Dodaj do ulubionych

Nic się nie da zrobić

12.11.13, 10:44
Tekst linka

CytatCzęść polskich uczelni nie spełnia nawet minimalnych standardów. Ministerstwo kontroluje, komisja akredytacyjna wydaje miażdżące oceny i nic. Szkoły wciąż działają

Ja się więc pytam: czego od nas oczekuje ministerstwo, skoro od maruderów nie sposób wyegzekwować nawet minimum? Jak mamy stawiać na jakość, skoro tacy szkodnicy też wydają identyczny, państwowy dyplom ukończenia studiów wyższych?
Obserwuj wątek
    • piotrek-256 Re: Nic się nie da zrobić 12.11.13, 14:20
      A tak przy okazji, to czy ktoś wie jaki jest ciąg dalszy afery na politechnice Wrocławskiej. Czy NCN albo NCBiR próbuje odzyskać pieniądze od politechniki za nierzetelnie zrealizowane granty?
      W tym momencie chyba za wcześnie, żeby było potwierdzenie zarzutów, ale czy NCN zaczął jakieś wewnętrzne śledztwo, np. zlecił komuś zbadanie raportów z grantów.

      Z tego co kojarzę to uczelnia ponosi odpowiedzialność za realizację grantu.

    • sendivigius Re: Nic się nie da zrobić 12.11.13, 17:40
      cytat z linka:

      „Studenci zgłaszający zastrzeżenia są traktowani w sposób arogancki, niemający nic wspólnego z dobrymi obyczajami akademickimi (także w obecności osób kontrolujących)” – czytamy w sprawozdaniu.

      Że co proszę? Proszę o jeden przykład jednego wydzialu w jednej szkole publicznej gdzie jest inaczej.
      • adept44_ltd Re: Nic się nie da zrobić 12.11.13, 17:54
        hm, no to ja ani jako student, ani jako pracownik nie spotkałem sie/nie traktowałem arogancko...
        • spokojny.zenek Re: Nic się nie da zrobić 12.11.13, 17:58
          Że nikogo nigdy nie traktowałem arogancko - chyba nie musze pisać. Jako student - nie przypominam sobie.
    • misiekc1 Re: Nic się nie da zrobić 12.11.13, 18:39
      Oczywiście dyplom nie jest identyczny, gdyż jest na nim nazwa uczelni. Dla większości osób z tzw. biznesu, które znam, to najistotniejsza informacja na dyplomie - bywa, że nawet ważniejsza niż nazwa kierunku studiów.
    • nullified Re: Nic się nie da zrobić 12.11.13, 22:39
      fla ;)

      /irony
      "wolnyrynek", prawda? No i habilitacje, które leczą każde zło i mają błogosławiony wpływ na wszystko ;) (a od braku habilitacji wódka jest pewnie tańsza)
      /irony_end

      "chciałes Grzesiu - to dyndaj"
    • pisiarz Re: Nic się nie da zrobić 13.11.13, 08:28
      A mi się z kolei bardzo podoba cytat:

      "Studenci idą do tej szkoły z pewnych określonych przyczyn. Ale to nie usprawiedliwia działania na ich szkodę."

      Chyba każdy wie, o jakie "określone przyczyny" chodzi. Jednym słowem - studenci idą poudawać, że studiują, ale trafili na lepszych oszustów i z większym doświadczeniem. Ot, wszystko w sosie własnym się piecze i dusi. A pracodawcy, jak już ktoś tu spojrzał, na pewno wiedzą, co myśleć o takiej szkole...
      A zatem - nic się nie da zrobić i nic robić nie trzeba...
      • piotrek-256 Re: Nic się nie da zrobić 14.11.13, 10:00
        Piszesz, że nic robić nie trzeba, ale ci studenci dostają chyba legitymację i np korzystają ze zniżek w pociągach, nie wiem kto płaci za ubezpieczenie.

        Poza tym rynek wcale nie działa, co pokazują takie rzeczy jak Amber Gold czy to, że trzeba było wprowadzić zakaz pisania masło na margarynie z dodatkiem masła.
        Bez kontroli państwa, rynek zaleją oszuści sprzedający A pod nazwą B, więc jeśli państwo jest nieskuteczne to nikt nie chroni cię przed oszustami.
        Człowiek sam nie jest wstanie przetworzyć wszystkiego co do niego dociera, nie ma czasu ani pieniędzy na rozstrzyganie każdego sporu w sądzie.

        Jak idę do sklepu i kupuję polskie jabłka to chcę mieć gwarancje, że polskie a nie
        chińskie z dodatkiem polskich, jak kupuję wieprzowinę to chcę wiedzieć, że jest bez koniny czy kurczaka, jak kupuję benzynę to nie chcę się dowiedzieć, że jest pół na pół z wodą. Tak samo jeśli coś nazywa się szkołą wyższą, ma prawa szkoły wyższej itd. to ma spełniać pewne standardy i już.

        Ta szkoła, wyższa to nie zagrożenie, ale co by było gdyby była medyczna albo oferowała fizjoterapię...
    • pisiarz Re: Nic się nie da zrobić 13.11.13, 08:38
      Jeszcze jeden cytat:

      Opisano w nim m.in. przypadek studenta, któremu szkoła umożliwiła ukończenie trzyletnich studiów w jeden semestr. Tłumaczono to indywidualnym tokiem studiowania oraz uwzględnieniem przedmiotów zdanych na innych kierunkach studiów.

      Amatorzy!
      Wydział Filozofii Chrześcijańskiej na UKSW umożliwił studentce zaocznej ukończenie studiów magisterskich (pięcioletnich) z ochrony środowiska w dwa semestry (coś koło 12 weekendowych zjazdów). Uwzględniono przedmioty zaliczone przez nią na kierunku filozofia - w końcu pokrewny kierunek, prawda? A, i jeszcze - w międzyczasie było wprowadzenie studiów dwustopniowych. Co zrobiono? Przeprowadzono egzamin licencjacki bez pisania pracy.
      Przypadek znany mi osobiście...
      A ocena komisji akredytacyjnej - pozytywna ;-)

      A zatem - są uczelnie i uczelnie. Było, jest i będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka