wrociłam własnie z gór i jestem pod wrazeniem potraw z nieznanego mi
dotąd kociolka zeliwnego.chciałam zakupic taki kociołek i tu mam
pytanie czy lepszy bedzie zwykły zeliwny czy zeliwny emaliowany?
obawiam sie czy ta emalia nie bedzie pod wpływem temperatury
odpryskiwac ale z drugiej strony pewnie emaliowany kociołek Latwiej
doszorowac.doradzcie znawczynie tematu.a tak wogóle to witam
serdecznie magielki