sammy_the_salmon
24.01.14, 10:19
W ramach próby ucieczki z matrixa pracy wygodnej, ale ogłupiającej, zastanawiam się nad studiami doktoranckimi. W związku z tym mam pytanie - zakładając że zostałbym przyjęty na takowe gdzieś na uczelni za granicą (nie wydaje mi się, żebyśmy mieli w Polsce mocny ośrodek z obszaru, który mnie interesuje), jak sytuacja może wyglądać bytowo - tzn. stypendium/pokój w akademiku/inne formy pomocy? Z tego co się orientuję, w USA standardem na studiach graduate z kierunków technicznych (interesuje mnie informatyka, obszar Computer Vision) standardem jest stypendium pozwalające na egzystencję - a jak to wygląda w Europie? Zwłaszcza w krajach, gdzie informatyka jest silna - UK, Szwajcaria, Niemcy, Holandia...