.05.10, 14:23
          Jak dlugo grupy etniczne beda chcialy zachowac wlasna tozsamosc, tak dlugo nie
          ma zagrozenia dla jezyka. Polityka jezykowa nie polega na nakazywaniu badz
          zakazywaniu poslugiwania sie konkretnym jezykiem.
          • chilly Re: Wymieranie jezykow 08.05.10, 15:59
            Jak pokazuje studiowanie prac dyplomowych, język polski już jest na
            wymarciu. Niestety, temu wielkiemu wymieraniu nie towarzyszą narodziny
            (znajomości) innego języka. Co widać po wprowadzeniu obowiązku
            uzupełniania pracy o krótkie streszczenie w języku obcym.
        • pr0fes0r Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 00:51
          Działania będą z natury nieskuteczne - odgórne ratowanie wymierającego języka
          się nie sprawdza, czego dowodem rozwijające się na naszych oczach fiasko
          promowania irlandzkiego; niby język oficjalny, unijny wręcz, niby nauka
          obowiązkowa, a liczba eNeSów leci na łeb na szyję, o użytkownikach
          monolingwalnych nie wspominając.
          • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 01:15
            zgadzam sie, ale tu jest problem wikeszy. kiedys narazilem sie na konferencji na
            infamie gdy zabralem glos w spraiwe nastepujacej.

            otoz gdzies w brazylii bylo plemie (kilkadziesat juz osob). starzy mowili
            jezykeim X, mlodzi juz prawie nie. antropologowie i lingwisci sie matrtwili, ze
            jezyk wymrze. poszli do starch i zapronowali deal - opowiedzcie nam wasze
            historie, bo jezyk umrze...starszyzna powiedziala: wypchajcie sie. to nasze
            historie, umra z nami. te historie sa nikomu niepotrzebne bez ludzi, ktorzy ich
            juz nie znaja. lingwisci sie jednak nie poddali, przekupili mlodych, ktorzy szli
            do starych i pod tzw. plaszczykiem wyludzali historie.

            sesja byla zachwycona, wszyscy gratulowali (uratowalismy jezyk!!!) i tylko ja
            (naprawde tak bylo) wstalem i powiedzialem: nie mieliscie prawa! jakim prawem
            podkrada sie cudzy swiat?!?! zrobila sie awantura (na moj plenarny wyklad
            przyszlo odpowiednio mniej osob :-) ), wiekszosc na mnie naskoczyla, choc pare
            osob mnie wsparlo.

            od tego czasu mniej sie martwie o wymieranie jezykow. mysle sobie, ze niektore
            jezyki musza umrzec. a dzialania wspierajace sa bardziej probematyczne niz sie
            wydaje.
          • pfg Re: Wymieranie jezykow 10.05.10, 09:06
            pr0fes0r napisał:

            > Działania będą z natury nieskuteczne - odgórne ratowanie wymierającego języka
            > się nie sprawdza

            Opowiadał mi znajomy, który jest dumnym Katalończykiem i profesorem fizyki w
            Barcelonie (tam jest bardzo silny ośrodek fizyki): Za czasów Franco język
            kataloński był tępiony, mozna go było używać tylko prywatnie, ale nie w
            urzędzie, nie w szkole czy nie na uczelni. Teraz kataloński jest - w Katalonii -
            promowany, wszystkie sprawy urzędowe mozna załatwiać po katalońsku, są szkoły,
            które uczą po katalońsku a hiszpańskiego uczą bez mała jak języka obcego, na
            uniwersytecie jest podstawowym jezykiem wykładowym, zajęcia po hiszpańsku
            prowadzone są tylko wtedy, gdy znajdzie się dostatecznie duża grupa studentów
            spoza Katalonii. A jednak, mówi Francesc, na ulicy słyszy się kataloński o wiele
            rzadziej niż dwadzieścia-trzydzieści lat temu.

            Kataloński nie jest (na razie?) językiem wymierającym, ale liczba "eNeSów"
            spada. Na naszych oczach wymiera za to serbołużycki (serbołużyckie - bo ich,
            zdaje się, jest dwa?) i to mimo sporych pieniędzy przeznaczanych przez Niemcy na
            podtrzymywanie tego języka i kultury.
            • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 10.05.10, 09:34
              to ciekawe, ze slyszy sie mniej. moj wydzial mila kontakty z uczelnia z
              Barcelony i przyjezdzali mlodzi ludzie z Kataloni. czesc z nich mowila po
              hiszpansku slabo, co wskazywaloby ze katalonski sie trzyma.

              nawiasem mowiac kiedys w Barcelonie usiowalem wejsc do restauracji. odzwierny
              (chyba wlasciciel) zapytal mnie skad jestem, usyszawszy moja kaleczona
              hiszpanszczyzne. gdy poweidzialem ze jestem Polakie, ucieszyl sie niepomiernie i
              qpuszczajac mnie do nabitej knajpy, stweridzl, ze Katalonczycy nazywani sa
              Polacos de Espana.
              • megaborsuk2000 Re: Wymieranie jezykow 10.05.10, 10:50
                Nie chce mi się wierzyć w kryzys katalońskiego, w Katalonii wszyscy w nim mówią,
                książki i gazety są po katalońsku. Ostatnio trafiłem na artykuł po katalońsku we
                włoskim czasopiśmie naukowym - pierwszy raz coś takiego widziałem, ale jeśli się
                zna łacinę i czyta po włosku i francusku, kataloński to już żaden problem.

                Z tym "los polacos" nie ma co się bardzo cieszyć, to ma raczej wydźwięk
                negatywny:) Natomiast pochodzenie tego określenia jest dla mnie zupełną zagadką,
                mimo że czytałem różne wyjaśnienia (np.
                sergimateo.com/por-que-a-los-catalanes-nos-llaman-polacos/). Może ktoś
                wie coś autorytatywnego?
                • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 10.05.10, 11:57
                  ja od Katalonczyka slyszalem ze to dlatego, ze katalonski jest tak samo dziwny
                  jak polski.i bylo to raczej zabawno-pozytywne.
    • megaborsuk2000 Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 00:58
      Chcę powiedzieć, że to jest bardzo fajny wątek. Bardzo lubię czytać takie wątki,
      nawet jeśli się w nich nie wpisuję.

      A tak pół żartem, pół serio zapytam - czy przyspieszenie wymierania języków
      jakoś się łączy ze wzrostem liczby językoznawców, zajmujących się wymarłymi
      językami?
      • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 01:18
        tego nie wiem. ale Jacob Mey, ow slynny (dunski) lingwista bijacy na alarm,
        apelowal zarowno o apele jak o wspieranie i notowanie wymierajacych jezykow.

        sam Jacob Mey, nawiasem mowiac, to niezykle barwna i ciekawa postac. znam go od
        lat i za kazdym razem mnie czyms zaskakuje. ostatnio Tuwimem recytowanym po polsku.
        • megaborsuk2000 Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 01:39
          Oczywiście, zajmowanie się wymarłymi językami to jest fascynująca przygoda
          intelektualna - wiem z doświadczenia.
    • frusto Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 10:15
      Polski też jest w kolejce. To jest właściwie nieuniknione biorąc pod uwagę
      sytuację polityczną obecną i przyszłą. Mam nadzieję, że jeszcze z prawnukami
      pogadam sobie po polsku, ale potem..
      • megaborsuk2000 Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 12:40
        frusto napisał:

        > Polski też jest w kolejce...

        Pewnie, nawet angielski kiedyś umrze. Historia uczy, że taka jest kolej rzeczy.
        Spojrzenie z takiej nieco szerszej perspektywy uczy pokory i pozwala nabrać
        dystansu do jałowego nacjonalizmu.
        • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 14:14
          dlatego zreszta mnie raczej irytuje Rada Jezyka
          Polskiego
          stojaca na strazy 'czystosci' jezyka i dajaca odpor wszystkiemu,
          czemu odpor dac mozna no i co najwazniejsza mowiac, jak naprawde powinno sie
          pisac, mowic i spiewac.
          • frusto Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 18:03
            A propo straży czystości języka

            Błędy
            językowe prasy warszawskiej
            • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 19:42
              nic dodac, nic ujac. jezyk zyje i bedzie zyl i za 200 lat nie dogadamy sie z
              Polakami, tak jak mielibysmy trudnosc z dogadaniem sie z Polakami sprzed 200 lat.

              policja jezykowa jest niepotrzebna, choc sprawy sa skomplikowane rzecz jasna, bo
              jak chocby przyklad Lecha Walesy uczy, nie dosc ze zwracamy uwage na to, jak
              ludzie mowia, to na dodatek mamy im za zle, gdy mowia zle.
        • frusto Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 18:07
          megaborsuk2000 napisał:

          > Pewnie, nawet angielski kiedyś umrze. Historia uczy, że taka jest kolej rzeczy.
          > Spojrzenie z takiej nieco szerszej perspektywy uczy pokory i pozwala nabrać
          > dystansu do jałowego nacjonalizmu.

          Każdy kiedyś umrze, jak nas uczy historia. A mimo to, spojrzenie z szerszej
          perspektywy nie pozwala mi nabrać dystansu do możliwej perspektywy śmierci moich
          dziadków.

          Ja mam do mojego języka stosunek bardzo emocjonalny. Przyznam się z lekkim
          wstydem, że kiedy czytam mojej córce, to czasami lubię się wsłuchiwać we własny
          głos - ten cudowny rytm naszego języka, te wspaniałe szeleszczące, warczące lub
          dźwięczne głoski. Ok, możecie się już śmiać i wyzywać od Narcyzów, ale to nie
          chodzi o "dźwięk własnego głosu" ale dźwięk mowy rodzinnej. Przejąć się
          wymarciem angielskiego nie umiem, ale mój język to co innego :)
          • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 19:47
            frusto, ow przepiekny rytm naszego jezyka.....znajdziesz w dowolnym jezyku.i
            jezyk polski nie jest ani ladniejzszy, ani brzydszy od innych. te cudowne mlaski
            xhosa, tony w kantonskim, nosowosc yoruba!a Goethe czy Heine w niemieckim!Krol
            olch/elfow.... to przecie arcydzielo aliteracji i onomatopei...

            naprawde nie ma sensu takich rzeczy gadac.
            • megaborsuk2000 Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 20:07
              To są odczucia jakieś bardzo subiektywne i ja to szanuję. Ja jestem zakochany w
              brzmieniu starej greki, uwielbiam też, nieco perwersyjnie, dźwięk niemieckiego i
              też rosyjskiego. Ale staram się dbać o swoją polszczyznę.
            • eeela Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 20:13
              A ja Frustro rozumiem. Przeciez to normalne, że na bliskie sobie rzeczy patrzymy
              zupełnie inaczej. I to wcale nie musi się kłócić jedno z drugim: świadomość, że
              każdy język, żyje, zmienia się nie do poznania albo wręcz umiera, z
              przywiązaniem do swojej mowy. Rozumiem, że mój język zmienia się, i to chyba
              coraz intensywniej ostatnio, ale to nie przeszkadza mi dbać o niego w moim
              własnym zakresie. Nie latam po ludziach i nie krytykuję ich za to, że coś tam
              powiedzieli nie tak, ale sama staram się pilnować i będę starała się pilnować
              swoje potomstwo, jak długo będę w stanie to czynić.
              • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 09.05.10, 22:10
                ja tez rozumiem. jednak to nie znaczy ze jego jezyk ojczysty jest jakis
                szczegolny. nie jest.
                • frusto Re: Wymieranie jezykow 10.05.10, 07:58
                  dala.tata napisał:

                  > ja tez rozumiem. jednak to nie znaczy ze jego jezyk ojczysty jest jakis
                  > szczegolny. nie jest.

                  Jest, bo jest _mój_. Nie wiem dala.tata, jak możesz tego nie rozumieć. Nie
                  rozumiem też, jak mogłeś pomyśleć, że pisząc o tym, że kocham _mój_ język, to
                  dlatego, że jest lepszy, cudowniejszy, albo dlatego, że inne języki są gorsze.
                  • dala.tata Re: Wymieranie jezykow 10.05.10, 09:28
                    wydawalo mi sie, ze napisalem, ze rozumiem (dlaczego tak piszesz). niespecjalnie
                    rozumiem, co to znaczy kochac jezyk, ale nie wszystko musze rozumiec.
    • dala.tata Globish 10.05.10, 09:35
      wczorajszy Observer opisuje globish, nowy globalny jezyk....

      globish
      • pfg Re: Globish 10.05.10, 12:38
        Znany krakowski aktor powinien się cieszyć ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka