06.03.10, 20:01
narazie wszystko opanowane, łożysko trzeba obserwowac, moze się
wróci, moze niesmile Dzieciak silny jak byk, kopie, bo mu się w
szpitalu nudziłotongue_out mamuśka cały dzien leżała, ordynatora obserwowala
i się nieziemsko wynudziła i wytęskniłabig_grin

Czołem dziołszki, co u was?
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: jestem:) 06.03.10, 20:04
      no właśnie, słyszałyśmy o ordynatorze. takie ciacho ? big_grin

      i współczuję przodującego łożyska. ale jak wszyscy silni to będzie dopsz wink
    • doral2 Re: jestem:) 06.03.10, 20:05
      heh, ja to mówiłam że z przystojnym ordynatorem to nieteges, nobo to podnieca, a
      podniecenie skurcze powoduje, a skurcze przedwczesny.

      se znajdź szpital z łobrzydliwym łordynaatorem tongue_out

      co słychać?? a se poczytaj w ramach rozrywki big_grin

      a poza tym witaj na maglu smile
      • karra-mia Re: jestem:) 06.03.10, 20:28
        no ordynator to taki facet z krwi i kościtongue_out
        męski aż mrrrrrrr, a do tego przemiłysmile
        no dobrze, że mnie puścili, bo faktycznie mam się nie podniecaćtongue_out
        a w ogóle stwierdził, ze mam aktywnie się oszczędzać - cokowliek to
        znaczytongue_out
    • ez-aw Re: jestem:) 06.03.10, 20:23
      Witamy.
      Dobrze, ze już w domu jesteś smile
    • magiczna_marta Re: jestem:) 06.03.10, 20:27
      No witaj Karra.
      Pogilgac lokatora brzucha prosze od ciotki Magicznej.
    • mandziola Re: jestem:) 06.03.10, 21:21
      Bardzo się cieszęsmile) Tylko nie siedź znów po nocachwink))
      • karra-mia Re: jestem:) 06.03.10, 21:28
        dziś już na pewno nie, ale potem kto wietongue_out
        no co poradzie mandziola, ze was tak lubię, no co?
        jak zobaczysz, ze za długo, to mnie palnij w łeb ok?
        A swoją drogą:
        w powietrzu szpitalnym chyba coś jest, bo niemożliwe jest, żeby
        człowiek przesypiał całą noc, a potem robił sobie kilka drzemek w
        dzien nie? I najlepsze w tym wszystkim to, że wcale nie czuję się
        wypoczetatongue_out raczej znidzona, a teraz wkońcu jestem w swoim żywiole,
        w domu, w całym tym galimatiasietongue_out
        • mandziola Re: jestem:) 06.03.10, 21:41
          To szpitalna nuda i monotonia, a nie powietrzesmile) Co innego robic? ile mozna
          czytać?? To organizm zapada w swoisty stan uspieniasmile)
          Nastepnym razem jak Cię tu znajdę koło 12, to urzadzę Ci sajgonsmile)
        • zuzanka79 Re: jestem:) 06.03.10, 22:22
          karra-mia napisała:

          > A swoją drogą:
          > w powietrzu szpitalnym chyba coś jest, bo niemożliwe jest, żeby
          > człowiek przesypiał całą noc, a potem robił sobie kilka drzemek w
          > dzien nie?

          Też tak miałam,że spałam w szpitalu przed południem, po południu i
          pod wieczór i potem jeszcze całą noc. Jak niemowlę smile
    • mme_marsupilami Re: jestem:) 06.03.10, 21:47
      Witaj z powrotem wink
      • doral2 Re: jestem:) 06.03.10, 22:02
        proszę o wytyczne do aktywnego oszczędzania.
        wszak człek się całe życie uczy big_grin
    • zuzanka79 Re: jestem:) 06.03.10, 22:16
      A tak sobie pomyślałam, jak się dziś sama nie zameldujesz, to ja cię
      jutro SMS-em pogonię big_grin
      Witaj na swoim tongue_out
      • asiaiwona_1 Re: jestem:) 07.03.10, 09:46
        witaj ponownie. I oszczędzaj się - tak jak pan doktor kazał smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka