Dodaj do ulubionych

Parametryzacja

11.12.12, 14:29
Na blogu Doktrynalia pojawił się ciekawy wpis na temat zbliżającej się parametryzacji. Autor pisze o prawie, jednak jego wpis ma przełożenie dość uniwersalne.

Dla zainteresowanych mój komentarz na temat tego, co napisał autor bloga. Zaintersował mnie przede wszystkim (podejrzewam, że słuszny) brak instytucjonalnego zaufania, który wykazuje autor.
Obserwuj wątek
    • podworkowy Re: Parametryzacja 11.12.12, 14:56
      zgadzam się w pełni z wpisem habilitanta na blogu. Tę wręcz precedensową sytuację trzeba odnotować złotymi zgłoskami.
      Tak, to jest przerażające.
      Tak, kombinatorstwo zasługuje na potępienie.
      Warto jednak zastanowić się nad jego przyczynami - i tu już się pewnie nie zgodzimy. Otóż główną przyczyną kombinowania w naukach prawnych jest - moim zdaniem - importowanie kryteriów parametryzacyjnych z innych dziedzin nauki. Przykład? Ano, ten idiotyczny zapis o "języku podstawowym". Jak się nie rozumie, że dla 90 % nauk prawnych językiem podstawowym jest język narodowy (proszę, nie wszczynajmy dyskusji na ten temat; ja akurat pisuję czasem po angielsku i wiem, co mówię...), to skutkiem jest kombinowanie a' la wymieniony przez autora doktrynaliów Wydział. Jak się ustala z kapelusza wziętą liczbę pkt. ministerialnych na liście B w oparciu o kryteria stricte formalne, to nie dziwmy się, że za chwilę wszyscy zaczną do tych najwyżej punktowanych (a wcale nie do najlepszych merytorycznie, gdzie najtrudniej jest coś opublikować) pisać recenzje, sprawozdania i krótkie glosy. Jak się rezygnuje z jakościowej oceny monografii i wszystko co ma 120 stron traktuje tak samo - nie dziwmy się za chwilę wysypowi bezsensownych "monografii wieloautorskich" na 120 stron, które winny być zatytułowane "groch z kapustą". Itd., itp.
      Podkreślam jeszcze raz, "zrozumieć nie znaczy wybaczyć"...
      • adept44_ltd Re: Parametryzacja 11.12.12, 20:58
        te przepisy są durne, ma Pan rację... ale myk z Panią, która stanowi prawo i oszukuje... raczej nie do obronienia...
      • dala.tata Re: Parametryzacja 11.12.12, 21:04
        Rozumiem argument, ale nie zgadzam sie. szczegolnie sie nie zgadzam, jesli to robia prawnicy. Wydawaloby mi sie, ze kto jak kto, ale prawnicy powinni sie trzymac prawa. warto pamietac, ze juz gorale mowili dura lex, sed lex! Ja rozumiem wykorzystywanie przepisow dla swych potrzeb, rozumiem 'optymalizacje' publikacji, o ktorej na blogu habilitanta napisal pfg. Ale nie chamskie oszustwo!

        co do samych zasad parametryzacji..... no coz, sa jakie sa. Ja sie z nimi raczej (podkreslam to 'raczej') zgadzam, choc widze problemy. jestem tez pewien, ze po przemysleniu, nie bedzie pan sie upieral w dazeniu do oceny poszczegolnych publikacji. To przeciez dopiero bylby jeden wielki przekret!!! PO jednej parametryzacji okazaloby sie, ze brak nagrod nobla w nauce poslkiej jest najwieksza niesprawiedliwoscia, jaka sie wydarzyla na tym lez padole!
    • 0japierd Re: Parametryzacja 11.12.12, 15:25
      Przekręty okołoparametryzacyjne w tzw. humanach są nagminne. Nie ma mowy, żeby dwóch profesorów sobie poradziło z weryfikacją tego. Tu by trzeba całą armię urzędników zatrudnić, a najlepiej kontrolę NIK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka