mol22
30.06.10, 21:30
Może ktoś z Forumowiczów mi doradzi, bo nie wiem, co zrobić. Otóż nadszedł
koniec czasu studiów doktoranckich. Byłam na kilkunastu konferencjach, mam
kilkanaście publikacji i... 5 wersji rozprawy doktorskiej. Na razie 5. W
każdej wersji zmieniam, dopisuję na prośbę promotora - praca ma już prawie 400
s., a w dopisywanie i przewracanie układu bawię się od dwóch lat. Wiem, można
tak w nieskończoność. :( Chcę już zamknąć ten rozdział w moim życiu. I na
koniec wiadomość najlepsza - promotor żadnemu z doktorantów nie zaakceptował
pracy, wszyscy uciekli, a promotor jest już na emeryturze. Co zrobić?