Dodaj do ulubionych

kserowanie ksiazek

06.05.09, 14:38
mam pytanie, bo jestem lekko zawiedziony, delikatnie mowiac. otoz w bibliotece
pewnego wydzialu BUW (nie wiem czy w calym BUW) jest polityka: ksera z
czasopism tak, z ksiazek nie.

ok, ich teren, ich papiery wiec w sumie maja prawo. problem w tym, ze
argumentuja, iz ksera z kiazek naruszaja prawa autorskie. natomiast ksiera
artykulow juz nie (mam nadzieje ze dobrze zrozumialem mile panie). no i nie
wiem czy maja racje, czy bredza.

Obserwuj wątek
    • wchodzacawswiatsocjologii Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:02
      Kserowanie książek jest legalne, przynajmniej tak mówi prawo na użytek własny co
      innego na użytek całych grup np. studentów:)
      • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:19
        to nie jest oczywiscie zaden arguemnt. to ze wiele osob lamie prawo, nie znaczy,
        ze to prawa nie ma.
    • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:18
      wedlug prawa brytyjskiego masz prawo skserowac 'niewielka czesc' ksiazki -
      rozumie sie to jako rozdzial. z cala pewnoscia nielegalne jest kserowanie calych
      ksiazek. podjerzewam ze w Polsce tez.
      tak czy owak, takie jest prawo brytyjskie.

      zreszta tak na chlopski rozum: jesli wszyscy bedziemy tylko kserowac ksiazki, a
      nie kupowac, kto bedzie je wydawal? przeciez ksiazki wydaje sie po to, by na tym
      zarobic.
      • niewyspany77 Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:28
        dobra, ale nie chodzi o kserowanie calosci. daj na to pokonferencyjniaka, i chce
        sobie skserowac jeden tekst. nie da sie, bo ksiazka. gdyby tekst byl w
        czasopismie, problemu by nie bylo.
        • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:30
          ale ja sie zgadzam. to jest klasyczne wylanie dziecka z kapiela. masz prawo do
          tego rozdzialu.
        • dominikjandomin Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 16:09
          To już wręcz głupota, zwłaszcza, ze pokonferencyjniaki są trudno dostępne na ogół.

          Ksiązka rozumiem, autor może miec tantiemy, ale wszytsko inne?
          • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 16:27
            niespecjalnie rozumiem, o co idzie z tymi tantiemami. jeszcze nigdy nie dostalem
            grosza za ksiazke wydana w Polsce, a za ksiazki wydane na Zachodzie, tantiemy
            naprawde nie sa wrte zachodu.
            • dominikjandomin Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:29
              dala.tata napisał:

              > niespecjalnie rozumiem, o co idzie z tymi tantiemami. jeszcze nigdy nie dostale
              > m
              > grosza za ksiazke wydana w Polsce, a za ksiazki wydane na Zachodzie, tantiemy
              > naprawde nie sa wrte zachodu.

              W teorii niektórzy dostają. W praktyce również. Nie wiem, od czego to zależy,
              kto dostanie i ile.
              • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:35
                tosmy sei nie zrozumieli. jasne, na ksiazkach mozna swietnie zarobic. Giddens
                jest ponoc pierwszym ktory na podreczniku (Socjologia) zarobil ponad milion funtow.

                nie da sie zarobic na monografiach badawczych. ja mam tego 'pecha' wlasnie takie
                pisywac.
                • wchodzacawswiatsocjologii Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:40
                  To skseruj Giddens`a haha
                  • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:57
                    nie chce. mam go na polce.

                    haha?
                • dominikjandomin Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:44
                  dala.tata napisał:


                  > nie da sie zarobic na monografiach badawczych. ja mam tego 'pecha' wlasnie taki
                  > e
                  > pisywac.

                  A, to jo. Choć podobno niektórzy płaca i za monografie, ale... to będą grosze na
                  bilet autobusowy (o ile ktoś ma zniżkę ustawową).

                  Faktycznie, znane mi zarabiające przypadki dotyczą podręczników akademickich
                  (czy też prościej skryptów).
                  • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:56
                    eeee nieeeeee. podrecznik akademicki, na przyklad rzeczona Socjologia Giddensa,
                    to jest dzielo. napisac taki podrecznik to jest naprawde cos. ja nie chcialbym
                    tkaich rzeczy pisac, ale szapo ba dla autora.
      • wchodzacawswiatsocjologii Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:28
        W Polsce można kopiować całe utwory w krajach europejskich od 10-15% danego utworu.
        • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 15:29
          to ja chetnie zobacze podstawe prawna tego stweirdzenia
          • wchodzacawswiatsocjologii Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 17:08
            Nie mam ustawy, mówie tylko to co mówil prof na wykładzie :>
            • megaborsuk2000 Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 19:56
              wchodzacawswiatsocjologii napisała:

              > Nie mam ustawy, mówie tylko to co mówil prof na wykładzie :>

              Profesor mówił bzdury.
              • wchodzacawswiatsocjologii Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 20:14
                No zauwazylam, oni często mówia bzdury heh
      • pr0fes0r Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 16:11
        dala.tata napisał:

        > zreszta tak na chlopski rozum: jesli wszyscy bedziemy tylko kserowac ksiazki, a
        > nie kupowac, kto bedzie je wydawal? przeciez ksiazki wydaje sie po to, by na ty
        > m
        > zarobic.

        Na chłopski rozum, to jeśli wydawca chce zarobić na książce naukowej, niech
        sprzedaje ją w takiej cenie, żeby mógł ją kupić naukowiec, a nie tylko co
        bogatsze biblioteki. Ceny publikowania w vanity presses mniej i bardziej
        vanitnych pokazują, że można książkę wydać dobrze, a niekoniecznie drogo.
        • dala.tata Re: kserowanie ksiazek 06.05.09, 16:26
          wiem, wiem, swiat jest niesprawiedliwy. a od czasu, gdy powazne domy wydawnicze
          zaczely publikowac monografie badawcze tylko w twardych oprawach, stal sie
          niesprawiedliwszy.

          jednak im nie zalezy na tym zeby duzo naukowcow kupilo, ale zeby zmaksymalizowac
          zysk. wiec 300 ksiazek w twardej oprawie przynosi taki zysk co 900 ksiazek w
          miekkiej oprawie (ktore na dodatek biblioteki kupuja obnizajac koszty). co
          lepiej wydac? odpwoeidz jest prosta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka