Dodaj do ulubionych

chwila zwątpienia

30.03.11, 09:45
Czy mieliście w czasie pisania doktoratu takie chwile? Że było blisko, a byście wszystko &*@#%$^! ?? I co sprawiło, żeście jednak :) ?
Obserwuj wątek
    • larusse Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 09:58
      Ja nie miałam (z powszechnie znanych powodów:) ), ale sugeruję dobrze się zabawić (upić, upalić itd. -wszystko naraz) tak do zatrucia organizmu. Później kiedy już fizycznie dojdziesz do siebie będziesz dziękował/a Bogu, że możesz pisać. :) Testowałam. Działa.
      • pzgr Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 16:01
        > ale sugeruję dobrze się zabawić (upić, upalić itd. -wszystko naraz)
        czyżby Prezes ostatnio też pisał jakiś doktorat?
        • h_hornblower Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 17:38
          pzgr napisał:

          > czyżby Prezes ostatnio też pisał jakiś doktorat?

          Może już wystarczy? :)

          pzdr
          horny
          • eeela Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 21:47

            > Może już wystarczy? :)

            Tak, ja bardzo proszę. Postarajmy się wszyscy (ja też nie jestem bez winy) ograniczać jednak do offtopów i wątku wyborczego. Jeśli zamienimy wszystkie dyskusje w rozmowy o prezesie, to się zrobi nieprzyjemny bałagan.
            • pzgr Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 21:53
              zostało mnie przywołane do porządku :-)
              i poczuło mnie winnym się.
    • pfg Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 10:02
      Mnóstwo ludzi tak miało. Nie przejmuj się (przesadnie).
      • stoff Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 10:29
        Dzięki.
        A wiadomo może, ilu statystycznie spośród doktorantów uzyskuje tytuł? (w ostatnich latach)
        Zresztą, ciekawe, czy mnie to pognębi, czy pocieszy...
        • tocqueville Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 10:33
          statystycznie nie wiem
          ale na pewno CORAZ MNIEJSZY odsetek - co nie świadczy o wielkich wymaganiach (bo te się zmniejszają), ale o zmianie traktowania studiów doktorskich - niekoniecznie są dzisiaj postrzegane jako przygotowanie do napisania rozprawy - stały się po prostu kolejnym stopniem edukacji, można dostać dyplom ukońćzenia bez doktoratu
          • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 20:54
            Studia doktoranckie to po prostu studia III stopnia. Wielu ich uczestników nawet nie zabiera się do pisania doktoratu. A już zwłaszcza na "niestacjonarnych".
            • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 21:57
              ... co zresztą jest ciekawym tematem samo w sobie ...
              • pfg Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 22:15
                Tak pisałem rok temu. A whiteskies prorokował powstanie studiów IV i V stopnia - odpowiednio habailitanckich i profesoranckich.
                • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 22:28

                  Bardzo trafne, poza jednym:

                  "...za co otrzymuje marne stypendium"

                  Otrzymuje, albo nie otrzymuje. Gdzieniegdzie otrzymuje 10% przyjętych.
                • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 22:30
                  ... zaś co do studiów habilitacyjnych i profesorskich - odsyłam do: J.Zajdel, "Dokąd jedzie ten tramwaj" (1973). A tam nawet wieczorowe habilitacyjne :-)
                  • whiteskies Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 23:07
                    Zajdel wielkim czlowiekiem byl ...
                    A studia powinny byc habilitanckie, profesoranckie i moze jeszcze clonkowskopanowanckie. Wszytskie zaliczenia na oceny, zeby odroznic profesora trojkowego od czworkowego.... A... dla kogo piątka? ;)
                    • adept44_ltd Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 23:32
                      dla pracujących - wieczorowe...
                      • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 08:45
                        Ściślej - dla tych, którzy na studia dostają od rodziców.
                    • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 08:45
                      whiteskies napisał:

                      > Zajdel wielkim czlowiekiem byl ...
                      > A studia powinny byc habilitanckie, profesoranckie i moze jeszcze clonkowskopan
                      > owanckie.

                      Rzecz jasna z rozbiciem na 6 stopnia - na korespondenta i 7 stopnia - na rzeczywistego.

        • larusse Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 10:34
          Po co Ci to wiedzieć? Po co pytać o takie rzeczy?
          Jak będziesz chciał to dostaniesz tytuł. I tyle. :)
          • pr0fes0r Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 13:35
            larusse napisała:

            > Po co Ci to wiedzieć? Po co pytać o takie rzeczy?
            > Jak będziesz chciał to dostaniesz tytuł. I tyle. :)

            A nawet stopień.
        • pzgr Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 16:03
          wedle mojej wiedzy ok. 10%.
          ale odsiew jest w czasie studiów III-stopnia.
          Czyli bronią się niemal wszyscy, którzy dotrwają do końca, tyle, że część w rok-dwa po studiach.
          • h_hornblower Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 17:39
            pzgr napisał:

            > wedle mojej wiedzy ok. 10%.

            hm.... gdzie tak jest?
        • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 22:34
          "Centralnych" statystyk chyba nikt nie ma. Na różnych uczelniach i kierunkach jest to z pewnością bardzo różny odsetek.
          Na pewno też zresztą należy odróżnić doktorantów będących niegdysiejszymi asystentami i robiących z grubsza to samo od takich, którzy na uczelni bywają rzadko a doktorat robią jeszcze rzadziej.
    • kardla Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 13:28
      Pewnie :P

    • dala.tata Re: chwila zwątpienia 30.03.11, 20:45
      musze powiedziec, ze mi nigdy to nie przyszlo do glowy w czasie pisania doktoratu. natomiast niedlugo pozniej tak, po pierwszych niepowodzeniach publikacyjnych po angielsku. jak mi odwalili drugi z rzedu artykul, miazdzac go na proch, stwierdzilem, ze ja sie do tego nie nadaje.
      • larusse Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 19:11
        dala.tata napisał:

        > musze powiedziec, ze mi nigdy to nie przyszlo do glowy w czasie pisania doktora
        > tu.

        Jaaasne, Dala, bo Ty jesteś tym robotem co to, powiedzmy, pracuje, w sobotę. Strasznie to nieprawdziwe. A jeśli w jakiś sposób prawdziwe to strasznie nudny musiał być ten Twój doktorat.

        Jak to mówią klasycy:
        niektórzy ludzie nigdy nie wpadają w szał
        jakie muszą mieć
        beznadziejne życie

        ...a ja jestem sympatyczna jak różowy spasiony wieloryb
        • dala.tata Re: chwila zwątpienia 05.04.11, 16:08
          nie, nie jestem. jednak nigdy nie mialem cienia watplwiosci w czasie pisania dokotratu. najprawdopodobniej dlatego, ze od kiedy pamietam, chicalem byc naukowcem.

          i mam calowicie w nosie czy uznasz to za prawde, czy nieprawde.

          larusse napisała:

          > Jaaasne, Dala, bo Ty jesteś tym robotem co to, powiedzmy, pracuje, w sobotę. S
          > trasznie to nieprawdziwe. A jeśli w jakiś sposób prawdziwe to strasznie nudny m
          > usiał być ten Twój doktorat.
          >
    • bar-aku Re: chwila zwątpienia 31.03.11, 23:18
      a kto nie ma chwil zwątpienia?
      ja też radze chwile relaksu i "oddoktoryzowania" ;)
      Nie sugeruj się jakimis statystykami! Zrób sobie małą przerwę i powodzenia w dalszym pisaniu!
    • matdokt Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 02:01
      chwile zwątpienia pojawiają się cały czas, nie tylko podczas doktoratu, np. ja teraz mam do poprawki jeden artykuł z pozytywną recenzją z duża ilością uwag i drugi odrzucony z jeszcze większą ilością uwag i szczerze już bym wolał kopać rów albo zbierać truskawki na jakiejś plantacji niż wgłębiać się w to co pisałem prawie rok temu, w tym czasie może ktoś inny naniósł by potrzebne poprawki
      • chilly Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 09:16
        Zbierać truskawki? Tak, ale w Niemczech! Żeby zarobić na kolejny rok zabawiania się w "polskiego naukowca".
        • chilly Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 09:18
          P.S. Wyjaśnię, skąd ten pomysł. Znam wielu studentów, którzy wyjeżdżają na wakacje do pracy w Niemczech (rolnictwo, przetwórstwo rolne) aby zarobić na kolejny rok studiów w Polsce.
    • frusto Re: chwila zwątpienia 01.04.11, 14:50
      stoff napisała:

      > Czy mieliście w czasie pisania doktoratu takie chwile? Że było blisko, a byście
      > wszystko &*@#%$^! ?? I co sprawiło, żeście jednak :) ?

      Oj tak. Zaczynając byłem przekonany, że mam rewelacyjne pomysły. W czasie pisania doktoratu przeryłem kilkaset pozycji naukowych i doszedłem do wniosku, że robię przyczynkarstwo. Byłem w stanie na kartce wypisać z marszu z pięć poważnych zarzutów wobec wymyślonego podejścia. Tuż przed obroną miałem podły nastrój, tak podły, że miałem ochotę zostawić uczelnię i wrócić do pracy w jakiejś firmie...
      • eeela Re: chwila zwątpienia 02.04.11, 00:06
        Ja z kolei cierpiałam napady zwątpienia, bo w miarę zagłębiania się w źródła i literaturę przedmiotu miałam wrażenie, że nie udźwignę tematu. I były to bardzo zasadne obawy, w końcu udźwignęłam go tylko w połowie, a i tak ledwo ledwo. Gdybym była mądrzejsza i słuchała promotorki na samym początku, to bym od razu skupiła się na mniejszej ilości źródeł, ale się głupio zaparłam.

        Co do mojego nadawania się na badacza historii, to wciąż mam bardzo poważne wątpliwości. Nie jestem wystarczająco systematyczna i nie potrafię utrzymać zapału przy robieniu jednej rzeczy przez kilka lat. W zasadzie jestem już pewna, że akademickiej przyszłości dla siebie nie widzę. Co najwyżej raz na jakiś czas, dla przyjemności a nie pracy, skrobnąć jakiś artykuł. Zaczynam się odnajdywac w innych rzeczach.
      • spokojny.zenek Re: chwila zwątpienia 05.04.11, 15:16
        Wielu tak ma.
        Im więcej piszesz, im bardziej się zagłębiasz w temat, tym bardziej Twoje odkrycia wydają Ci się banałami i oczywistościami. W pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że się ślizgasz po powierzchni a moment ten przychodzi wtedy, gdy już dawno oddaliłeś sie od rejonów znanych tym, którzy będą oceniać :-))) Wzwyż, w głąb i na boki :-)))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka