właściwie gdyby tak było to by przynajmniej było miło

ale najpierw chłop przed wyjściem do pracy zaczął się tam coś
w kuchni ciepać, tu coś leżało nie tak, tam mu coś nie pasowało, w dodatku
chyba zaraził małego, bo już z rańca zaczął kichać i leci mu z nosa, a przed
chwilą zrobiłam przelewy (same rachunki) i zostało mi niecałe 2 stówy
kurwaaaaaaaa i szlag mnie zaraz trafi i już cały dzień pewnie zjebany grrrr
chociaż zaraz jak zaczęłam się wkurzać to zaraz zrobiło mi sie guuupio, bo
inni mają większe problemy, więc zaraz dopadło mnie poczucie winy i w dodatku
cycyki mnie bolą i wogóle kupa

to byłąm ja tedesca