15.01.10, 09:33
Jako, że mieszkam gdzie mieszkam, posiadanie psa odpada ( nie ma
gdzie na spacery chodzić, żeby pies sie wybiegał), posiadanie kota rozważam( mąż kręci nosem-uczulenie itd). Pomyślałam więc o
tchórzofretce. Miałam kiedyś fretke jeszcze w czasach studenckich,
ale w czasie rui dostała takiego popędu, ze uciekła mni z zamknietej
kklatki (!!!) przez szpare pod drzwiami łazienki i uchylone okno w
kuchni. Pewnie rozmnożyła sie gdzies na żoliborzu, o ile wcześniej
jej psy lub koty nie zjadły sad.
Nie mam pojęcia teraz czy fretki uczulaja jak koty, czy nie są
agresywne dla dzieci ( czy w ogole pomysł fretkowy do domu z małym
dzieckiem jest bezpieczny dla fretki i dziecka)
Wiem, że swoją fretke ( albo freda) musiałabym wysterylizować, co by
unikąć wielkich ucieczek rujowych, albo oznaczania terenu ( tak tak
w całym domu waliło mi piżmem, jeszcze z rok czasu niektore miejsca
pofretkowe miały intensywny zapach piżma. ( jejku jak za nią tesknie
a to juz z 8 -9 lat jak uciekła) sad

jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Fretka 15.01.10, 09:39
      zuzu skoro miałaś, to pewnie wiesz więcej, ja wiem tylko tyle, ze to
      straszne szkodniki sa. Ale wiem, ze może być fretka i fretka, tak
      samo jak może być pies i pies. Niby charakterystyka jedno, a
      zwierzak drugiesmile
      • madame_zuzu Re: Fretka 15.01.10, 09:55
        tak tak o szkodliwości osobników coś wiem smile Urodzeni złodzieje itd.
        Mnie chodzi bardziej o to czy któraś sie orientuje jak to by
        wyglądało z dzieckiem uncertain
        Moja frida uwielbiała towarzystwo, czesto sama podkładała się pod
        rece by ja glaskac, nosic tak złapana w pół zeby głowa i nogi
        dyndały, ona wtedy wiotczała i tak dyndała i taka radocha była jak
        sie ją tak nosiło big_grin no ale my-dorosli ludzie to troche inaczej niz
        zabawa z dzieckiem, ktore nie zawsze moze byc delikatne.
    • margotka28 Re: Fretka 15.01.10, 09:52
      ja mogę się tylko wypowiedzieć za siebie - nie chciałabym fretki. Ja
      ogólnie nie przepadam za zwierzętami, które mieszkają w klatkach.
      Czy uczula jak kot nie wiem, wiem tylko, że jak robią testy na
      śierść to pbiorą psa, kota, królika i świnkę morską. O testach na
      fretki nie słyszałam, ale może to dlatego, że mało ludzi trzyma
      takie zwierzęta w domu.
      • madame_zuzu Re: Fretka 15.01.10, 09:58
        Ona latałaby po domu. Klatka słuzy tylko do spania. Ja swoja czasami
        zamykałam w klatce jak wietrzyłam mieszkanie i okna otwierałam, ale tak
        to zwierz był latający po domu. I tym razem tez by tak było.
        • margotka28 Re: Fretka 15.01.10, 10:16
          znajomi mieli dwie fretki i dziecko, ale to dziecko miało już 7 lat
          więc nie stawali sobie na drodze. Oddali fretki w dobre ręce po tym
          jak fredzia kolejny raz poprzegryzała kable.
    • mamolka1 Re: Fretka 15.01.10, 11:21
      Miałam kiedyś fredzię.
      Na stanie był wtedy 3 letni Duży i ja w ciąży a potem Syn Młodszy.
      Nie była agresywna wobec dzieciaków, ze starszym się razem w ganianego bawili, młodego olewała.
      W jednym wózku z niemowlakiem fretkę woziłam - ale baby miały gadania.
      Tylko pilnować trzeba było bo lubiła sobie na spacerach pobiegać
      Nie wiem czy uczula bo moje bezalergiowe są.
    • kasiale73 Re: Fretka 16.01.10, 02:09
      moja kumpela ma fretkę 2 letnią i dziecko 3 letnie. żyją sobie w zgodzie i nikt nikogo nie uczula. ale zapach fretki jest nie do zniesienia. może temu, że koleś nie wysterylizowany? ale kumpeli nikt nie odwiedza - nie da sięsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka