Dodaj do ulubionych

Gluten ma chromosomy

29.12.18, 00:42
"Gluten ma chromosomy, człowiek nie jest ssakiem, a autyzm jest chorobą metaboliczną. Takie oto bzdury można było usłyszeć w 2018 r. z ust celebrytów, polityków i tzw. ekspertów.

Wydaje się, że pseudonauka ma się coraz lepiej, a dowodów na to dostarczają publiczne wypowiedzi ludzi kreujących się na autorytety w dziedzinach, w których – niestety – nie posiadają żadnych lub nawet minimalnych kompetencji. Absurdy w wystąpieniach publicznych, social mediowych kreacjach i reklamach rozmaitych produktów śledzi Łukasz Sakowski, autor bloga Totylkoteoria.pl. I od trzech lat tworzy plebiscyt na Biologiczną Bzdurę Roku. To zestawienie bzdurnych wypowiedzi z dziedziny „szerzej pojętych nauk przyrodniczych, takich jak biologia, chemia, biofizyka, rolnictwo, dietetyka, medycyna czy nawet niektóre dziedziny psychologii”.


www.polityka.pl/galerie/1776802,1,wybieramy-biologiczna-bzdure-2018.read
www.totylkoteoria.pl/2018/12/biologiczna-bzdura-roku-2018-glosowanie.html

Tak sobie poczytalem i zrobilo mi sie smutno, bo stwierdzilem ze humanisci to maja lepiej, a juz najlepiej maja ekonomisci - tam mozna nigdy nie miec racji a wciaz byc ekspertem.

A moze ktos cos fajnego doda?

Mnie sie przypomina jeden polityk co twierdzil ze tytan jest pierwiastkiem rzadkim.
Obserwuj wątek
    • calafiorre Re: Gluten ma chromosomy 29.12.18, 21:27
      Ja proponuję "humanisci to maja lepiej, a juz najlepiej maja ekonomisci - tam mozna nigdy nie miec racji a wciaz byc ekspertem."
      • czlowiek.z.makulatury Re: Gluten ma chromosomy 30.12.18, 20:19
        https://i.imgur.com/kq50lgI.png
        • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 31.12.18, 01:56
          czlowiek.z.makulatury napisał(a):


          >

          Sliczne! - juz sobie wydrukowalem i oprawie w ramki.
      • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 31.12.18, 02:10
        calafiorre napisał:

        > Ja proponuję "humanisci to maja lepiej, a juz najlepiej maja ekonomisci - tam m
        > ozna nigdy nie miec racji a wciaz byc ekspertem."

        Taki cytat znalazlem ostatnio:

        "ekonomia nie jest nauką ścisłą, obecny jej poziom to jest poziom dawnej alchemii, a dowodem na to są choćby nagrody nobla które można dostawac za prace promujące keynsizm, jak i za prace promujące monetaryzm, mimo ze jedno drugiemu przeczy"

        Albo popatrz tak: radio - dziala tak samo w Keni jak i w Kaliforni, samolot tak samo laduje Durbanie jak i w Osace, aspiryna dziala tak samo na Ceylonie jak i w Bialymstoku. Dlaczego wiec ekonomia wszedzie dziala inaczej? Dlaczego takie same recepty ekonomiczne w jednych krajach nie daja nic a w drugich kryzys a w trzecich dzialaja. Zupelnie odwrotnie niz wspomniana aspiryna.

        A co do humanistow, to mozna wziac ksiazke do fizyki, na poziomie zaawansowanym monografie i zobaczyc o co w tej nauce chodzi. Gdy 150 lat temu Fizeau zmierzyl predkosc swiatla, to ona dzis jest (+-5%), gdy 100 lat temu ustalono budowe atomu i nature reakcji chemicznych to ona dzis jest taka sama. Znajdz jedna ksiazke do filozofii ktora ma te cechy. Znajdz ludzi w wymienionych wyzej miejscach geograficznych co do takiej ksiazki by nie mieli zastrzezen jak nie maja do predkosci swiatla ani aspiryny.
      • piotrek786 Re: Gluten ma chromosomy 31.12.18, 15:06
        Jakoś tak skojarzył mi się obecny ekspert PiS od podatków o którym swego czasu było głośno, że pisał ustawy na zlecenie grupy pruszkowskiej... Więc wolę nieszkodliwego prof. Np metalurga gadającego o turbosłowianach, niż świadomego pożytecznego idiotë, dziëki któremu wypływają z budżetu miliony..
    • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 25.01.19, 16:56
      sendivigius napisał:

      > A moze ktos cos fajnego doda?


      wyborcza.pl/7,156282,24399956,posel-majka-technologia-5g-zagraza-narodowi-polskiemu.html

      Niezrzeszony poseł Robert Majka ostrzega, że sieci komórkowe piątej generacji (5G) mogą doprowadzić do depopulacji Polski....

      We wrześniu ubiegłego roku mieszkańcy Gliwic protestowali przeciwko uruchomieniu sieci 5G przez Orange. Nie chcieli być “królikami doświadczalnymi”, ani być “smażeni przez mikrofale jak parówki w mikrofalówce”.


      • tadeusz.rysiakiewicz Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 07:56
        no i posel mial racje: populacja Polski sie od tego czasu zmniejszyła
    • petrucchio Re: Gluten ma chromosomy 25.01.19, 20:37
      Jeden profesor geografii z Bydgoszczy (UKW), wspomagany przez dwóch adiunktów, udowodnił w prestiżowym dżurnalu Gospodarka Wodna (9 pkt), że ornitolodzy byli w błędzie: mewy, rybitwy i siewki nie mają terenów lęgowych na łachach wiślanych, w związku z czym można tam bez obawy robić zrzuty wody, żeby tabor wodny miał stopę pod kilem. W ramach wieloletnich badań wykonano m.in. zdjęcia lotnicze "w niskim nalocie", na których nie widać żadnych ptaków. Prawdopodobnie mewy są w ogóle mitem puszczonym w obieg przez ekoterrorystów.

      sigma-not.pl/publikacja-117156-transport-wodny-na-dolnej-wiśle-a-problem-siedlisk-ptaków-gospodarka-wodna-2018-11.html
    • sendivigius Peptyda to ja 30.01.19, 22:46
      sendivigius napisał:

      > A moze ktos cos fajnego doda?
      >

      zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,24412494,izraelscy-naukowcy-twierdza-ze-odkryli-lek-ktory-calkowicie.html#s=BoxOpImg3

      MuTaTo ma być nakierowany na kilka mutacji w komórkach nowotworowych. Stanie się tak dzięki kombinacji kilku peptyd (grupy związków organicznych posiadających charakterystyczne wiązania), które zostaną skierowane przeciwko rakowi.

      Poza tym w trakcie leczenia będą atakowane w tym samym czasie trzy receptory (białka znajdujące się na powierzchni każdej komórki).

      - Nawet nowotwór nie może mutować aż trzech receptorów w tym samym czasie - powiedział "The Jerusalem Post" dr Ilan Morad, który bierze udział w badaniach nad lekiem.

      Jednak to nie koniec zaskakujących zapewnień twórców leku. 


      Tez sie obawiam ze to nie koniec.
    • sendivigius Dinozaury 02.02.19, 12:06
      sendivigius napisał:


      > A moze ktos cos fajnego doda?

      ...Wychowywała się w Radomiu, gdzie ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej. W 1981 ukończyła studia lekarskie na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Lublinie.

      Ewa Kopacz Ludzie rzucali kamieniami w dinozaury

      www.youtube.com/watch?v=Wl5AerNcAdE




      • ludus1 Re: Dinozaury 12.02.19, 20:26
        Sendivigius: sęk w tym, że rzucali...
        wiadomosci.dziennik.pl/nauka/artykuly/588257,mamuty-odkrycie-krakow-epoka-lodowcowa.html
        • megaborsuk2000 Re: Dinozaury 12.02.19, 21:12
          Tu więcej artykułów naukowych na ten temat: www.quora.com/Is-a-wooly-mammoth-a-dinosaur
    • sendivigius Gluten ma chromosomy a cynk produkty uboczne 26.08.19, 10:52
      sendivigius napisał:

      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dlaczego-trump-chce-kupic-grenlandie-wyspa-skrywa-wiele-bogactw/rg1s1qz

      Jakby kto nie wiedział to może przeczytać:

      Największymi motorami gospodarczymi Grenlandii są rybołówstwo i turystyka, ale wyspa cieszy się rosnącym zainteresowaniem ze względu na ogromne zasoby naturalne, w tym węgiel, cynk, miedź, rudę żelaza i rzadkie minerały, w tym neodym, prazeodym, dysproz i terb, a także uran i produkty uboczne cynku.

      Wkraczają w moja dziedzinę, chyba tam otworze filie.
    • sendivigius Geometra nieeuklidesowy 05.01.20, 05:57
      w związku ważne są trzy komponenty: miłość, intymność i zaangażowanie. Można to porównać do trójkątnego stołu na trzech nogach – jeśli któraś jest zbyt krótka lub jej nie ma, to stół się przewróci albo będzie się kiwał.


      Niby o seksie a tu prosze jaka rewelacja. Aby nie bylo: tak mowi Michał Pozdał - ....Wykładowca Uniwersytetu SWPS.

      kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,25521233,w-zwiazku-na-poczatku-jest-blok-reklamowy-dopiero-potem-wychodza.html#s=BoxOpImg4
    • sendivigius a z matematyki daja Nobla 29.01.20, 13:24
      sendivigius napisał:

      Wyśmiać można każdego, choćby noblistę z matematyki, bo nie umie zrobić jajecznicy.


      www.edziecko.pl/rodzice/7,79318,25625157,relacje-w-rodzinie-seksuolog-robiace-kariere-kobiety-nie.html#s=BoxOpImg8
    • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 09.01.21, 22:19
      sendivigius napisał:


      > A moze ktos cos fajnego doda?

      Nieoceniona GW i jeszcze lepszy tlumacz googla, ale autor sie podpisal:

      Maciej Gis

      Az szkoda że nie podał afiliacji i Óczelni która mu dała dyplom.

      Tworzenie paliwa syntetycznego

      W procesie powstawania paliwa syntetycznego (proces MTG wynaleziony w 1975 roku) niezbędne są m.in.: woda, dwutlenek węgla oraz energia. Dzięki elektrolizie wody tworzony jest wodór oraz tlen. Następnie potrzebny jest metanol, otrzymywany przez reforming z parą wodną gazu ziemnego i przekształcenie do postaci gazu syntezowego.

      W procesie tym metanol jest najpierw przetwarzany na eter dimetylowi. Następuje to po przepuszczeniu go przez stałe złoże gamma-aluminium pod ciśnieniem (15-175 psig – różnica ciśnienia zmierzonego i ciśnienia atmosferycznego).

      Konwersja ta jest bardzo egzotermiczna, ponieważ na funt metanolu przypada 750 BTU (brytyjska jednostka ciepła) ciepła. Eter metylowy jest następnie przepuszczany przez złoże stałe w postaci selektywnego zeolitu ZSM-5 w celu wytworzenia paliw płynnych w 75% selektywności przy 100 proc. konwersji. W ten sposób 90 proc. węgla zawartego w metanolu zostaje przetworzone na benzynę. Paliwa ciekłe mają wartość C12 i są niższe, co jest optymalne dla zakresu benzynowego. Produkty gazowe o stężeniu 25 proc. to głównie C3s i C4s i są w odpowiedniej równowadze dla benzyny wysokooktanowej.


      moto.pl/MotoPL/7,175394,26661019,syntetyczne-paliwa-ratunek-dla-samochodow-z-silnikami-tlokowymi.html#e=RelRecImg2

      • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 09.01.21, 22:37
        Sendi, daj mu Pan spokój. W mediach jak na uczelniach na wynagrodzenie sklada się głównie prestiż. Pewno nawet bardziej niż na uczelniach.
    • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 01.09.23, 22:07
      sendivigius napisał:

      Gazeta Wyborcza nie ustaje. Tym razem Maria Mazurek daje wyklad nowej chemii:

      jedennewsdziennie.pl/#id=52


      Nadchodzi czas nowej ropy i nowego złota. “Wojna przyszłości będzie wojną o surowce krytyczne”

      Wsrod nich na szczescie nie ma "rozumu" - tez zasob jest jak widac w obfitosci wszedzie:

      “Wojna przyszłości będzie wojną o metale” – powiedział na początku lipca tego roku Jean-Dominique Senard, prezes Renault. Mówiąc “metale”, odnosił się do “nowych” surowców krytycznych, czyli m.in. pierwiastków ziem rzadkich.

      Kilkanaście dni przed wystąpieniem Senarda Chiny ogłosiły ograniczenia eksportowe dla dwóch takich pierwiastków – galu i germanu.


      Hm... A to sam Mendelejew by powstal z grobu. Może embargo na wszystko co rosyjskie poszlo za daleko.

      W tym roku emocje budziły informacje o odkryciu metali ziem rzadkich na północy Szwecji,

      Ytterby... is a village on the Swedish island of Resarö, in Vaxholm Municipality in the Stockholm archipelago. Today the residential area is dominated by suburban homes.

      ...Ytterby is most famous for being the single richest source of elemental discoveries in the world; the chemical elements yttrium (Y), terbium (Tb), erbium (Er), and ytterbium (Yb) are all named after Ytterby

      The mine's elemental history began in 1787, when Lieutenant Carl Axel Arrhenius found an unidentified black mineral.


      en.wikipedia.org/wiki/Ytterby


      Plany są ambitne, ale jak wylicza PIE, na razie UE importuje z Chin aż 98 proc. potrzebnych jej metali ziem rzadkich, z Turcji 99 proc. boranu, z RPA 71 proc. platyny, a z Brazylii 85 proc. niobu.

      “Pogoń za surowcami krytycznymi może pobudzić geopolityczne współzawodnictwo na obszarach, o których wiadomo, że zawierają znaczne złoża, takich jak Arktyka, przestrzeń kosmiczna i głębiny morskie.

      www.discovermagazine.com/the-sciences/taking-the-measure-of-nothing-in-the-universe


      On average, then, there is 0.3 atoms per cubic meter of space. Put in more normal terms, if you marked out a random cubic meter of empty universe, there’s a 2 out of 3 chance you would have no atoms in it.

      Wydaje sie ze autorka odkryla dwa nowe pierwiastki. Sa to "Wyborczum" i "Gazetum" naleza do rodziny "Administratium"* ale posiadaja orbite o momencie 3/4 zapelniana przez ignorony o spinie 7/13.

      *)en.wikipedia.org/wiki/Administratium





      • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 01.09.23, 23:22
        Sendi, piszesz dla laików, próbuję złapać co Pani Pismaczyni pokręciła, ale idzie mi to słabo. Na razie wiem, że gal i german nie są metalami ziem rzadkich, a jeden jest nawet nie metalem tylko półmetalem. No ale proszę o resztę, jak to mówią nauczyciele "wszyscy chcemy się pośmiać".
        Co do Ytterby - nie napisała, że to tam znaleziono, co więcej Ytterby jest na południu Szwecji, więc może to i prawda.
        Borany - to jak rozumiem związki chemiczne.
        • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 10:04
          pan.toranaga napisał:

          > Sendi, piszesz dla laików, próbuję złapać co Pani Pismaczyni pokręciła, ale idz
          > ie mi to słabo. Na razie wiem, że gal i german nie są metalami ziem rzadkich, a
          > jeden jest nawet nie metalem tylko półmetalem. No ale proszę o resztę, jak to
          > mówią nauczyciele "wszyscy chcemy się pośmiać".
          > Co do Ytterby - nie napisała, że to tam znaleziono, co więcej Ytterby jest na p
          > ołudniu Szwecji, więc może to i prawda.
          > Borany - to jak rozumiem związki chemiczne.

          Tego oryginalnego bełkotu nie chce mi się nawet czytać.
          Gal jest metalem, german półprzewodnikiem. Półmetal to nie to samo co półprzewodnik.
          Na poziomi obecnej szkoły nie uczy się co to półmetal, żeby to zrozumieć trzeba wiedzieć
          co to jest metal nie na poziomie rebułki, tylko trzeba trochę ogarniać z mechaniki kwantowej.
          Po angielsku istnieje termin half-metal i semimetal, i to też są różne rzeczy.
          Ale po co komu taka wiedza, gotową komórkę kupi się od chińczyka, ważne że coś
          błyska i brzęczy, czas lepiej przeznaczyć na zdobywanie innej wiedzy.
      • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 10:00
        sendivigius napisał:

        > sendivigius napisał:

        > *)en.wikipedia.org/wiki/Administratium
        >
        Widać Sendi, że siedzisz w tym USA i nie wiesz co sie w PL dzieje. Od co najmniej reformy Handkego z 1999
        nauczanie chemii czy fizyki w szkole jest rugowane (przed reformą było np z 14h fizyki w cyklu kształcenia, teraz
        jest chyba 1) i pokolenie ludzi młodszych niż 40 lat nie zna prawie w ogóle chemii czy fizyki, jest z tego dumne (bo jest humanistami) i te przedmioty nie są mu do niczego potrzebne. PL to kraj usług i montowni, i jest doskonale obojętnę
        dla przeciętnego obywatela a zwłaszcza humanisty ile tam jest tych pierwiosnków czy innych skwarków,
        ważne co powiedział prezez PIS czy PO albo kto był w ostatniej gali MMA.
        Zresztą to dobro przyszło do nas z Zachodu, głównie USA i UK gdzie większość obywateli, poza importowanymi
        naukowcami ze wschodu to też debile.
        Ja tam się cieszę że redaktorka opiniotwórczej gazety, która przekazuje swoją cenną wiedzę za paywallem
        w ogóle wie jak przetłumaczyć takie słowa jak pierwiastek czy atom, chociaż co to jest to na pewno nie wie.
        Kiedyś w PL byłą np telewizuja edukacyjna, i taki nawet rolnik mógł sie przypadkiem coś dowiedzieć
        jak jego dzieci cośtam słuchały. Oglądanie współczesnej TV czy portali cofa w rozwoju efektywniej (bo spędza
        się tam dużo więcej czasu) niż szkoła nawet w najlepszym przypadku może coś posunąc na przód.






        • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 15:00
          >dla przeciętnego obywatela a zwłaszcza humanisty (...) ważne (...) kto był w ostatniej gali MMA.
          Może się mylę, ale dla humanisty nie wiedzieć co to jest MMA to powód do dumy.

          > pokolenie ludzi młodszych niż 40 lat (...) jest humanistami.

          znów mity. Najlepszy dowód ilu uczniów pcha się do mat-fizów (albo teraz innych mat-chem-geo-astro) w porównaniu do klas humanistycznych.

          A nadto, nie przesadzajmy z tymi humanistami, społeczeństwo składa się raczej z chómanistów. Kiedyś była sonda w radiu z pytaniem "po której stronie walczyli Polacy w I wojnie światowej?". Zauważmy: prawidłowa odpowiedź nie wymaga znajomości żadnych ścisłych dat czy szczegółów, tylko kilku faktów raczej zaliczanych do wiedzy potocznej:
          1. w wyniku zaborów Polacy byli obywatelami trzech różnych państw
          2. dwa z tych państw w czasie I WŚ było po jednej stronie, trzecie po drugiej


          Oczywiście sonda uliczna, jak to sonda uliczna: dziennikarze wybierają co fajniejsze odpowiedzi (najfajniejsze odpowiedź: "po stronie prawicy"), ale kiedy ją próbowałem powtórzyć na kilku znajomych (również humanistach!) to też nie dostawałem dobrej odpowiedzi.

          • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 16:07
            pan.toranaga napisał:

            > > pokolenie ludzi młodszych niż 40 lat (...) jest humanistami.
            >
            > znów mity. Najlepszy dowód ilu uczniów pcha się do mat-fizów (albo teraz innych
            > mat-chem-geo-astro) w porównaniu do klas humanistycznych.
            Bo chcą pracować w IT. Słyszeli że wystarczy opanować stackoverflow, ctrl+c i ctrl+v
            i voila. A zwykle na informatyce jest jakaś namiastka matematyki i fizyki
            (poza realnie poważnymi wydziałami/uczelniami w rodzaju UW gdzie jest w miare ok)


            >
            > A nadto, nie przesadzajmy z tymi humanistami, społeczeństwo składa się raczej z
            > chómanistów. Kiedyś była sonda w radiu z pytaniem "po której stronie walczyli
            > Polacy w I wojnie światowej?". Zauważmy: prawidłowa odpowiedź nie wymaga znajom
            > ości żadnych ścisłych dat czy szczegółów, tylko kilku faktów raczej zaliczanych
            > do wiedzy potocznej:
            > 1. w wyniku zaborów Polacy byli obywatelami trzech różnych państw
            > 2. dwa z tych państw w czasie I WŚ było po jednej stronie, trzecie po drugiej

            > Oczywiście sonda uliczna, jak to sonda uliczna: dziennikarze wybierają co fajni
            > ejsze odpowiedzi (najfajniejsze odpowiedź: "po stronie prawicy"), ale kiedy ją
            > próbowałem powtórzyć na kilku znajomych (również humanistach!) to też nie dost
            > awałem dobrej odpowiedzi.
            >
            Kiedyś 7% szło na studia. Wcześniej też nie wszyscy umieli czytać i pisać. Aż tak się wiele
            nie zmieniło, tylko że teraz wszystkich trzeba przepchać przez studia - i jak przelecą
            przez studia humanistyczne to zostają humanistami.
            Fizykę też kończą absolwenci co nie umieją dodawać ułamków, bo inaczej
            trzeba by zlikwidować np cały rok i by nie było godzin.
            Po prostu papier/okładka nie gwarantuje zawartości (inaczej niż mówi powszechna w świecie
            uniwersyteckim wiara).





        • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 15:20
          A teraz pytanie: czy naprawdę przeciętny inteligent powinien wiedzieć czym się różni półmetal od metalu? Ba, nawet czym naprawdę (a nie intuicyjnie) jest metal? Co prawda jak mi pies zjadł tabletkę do mycia naczyń to p. doktor powiedział, że trzeba mu dać soku z cytryny, żeby zneutralizować zasadową tabletkę i ja (humanista) wiedziałem czemu (ale znów - może powiecie, że to przesąd i że znajomość chemii wśród lekarzy jest, hmmm...).

          Czy na politechnikach ograniczona znajomość chemii i fizyki wyniesiona z liceum jest naprawdę ograniczeniem? Czy gdyby można sobie było odpuścić godziny fizyki i chemii na politechnice (bo materiał byłby przerobiony przed maturą), to byłby czas na coś ważnego, czego się teraz nie da zmieścić? Pytam zupełnie serio. Bo ja zakładam, że mój student umie się podpisać i liczyć do 100, no i jeszcze czyta po angielsku ze zrozumieniem. Reszty ja mam nauczyć.

          I wreszcie argumentum ad montovniam to coś jak argumentum ad Hitlerum. Czy zakładasz, że skoro w Gliwicach w Oplu nie robią kluczyków i stacyjek, tylko zlecają produkcję na zewnątrz, to znaczy, że to jest montownia, a nie fabryka full-wypas? Obawiam się, że świat upadł całkowicie i składa się wyłącznie z montowni. Argument, że myśl techniczna powstaje gdzie indziej i w gotowej formie, to taki argument kupuję, chociaż też nie do końca. Myśl techniczna, która nie jest ground-breaking i cutting-edge, to też myśl techniczna i chyba jej na świecie najwięcej potrzeba.
          • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 16:17
            pan.toranaga napisał:

            > A teraz pytanie: czy naprawdę przeciętny inteligent powinien wiedzieć czym się
            > różni półmetal od metalu?
            Tak na serio to tak. Może nie każdy humanista, ale inteligent na pewno tak.
            I to jest ważniejsze niż Ci się wydaję. Tak samo jak działają półprzewodniki,
            podstawy mechaniki kwantowej (wiadomo uproszczone itp.)
            Pozwoliłoby to mieć zarys szkicu rozumienia jak działają urządzenia wokół
            nas i jak działa przyroda. Jak działają modele rzeczywostośći, i jak się je
            tworzyło i sprawdzało. Co spowodowało że mamy to co mamy, i dlaczego od jakiegoś czasu brniemy
            w świat idiokracji. Nic nie jest dane raz na zawsze.

            Ba, nawet czym naprawdę (a nie intuicyjnie) jest meta
            > l? Co prawda jak mi pies zjadł tabletkę do mycia naczyń to p. doktor powiedział
            > , że trzeba mu dać soku z cytryny, żeby zneutralizować zasadową tabletkę i ja (
            > humanista) wiedziałem czemu (ale znów - może powiecie, że to przesąd i że znajo
            > mość chemii wśród lekarzy jest, hmmm...).

            Można nie rozumieć jak działa świat. Jest się wtedy czymś w rodzaju małpy, która
            może sobie nawet całkiem i wygodnie życ, o ile robi to co chcą ci którzy dają jej jedzenie.
            Ale to co mamy, nasza rzeczywistość, to że nie musimy pracować w polu (98% z nas jak kiedyś)
            nie została ukształtowana przez małpy. Ale teraz w coraz większym stopniu jednak jest i
            się cofamy.


            >
            > Czy na politechnikach ograniczona znajomość chemii i fizyki wyniesiona z liceum
            > jest naprawdę ograniczeniem? Czy gdyby można sobie było odpuścić godziny fizyk
            > i i chemii na politechnice (bo materiał byłby przerobiony przed maturą), to był
            > by czas na coś ważnego, czego się teraz nie da zmieścić? Pytam zupełnie serio.
            > Bo ja zakładam, że mój student umie się podpisać i liczyć do 100, no i jeszcze
            > czyta po angielsku ze zrozumieniem. Reszty ja mam nauczyć.

            Nauki ścisłe mają charakter piramidki, żeby wiedzieć więcej musisz mieć podstawy.
            O ile celem politechnik, jest wykształcenie inż utrzymania ruchu w zagranicznych
            fabrykach, którzy mają wymieniać częście jak sie zużyją, to tak, masz racje
            nadmiar wiedzy jest zbędny. Jeżeli mamy ambicje coś zrobić nowego, to jest inaczej.



            >
            > I wreszcie argumentum ad montovniam to coś jak argumentum ad Hitlerum. Czy zakł
            > adasz, że skoro w Gliwicach w Oplu nie robią kluczyków i stacyjek, tylko zlecaj
            > ą produkcję na zewnątrz, to znaczy, że to jest montownia, a nie fabryka full-wy
            > pas? Obawiam się, że świat upadł całkowicie i składa się wyłącznie z montowni.
            > Argument, że myśl techniczna powstaje gdzie indziej i w gotowej formie, to taki
            > argument kupuję, chociaż też nie do końca. Myśl techniczna, która nie jest gro
            > und-breaking i cutting-edge, to też myśl techniczna i chyba jej na świecie najw
            > ięcej potrzeba.

            Byłeś kiedyś w takich fabrykach? Oglądałeś jak wygląda tam praca?
            Przecież tam pracownicy są tylko dlatego, ze roboty nie umieją
            jeszcze pewnych ruchów zrobić, i taniej zatrudnić biorobota.
            Faktycznie, pracownik takiej fabryki nic nie potrzebuje wiedzieć, wszystko można mu pokazać na miejscu.




          • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 16:48
            pan.toranaga napisał:

            > A teraz pytanie: czy naprawdę przeciętny inteligent powinien wiedzieć czym się
            > różni półmetal od metalu? Ba, nawet czym naprawdę (a nie intuicyjnie) jest meta
            > l?
            Metal jest czymś w czym są swobodne elektrony, nie związane z atomami. W metalu mogą sobie latać jak chcą.
            W półmetalu (semimetalu po angielsku) ich ruchowi, z zas. zachowani pędu musi
            towarzyszyć emisja fononów (czyli kwantów drgań sieci, mówiąc po ludzku ciepła).
            Dlatego półmetale jak arsen czy bizmut mają duży opór. Półprzewodnik, klasycznie
            w ogóle nie powinien przewodzić prądu. Przewodzi bo jest zjawisko tunelowe
            i elektrony "przeskakują" przerwę. Te wyjaśnienia wiadomo że są strywializowane i nie
            do końca poprawne ale troche pokazują różnice.
            Te swobodne elektrony powodują że mogą on oddziaływać ze swiatłem o dowolnych energiach
            (w zakresie widzialnym) i dlatego metale są "metaliczne" w wyglądzie. Jak ta dowolność ruchu
            elektronów się kończy dla jakiejś energii (większej, czyli krótszych fal) to następuje absorpcja
            i dlatego miedź albo złoto ma taki kolor jaki ma.


            Co prawda jak mi pies zjadł tabletkę do mycia naczyń to p. doktor powiedział
            > , że trzeba mu dać soku z cytryny, żeby zneutralizować zasadową tabletkę i ja (
            > humanista) wiedziałem czemu (ale znów - może powiecie, że to przesąd i że znajo
            > mość chemii wśród lekarzy jest, hmmm...).

            Ogólnie nie powinno sie zobojętniać tak aby powstały jakieś gazy (a w tabletce jest soda,
            czyli CO2 co może pieskowi rozerwać żołądek). Widać, że lekarz z toksykologią i pierwszą pomocą
            jest na bakier.



            >
            > Czy na politechnikach ograniczona znajomość chemii i fizyki wyniesiona z liceum
            > jest naprawdę ograniczeniem? Czy gdyby można sobie było odpuścić godziny fizyk
            > i i chemii na politechnice (bo materiał byłby przerobiony przed maturą), to był
            > by czas na coś ważnego, czego się teraz nie da zmieścić? Pytam zupełnie serio.

            Od 2 dekad się wciąż redukuje materiał, więc rzeczywistość pokazuje że tak.


            > Bo ja zakładam, że mój student umie się podpisać i liczyć do 100, no i jeszcze
            > czyta po angielsku ze zrozumieniem. Reszty ja mam nauczyć.
            >
            Hans Frank twierdził że nawet do 100 nie trzeba, no ale co kto lubi.


            > I wreszcie argumentum ad montovniam to coś jak argumentum ad Hitlerum. Czy zakł
            > adasz, że skoro w Gliwicach w Oplu nie robią kluczyków i stacyjek, tylko zlecaj
            > ą produkcję na zewnątrz, to znaczy, że to jest montownia, a nie fabryka full-wy
            > pas? Obawiam się, że świat upadł całkowicie i składa się wyłącznie z montowni.

            Świat koloni tak. Tak jak Sendi słusznie zauważył Korea poszła w inną stronę,
            my idziemy w przeciwną.

            > Argument, że myśl techniczna powstaje gdzie indziej i w gotowej formie, to taki
            > argument kupuję, chociaż też nie do końca. Myśl techniczna, która nie jest gro
            > und-breaking i cutting-edge, to też myśl techniczna i chyba jej na świecie najw
            > ięcej potrzeba.

            Myśle techniczna wymaga wiedzy i edukacji.
            Macie na humansityce kontakt ze studentami np z Niemiec czy Francji ?
            Naprawdę nie wszędzie jest tak jak w PL.


            • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 19:47
              Dzięki za naprawdę ciekawe i proste wyjaśnienie. Coś zresztą przed Twoim postem przeczytałem w Wiki :-)
              > Korea poszła w inną stronę,
              Praca w fabryce samochodów Hyundai (wymawiaj Hionde, z akcentem na drugą sylabę) chyba nie wygląda inaczej niż w Gliwicach.
              Jeśli chcesz nie-montowni, to idź do fabryki Patek-Philippe w Genewie. Tam niczego nie kupują na zewnątrz, kółka zębate sami ręcznie kroją. Potem sprzedają zegarki za 0.5 miliona, które chodzą mniej dokładnie niż kwarcak za 50 PLN.
              A tak poważnie: oczywiście USA, RFN, Szwajcaria, Japonia to kraje innowacyjnej techniki i zarazem bogate. Z drugiej strony przemysł to tak naprawdę piekarnia, browar, elektrownia, odlewnia i wytwórnia pralek. Branże stare, ale przecież ciągle robiące jakiś postęp. Przemysł kosmiczny jest oczywiście strasznie miły, ale z punktu widzenia całej gospodarki jest wisienką na torcie.
              • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 03.09.23, 09:36
                pan.toranaga napisał:
                > przeczytałem w Wiki :-)
                > > Korea poszła w inną stronę,
                > Praca w fabryce samochodów Hyundai (wymawiaj Hionde, z akcentem na drugą sylabę
                > ) chyba nie wygląda inaczej niż w Gliwicach.
                Praca w fabryce może nie, ale projektowanie fabryk i maszyn tak.
                Dlaczego Koreańczycy albo Niemcy stawiają fabryki w bieda krajach?
                Bo tam się wykonuje najmniej dochodową, najbardziej uciążliwą dla społeczeństwa
                część pracy. Dlatego w Korei czy Niemczech projektują, zarządzają produkcją i sprzedażą
                a w Polsce robotnik podaje część robotowi i układa na taśmie, a inżynier
                wymienia części w maszynie. No ewentualnie coś przestawi w softwarze.
                W fabryce praca może i ta sama, ale w kraju pochodzenia i produkcji zdecydowanie inna.
                I tacy studenci z kraju macierzystego przyjeżdzają do np. PL na praktyki, jako kierownicy
                pozarządzać murzynami. Powyższe znam z bezpośrednich relacji (np. tych studentów).

                > Jeśli chcesz nie-montowni, to idź do fabryki Patek-Philippe w Genewie. Tam nicz
                > ego nie kupują na zewnątrz, kółka zębate sami ręcznie kroją. Potem sprzedają ze
                > garki za 0.5 miliona, które chodzą mniej dokładnie niż kwarcak za 50 PLN.

                Montownie sobie mogą być, w końcu dla edukowanej w polskiej szkole i przez telewizje
                społecznosci cięzko znaleźć inną prace. Oni wiedzą że nie muszą liczyć więcej niż do 100, nawet
                humaniści im to powtarzają.
                Ale fajnie aby były też zakłady projektowe i inne części tego łańcucha, a do tego potrzeba innych ludzi, lepiej wykształconych którzy studia traktowali na serio i ich studia były na serio (i na serio, naprawdę w Niemczech
                czy Francji jest inaczej, wiem z doświadczenia).
                Po transformacji ustrojowej i akcesji do UE, polska siła robocza została zredukowana do roli najniższych szczebli
                i tak też została sformatowana edukacja oraz przekaz.
                Oglądałeś np w Niemczech czy Francji telewizję ?
                Tam jest zupełnie inny przekaz, zachęca się młodzież do edukacji i przekazuje wiedzę.



                > A tak poważnie: oczywiście USA, RFN, Szwajcaria, Japonia to kraje innowacyjnej
                > techniki i zarazem bogate. Z drugiej strony przemysł to tak naprawdę piekarnia,
                > browar, elektrownia, odlewnia i wytwórnia pralek. Branże stare, ale przecież c
                > iągle robiące jakiś postęp. Przemysł kosmiczny jest oczywiście strasznie miły,
                > ale z punktu widzenia całej gospodarki jest wisienką na torcie.

                Kosmiczna to obecnie jest technologia produkcji nawet długopisów.
                W końcu Japonia zawojowała świat kontenerowymi fabrykami długopisów.
                Rozumiesz różnicę? Można życ z eksportu długopisów albo fabryk długopisów.
                Btw odnosząc się do Twojego przykładu zegraków - to Japonia zjadała Szwajcarie
                w produkcji zegarków - np. firma Seiko. Obecnie nawet w najtańszych zegrakach
                za 100 zł masz mechanizmy japonskie (chyba Miyota czy jakoś tak).
                Jak widzisz nawet rzeczy za 50 zł są produkowane kosmiczną technologią
                i ktoś to projektuje i wytwarza. Zysk na produkcji automatów do produkcji jest większy
                niż zysk na produkcji masowej. Rozumieli to Chińczycy (po Japoni, Singapurze, Hongkongu itp)
                i szli w stronę większego dochodu. U nas tego nie rozumieją i idziemy w przeciwną stronę.


          • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 02.09.23, 21:57
            pan.toranaga napisał:

            > A teraz pytanie: czy naprawdę przeciętny inteligent powinien wiedzieć czym się
            > różni półmetal od metalu?

            Nie. Idzie o to ze w procesie stawania sie inteligentem trudno sie tego nie nauczyc przy okazji. Chyba ze sam proces jest taki "pseudo". (Ja uwazam, ze) szkola jest nie po to aby dawac wiedze ale uczyc heurystyk. ( tu dygresja - szkola amerykanska jest o wiele bardziej w tym kierunku, i tak w ogole nie jest taka zla jaka ma opinie w Europie. Mialem dzieci w szkole, wiem co mowie.)

            Wiec, kazda dziedzina ma swoje heurystyki dlatego jest wiele przedmiotow. A sprawy sie ilustruje przykladami wiec przy okazji wychodzi co to jest metal. Szkolna wiedza z chemii czy fizyki nie jest do niczego w normalnym zyciu potrzebna, ale sposob analizy problemow, ktory jest w tych dziedzinach jest dosc uniwersalny - i to dlatego powinny byc te dziedziny w programach. I dlatego tez te dziedziny powinny byc podawane odpowiednio wczesnie w procese edukacji - nim skorupka nasiaknie.

            > Czy na politechnikach ograniczona znajomość chemii i fizyki wyniesiona z liceum
            > jest naprawdę ograniczeniem? Czy gdyby można sobie było odpuścić godziny fizyk
            > i i chemii na politechnice (bo materiał byłby przerobiony przed maturą), to był
            > by czas na coś ważnego, czego się teraz nie da zmieścić? Pytam zupełnie serio.

            Nie ma mowy aby poznawac te dziedziny na poziomie liceum w sposob wystarczajaco zaawansowany. Liceum, jak wyzej pisze, to taki etap - poprobujcie wszystkiego, nauczcie sie sposobow, a nie konkretnej wiedzy. Nauczcie sie uczyc i to jest idea liceum. Natomiast na poziomie wyzszym, (mowie tu o dziedzinach scislych i inzynierskich, bo nie chce plesc o czym nie wiem) powinno isc o glebokie zrozumienie i to na poziomie "frontiers" samych podstaw. Dopiero na ostatnich latach specjalizacji powinno sie juz uczyc bardziej rzemieslniczo-zawodowych konkretow i to najlepiej na samodzielnych projektach. Znow uwazam ze amerykanski college robi to lepiej niz polskie uniwersytety.


            • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 03.09.23, 09:47
              sendivigius napisał:

              > pan.toranaga napisał:
              >
              > > A teraz pytanie: czy naprawdę przeciętny inteligent powinien wiedzieć czy
              > m się
              > > różni półmetal od metalu?
              >
              > Nie. Idzie o to ze w procesie stawania sie inteligentem trudno sie tego nie nau
              > czyc przy okazji. Chyba ze sam proces jest taki "pseudo". (Ja uwazam, ze) szkol
              > a jest nie po to aby dawac wiedze ale uczyc heurystyk. ( tu dygresja - szkola a
              > merykanska jest o wiele bardziej w tym kierunku, i tak w ogole nie jest taka zl
              > a jaka ma opinie w Europie. Mialem dzieci w szkole, wiem co mowie.)

              Niby tak powinno być w dzisiejszych czasach, ale to dużo trudniejsze
              bo sami nauczyciele musieliby to umieć, być tego nauczeni i system też
              musiałby zostać zmieniony. Raczej u nas dalej obowiązuje model szkoły koranicznej,
              bo tak jest łatwiej, tak było wcześniej więc po co coś zmieniać.
              Zresztą uczenie heurystyk wymaga też innych studentów (tzn z innym nastawieniem).
              W PL student przychodzi jedynie po papier i po to aby mieć zniżkę ZUS czy na autobus.
              Nawet jak przyjdzie np. jeden student co faktycznie chce się uczyć, to reszta grupy
              ciągnie go w dół.

              >
              > Wiec, kazda dziedzina ma swoje heurystyki dlatego jest wiele przedmiotow. A spr
              > awy sie ilustruje przykladami wiec przy okazji wychodzi co to jest metal
              > . Szkolna wiedza z chemii czy fizyki nie jest do niczego w normalnym zyciu potr
              > zebna, ale sposob analizy problemow, ktory jest w tych dziedzinach jest dosc un
              > iwersalny - i to dlatego powinny byc te dziedziny w programach. I dlatego tez t
              > e dziedziny powinny byc podawane odpowiednio wczesnie w procese edukacji - nim
              > skorupka nasiaknie.

              W kraju gdzie się tylko konkuruje najniższymi kosztami pracy nie jest potrzebna prawie
              nikomu, w kraju który ma ambicje być wyżej w łańcuchu pokarmowym lepiej
              jest założyć że jest potrzebne wszystkim (choć to też nieprawda)


              • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 11:47
                Podstawową heurystyką jaką powinien nauczyciel wpoić uczniom jest jak zdać egzamin ósmoklasisty/maturę. Reszta to niepotrzebne zawracanie pupy. Rodzice nie wybierają szkoły na podstawie tego co nauczy, tylko tego jakie są średnie wyniki egzaminu.
                • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 14:59
                  pan.toranaga napisał:

                  > Podstawową heurystyką jaką powinien nauczyciel wpoić uczniom jest jak zdać egza
                  > min ósmoklasisty/maturę. Reszta to niepotrzebne zawracanie pupy. Rodzice nie wy
                  > bierają szkoły na podstawie tego co nauczy, tylko tego jakie są średnie wyniki
                  > egzaminu.

                  No a podstawową heurystyką którą na polskiej uczelni powinno się wpajać młodym
                  pracownikom, to pod kogo się podczepić żeby mieć jak najwięcej punktów
                  najmniejszym wysiłkiem. O tempora, o mores !


                  • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 15:21
                    Pierwsze zajęcia w szkole doktorskiej: Submisja manuskryptu do MDPI ze szczególnym uwzględnieniem uruchomienia mechanizmów skłonienia dziekana do sfinansowania publikacji
            • pan.toranaga Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 10:53
              >Natomiast na poziomie wyzszym, (mowie tu o dziedzinach scislych i inzynierskich, bo nie chce plesc o czym nie wiem) powinno isc o glebokie zrozumienie i to na poziomie "frontiers" samych podstaw.

              Jak rozumieć te frontiers? Bo jeśli jako bozony i inne czarne dziury, to ja mam grube wątpliwości, czy to jest do czegokolwiek potrzebne normalnemu absolwentowi lądówki (civil engeneering aka inżynieria lądowa). Bez wątpienia jest mu potrzebne sporo wiedzy z zakresu mechaniki, ale to jest chyba mechanika a la Newton.
              • dobrycy Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 14:58
                pan.toranaga napisał:

                > >Natomiast na poziomie wyzszym, (mowie tu o dziedzinach scislych i inzynier
                > skich, bo nie chce plesc o czym nie wiem) powinno isc o glebokie zrozumienie i
                > to na poziomie "frontiers" samych podstaw.
                >
                > Jak rozumieć te frontiers? Bo jeśli jako bozony i inne czarne dziury, to
                > ja mam grube wątpliwości, czy to jest do czegokolwiek potrzebne normalnemu abs
                > olwentowi lądówki (civil engeneering aka inżynieria lądowa). Bez wątpienia jest
                > mu potrzebne sporo wiedzy z zakresu mechaniki, ale to jest chyba mechanika a l
                > a Newton.

                Nie wiem, może jakieś sypanie wydm z piasku albo budowanie burj Kalifa.
                Raczej nikt na budowlance nie uczy o bozonach i czarnych dziurach.
              • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 04.09.23, 19:54
                pan.toranaga napisał:


                > Jak rozumieć te frontiers? Bo jeśli jako bozony i inne czarne dziury, to
                > ja mam grube wątpliwości, czy to jest do czegokolwiek potrzebne normalnemu abs
                > olwentowi lądówki (civil engeneering aka inżynieria lądowa). Bez wątpienia jest
                > mu potrzebne sporo wiedzy z zakresu mechaniki, ale to jest chyba mechanika a l
                > a Newton.

                Alez oczywiscie. Mechanika (klasyczna) wcale nie jest banalna. W zasadzie jest dosc trudna ale z niej cala reszta sie wywodzi. Chcialem powiedziec ze potrzebne jest istotne zrozumienie podstaw, chocby np. oscylatora, nie mowiac o dynamice bryly, etc.. A frontiers to obecne systemy wspomagania obliczen i projektowania - idzie o zrozumienie dlaczego licza, to co licza tak jak licza, bo tylko wtedy uzywa sie tych narzedzi swiadomie. Za szybko w PL przelatuje sie nad tymi zagadnieniami. Studenci pierwszych lat sa przytloczeni iloscia materialu i nie maja czasu ani okazji tego dobrze zrozumiec. Po prostu, istotą dobrego nauczania jest zrozumienie ze w innym wieku rozumek pracuje inaczej. Bo potem studenty uznaja ze jak juz zdali to widac rozumieja i umieja. Mniej szczegolow wiecej dyskusji podstaw.
          • trzy.14 Re: Gluten ma chromosomy 08.09.23, 17:35
            pan.toranaga napisał:

            > A teraz pytanie: czy naprawdę przeciętny inteligent powinien wiedzieć czym się
            > różni półmetal od metalu?

            Nie

            > Ba, nawet czym naprawdę (a nie intuicyjnie) jest meta
            > l?

            Nie.


            > Czy na politechnikach ograniczona znajomość chemii i fizyki wyniesiona z liceum
            > jest naprawdę ograniczeniem? Czy gdyby można sobie było odpuścić godziny fizyk
            > i i chemii na politechnice (bo materiał byłby przerobiony przed maturą), to był
            > by czas na coś ważnego, czego się teraz nie da zmieścić? Pytam zupełnie serio.
            > Bo ja zakładam, że mój student umie się podpisać i liczyć do 100, no i jeszcze
            > czyta po angielsku ze zrozumieniem. Reszty ja mam nauczyć.

            Moim zdaniem, wbrew temu co obok napisał Sendi, licealna fizyka i chemia nie mają rozwijać myślenia, osobowości i takich tam humanistycznych koszałków-opałków. To jest bezpośrednie przygotowanie do studiów. Uczenie kogoś bez licealnej fizyki i rozszerzonej matematyki jest możliwe, o ile do programu studiów dorzuci się z 2 dodatkowe lata; 1 rok to absolutne minimum, ale rok to za mało na spiralne utrwalenie materiału.

            Tak naprawdę głównym "hamulcowym" jest matematyka. Mechanika kwantowa czy "prawdziwa" mechanika, zwłaszcza ta klasyczna mechanika od Newtona i chaosu deterministycznego, to w zasadzie dział matematyki, w którym jednak metody ścisłe często zastępuje się heurystykami. Uczenie elektromagentyzmu osób bez co najmniej 2-semestralnego kursu analizy matematycznej jest z konieczności praktykowane, no ale tylko z konieczności.

            Ale pytasz, czy na politechnikach można sobie poradzić tylko ze szkolną fizyką i chemią. Bez jednego z nich - tak. Bez obu - tak, ale chyba tylko w IT. Większość dyscyplin inżynierskich to uszczegółowiona "fizyka praktyczna" (elektronika, energetyka, mechanika, budownictwo, automatyka itd), "matematyka praktyczna" (wszystko, co ma związek z IT z wyjątkiem projektowania hardware'u) lub "chemia praktyczna" (lub biologia praktyczna").

            > I wreszcie argumentum ad montovniam to coś jak argumentum ad Hitlerum. Czy zakł
            > adasz, że skoro w Gliwicach w Oplu nie robią kluczyków i stacyjek, tylko zlecaj
            > ą produkcję na zewnątrz, to znaczy, że to jest montownia, a nie fabryka full-wy
            > pas? Obawiam się, że świat upadł całkowicie i składa się wyłącznie z montowni.
            > Argument, że myśl techniczna powstaje gdzie indziej i w gotowej formie, to taki
            > argument kupuję, chociaż też nie do końca. Myśl techniczna, która nie jest gro
            > und-breaking i cutting-edge, to też myśl techniczna i chyba jej na świecie najw
            > ięcej potrzeba.

            Generalnie się zgadzam, choć na horyzoncie grozi na materializacja pojęcia montowni intelektualnej (tak wyobrażam sobie np. prace w "księgowości elektronicznej dla klientów zagranicznych").


            • sendivigius Re: Gluten ma chromosomy 15.09.23, 21:08
              trzy.14 napisał:


              >
              > Moim zdaniem, wbrew temu co obok napisał Sendi, licealna fizyka i chemia nie ma
              > ją rozwijać myślenia, osobowości i takich tam humanistycznych koszałków-opałków
              > . To jest bezpośrednie przygotowanie do studiów. Uczenie kogoś bez licealnej
              > fizyki i rozszerzonej matematyki jest możliwe, o ile do programu studiów dorzuc
              > i się z 2 dodatkowe lata; 1 rok to absolutne minimum, ale rok to za mało na spi
              > ralne utrwalenie materiału.

              Nie. I to z wielu powodow. Oto 2.

              1. I tak sie nie da. I juz. Nie da sie obecnie wladowac takiego materialu do liceum. Zwroc uwage ze to nie tylko chodzi o sam material. Ludzie tego nie chca. Bo szkola to tez stopnie i egzaminy. A jak juz ktos przepchnie to sie odezwa np. polonisci o gramatyke historyczna, geografowie o czys podobnym tak i tak dalej.

              2. Po co jest szkola i po co sa studia? Byl o tym watek. Naprawde, studia musza sie zmienic. AI za rogiem. Bedzie liczyc calki. My jedynie musimy rozumiec co to calka i jak uzyc AI do tej roboty. Autentycznie slodko wspominam Fichtencholtza ale to byly cwiczenia w pisaniu na glinianej tabliczce - tak to dzis wyglada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka