finka9
28.07.09, 22:59
Podoba mi się wzmianka o ogłoszeniach.Choć sama często wtrącałam
jakąś kąśliwą uwagę pod adresem autora anonsu,to tylko dlatego ,że
czasami ktoś za bardzo przegina z wymaganiami lub na kilometr czuć
było,że jest nieuczciwy.Ale popieram.Dużo bardziej śmieszą mnie
porady w stylu - rozejrzyj się w realu. No więc patrzę ,rozglądam
się i widzę same pary splecione w uścisku.A dzięki netowi wiele par
się poznało .Wystarczy trochę chęci ,dobrej woli,dystansu i
przedewszystkim pragnienia pokonania samotności ,która jak sam
gospodarz słusznie powiedział nie jest fajna.Brawo Antku!!!