Dodaj do ulubionych

FRIDY DODUPNEJ

25.03.11, 20:01
albo czegos jak to potrzebuje.
jako ze tu nie dostane- wszystkie apteki okoliczne obleciane- a rodzinka pod wplywem mej sis ktora przeciwniczka jest wg niej ''drastycznych metod'' i znecania sie nad dziecmi- szukam kogos kto moze mi zanabyc i wyslac.
pokryje koszty ofkors.
cyrk jest w domu noooo
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:06
      ale co się stało?
    • iw1978 Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:09
      A to już czopek glicerynowy nie działa? Ani olej rycynowy? To ostatnie brutalne, ale ponoć skuteczne. Nie wiem - u nas widok butelki podziałał smile
      • iw1978 Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:17
        Hłe, hłe. Myślałam, że chodzi o odetkanie zapartego starszaka (znam z autopsji), a ty chcesz przetykać niemowlę smile
        Kajam się i proszę o wybaczenie, ale przed chwilą walczyłam z upartym i zapartym, więc mi na mózg padło.
    • mamakarolla Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:11
      chcesz coś na kolki tak?

      o tym ustrojstwie myślisz?

      https://skandprojekt.pl/images/tytulowa.jpg
      • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:17
        ooo to to mi chodzi.
        czopkoe nie chce bo nie ma problemu zaparc.
        maly wali kupe 1 na 8 dni- z tym ze od 4go wycie po 16h na dobe i sen rwany pierdami. nie chce mi sie meczyc glownie jego-a posrednio calej rodziny- bo krzykiem budzi margole i wtedy noc z banki.
        • iw1978 Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:26
          Już pisałam, że mi walka z zapartym, upartym starszakem zwoje rozprostowała smile
          Dopiero jak kliknęłam wyślij, to mnie olśniło smile
        • zuzanka79 Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:31
          Kurcze, szkoda że wcześniej nie pisałaś. Ja była dziś w mieście po okularki dla Miśki i inne takie to mogłam oblecieć w czasie wolnym apteki i bym ci kupiła. W mojej małomiasteczkowiej to niedługo nawet nurofen trzeba będzie zamówić dwa dni przed. Takich cudów na pewno nie ma.
          Może któraś ze stolycy się zlituje nad Antosiem.
          • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:38
            dzieki Zuzanka.
            a w ogole to jest jednorazowe? widze na obrazku 5 sztuk, wiec nie wiem, wiecej od razu zanabywac skoro jednorazowe?
            kto tego uzywal?
            kuzwa, za dobrze by mi bylo, jakby wszystko szlo gladko nie big_grinbig_grinbig_grin
            • grave_digger Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:47
              ale skąd te zaparcia? to nie jest normalne!
              jakie mleko pije? - twoje? kupne?
              ja za wszelką cenę szukałabym odpowiedzi!
              • grave_digger Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:49
                Cytatczopkoe nie chce bo nie ma problemu zaparc.
                maly wali kupe 1 na 8 dni

                jedno wyklucz drugie
                nie ma zaprać ale robi kupę co 8 dni. to ma czy nie ma?
                ja bym szukała problemu w mleku i na już zaczęła podawać probiotyki!
                • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:53
                  grave, on ma 3 mce, jest tylko na cycu- i na cycu wylacznie chce ciagnac do 6 mcy.
                  na cycu kupy i raz na 10 dni sa normalne.
                  tyle ze po 4 dniu jest nieustanne wycie, dzieciaka skreca od tych pierdow. dawalam gripewater ale jeszcze bardziej te pierdy ida i jeszcze mocniej wyje.
                  widze ze maly sie meczy, medycznych wskazan do leczenia nie ma- bo jest na cycku.
                  tylko ze 4 pierwsze dni bez kupy-to jakbym dziecka nie miala- spi, je, troche pogada (czy jakkolwiek to nazwiemy), i spi i je i spi
                  a 5go dnia juz zaczyna sie gehenna
                  • grave_digger Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 20:56
                    to nie jest normalne!
                    zwłaszcza, gdy taki opis dajesz!
                    moje robiły kupę codziennie. dalej ciągnę temat - zmień dietę! wina w tym co jesz. raz. dwa. może się okazać, że na sztucznym problem zniknie. są specjalne mieszanki ha na kolki i kupki. ja bym drążyła do upadłego temat.
                    co jesz??
                    • changeone Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 21:08
                      To jest jak najbardziej normalne. Przewód pokarmowy jeszcze niedojrzały, nie radzi sobie z kazdymi skłądnikami pokarmu. Tworzy się ogromny nadmiar gazów.

                      Exo, a coś takiego jak Espumisan czy Esputicon (krople) stosujesz, próbowałaś??? To są kropelki, które tak jakby zamieniają te wielkie bąble powietrza w taką pianę i lekko wychodzą na drugą stronę wink Naprawdę polecam, sprawdzone nie tylko na moim dziecku.
                      • ez-aw Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 21:18
                        A homeopatyczne czopki Viburcol N? U mojego się rewelacyjnie sprawdzały.
                        • babowa Re: FRIDY DODUPNEJ 25.03.11, 23:56
                          syn robił kupe tylko w niedziele:d
                          mi tam pasowało:d
                          samo mu przeszło

                          exo, antek juz spory chłopak
                          nie grzeb mu w tyłku, tylko utrzyj jabłko i daj soku samego
                          moze mu pogoni
                          sprobuj, nie zaszkodzi
                          • opium74 Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 08:42
                            Ja Ci mogę wysłać, dorzuciłabym też kropelki BOBOTIC które na mojego działały cudnie.
                            Dawaj dane na priv - w poniedziałek wyślę priorytetem
                            • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 21:22
                              dzieki kochana, juz zalatwione smile
                              bede miala wentylki smile
                          • grave_digger Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 08:43
                            jestem za tym sokiem babowej!
                            nawet lepiej, by organizm rozhulał się na stałym jedzeniu.
                          • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 21:14
                            surowego soku? 3miesiecznemu?
                            az taka odwazna to nie jestem smile
                        • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 21:24
                          widzisz Ezaw, ja mam ogromny problem z homeopatia- nie wierze w cudowna moc cukru i ducha substancji czynnej smile
                          natomiast w ziola i napary to i owszem- ale tu mam tylko koper do popisu-a on pogorsza sprawe
                  • prigi Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 10:44
                    moja córa też robiła kupki co kilka dni (nie pamiętam co ile, ale coś ca.5 dni). lekarz powiedział, że jest to tzw. trawienie bezresztkowe.
                    czasami też tak płakała jak twój syn-wtedy pomagałam jej czopkiem glicerynowym i po wypróżnieniu dzieciak był jak złoto. nie robiłam tego regularnie, aby organizma się nie rozleniwił, ale raz na jakiś czas był ok.
                  • w_miare_normalna Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 12:34
                    widzisz jakie dzieciak ma problemy, ale na sile se w glowie postanowilas, ze chcesz karmic do 6 miesiaca, ok karm, ale wczesniej zmien diete bo te zapracie to raczej wina tego co ty jesz

                    ty sie denerwujesz, a malenstwo cierpi.
                    • opium74 Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 13:24
                      ech.... tylko jakoś w Polsce zawsze słychać że matka karmiąca to chleb, wodę i ewentualnie gotowanego kurczaka może jeść.
                      W reszcie krajów gdzie mam dzieciate znajome lekarze mówią "dzieciak ma jeszcze niedojrzały układ pokarmowy, można wspomagać w różny sposób. Powinno samo przejść w takim to a takim wieku"
                    • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 21:13
                      z tego co mowia wszyscy znani mi pediatrzy i WHO jesli dziecko nie ma alergii (moje nie ma) to mleko matki jest NAJLEPSZYM dla niego pokarmem. nie bede przechodzic na sztuczne dokarmianie, tylko dlatego ze byc moze byloby ciszej w ciagu dnia. gwarancji nie ma- bp jak uklad pokarmowy jeszcze nie jest rozwiniety to na proszku tez kolki beda i juz.
                      rozmawialam z lekarzami- do 4go miesiaca zycia dzieciaki maja uklad pokarmowy mniej lub bardziej dojrzaly. te co maja mniej- maja problemy z wydalaniem gazow- czyli tymi slawetnymi kolkami.
                      a dieta moja jest zrownowazona. karmienie dziecka zyjac na gotowanej marchwi, jablku, ziemniaku i ryzu w polaczeniu z gotowanym kurczakiem nie pomoglo- za rada lekarza jem normalne zbilansowane i lekkostrawne posilki.
                    • mamakarolla Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 22:21
                      głupoty piszesz.
                      dziecko karmione piersią może robić kupę raz na tydzień, a nawet rzadziej.
                      moja robiła 1 na 10dni, przejście z powodu alergi na mm nic nie zmieniło.
    • iw1978 Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 14:00
      Jak już wiem o co chodiz i jestem przytomna, to się pomądrzę smile
      Ta frida dopupna jest z załozenia jednorazowa. Ale wiem z dobrego źrodła, że można ją odkazić i u tego samego człowieka zastosować jedną kilka razy.
      Z innych patentów ma szansę pomóc długie leżenie na brzuchu, masaż brzucha, rowerek nóżkami itp. Nieźla działa chustowanie - tak przetrwałam kolki młodszego. Codziennie wieczorem do chusty i gazy odchodziły aż miło, a mały się nie męczył. Farmaceutyki można testować różne, ale nie zawsze działają ( u mojego efekt był odwrotny do zamierzonego). Dobrą opinię ma sab simplex.
      Z normalnością nie do końca masz rację. Jeżeli dziecko jest tylko na piersi, ma prawo do wypróżnień nawt co dwa tygodnie. Ale za normę uznaje się to wtedy, jeśli nie towarzyszą temu żadne dolegliwości. U Was jest inaczej - ponieważ dolegliwości są. Ich pojawianie się po kilku dniach od ostatniej kupy sugeruje, że maluch nie do końca trawi bezresztkowo i ma z tym problem.
      Jeżeli problem faktycznie występuje po kilku dniach, a nie codziennie, to kombinowanie przy Twojej diecie niekoniecznie ma sens. Bo najprawdopodobniej wina leży po stronie układu pokarmowego malucha, a nie Twojej diety. Teoretycznie przyczyną problemów może byc oczywiście alergia, ale jakoś wydaje mi sie to mało prawdopodobne. Mnie na dietę próbowano przy kolce młodszego zagonić, ale się nie dałam. Kolka w wersji light trwała od 6 do 15 tygodnia. To co jadłam nie miało na nią żadsnego wpływu. Dlatego sceptycznie podchodzę do diet smile
      W Twojej sytuacji poradziłabym się lekarza, a dopiero potem podejmowała jakieś kroki. Jeśli jest to sytuacja długotrwała, to albo ta frida dopupna, albo leki, albo wprowadzenie do diety rozluźniającego warzywa lub owocu. Osobiście najbardziej przemawia do mnie to ostatnie rozwiązanie (polecam jabłka lub buraki), jako najbardziej naturalne i neutralne dla zdrowia.

      • iw1978 Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 14:07
        Oczywiście mówiąc o rozluźniających stolec cudach w diecie miałam na myśli dietę Antoniego, nie Twoją smile
        Wiem, że fajnie jest karmić wyłącznie piersią do 6 m-cy a odstawić wtedy, kiedy i matka, i dziecko do tego dojrzeją, ale czasem się nie da.
        Starszego odstawiałam z dnia na dzień, bo dostałam leki, któr karmienie wykluczały. Z młodszym groziło mi to samo, więc dietę rozszerzałam mu już od piątego miesiąca. Tymczasem młody ma rok, jest szczęśliwycm cycoholikiem i nie zna smaku mm. Wcześniejsze rozszerzanie diety nie spowodowało traumy u żadnego z nas smile
      • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 21:20

        > Jak już wiem o co chodiz i jestem przytomna, to się pomądrzę smile
        > Ta frida dopupna jest z załozenia jednorazowa. Ale wiem z dobrego źrodła, że mo
        > żna ją odkazić i u tego samego człowieka zastosować jedną kilka razy.

        glupoty to zrodlo gada smile niech poczyta o bakteriach kalowych bo krzywde moze dziecku zrobic. jak cos z zalozenia jest jednorazowe, to nie kombinujmy by dla oszczednosci narobic sobie klopotow.

        co do chusty- ubolewam- mam sztuk 6- a mlody niechustowy i juz. drze sie jak diabli-wiec odpuscilam, sprobuje znow za jakis czas- ale jemu najlepiej jak sam sobie lezy i nikt mu tylka nie zawraca. pamietam ze margola w chuscie od razu zasypiala i nigdy mi w niej nie wyla sad

        lekarz kazal jesc normalnie i uzbroic sie w cierpliwosc- najpozniej do 4mcy uklad pokarmowy dziecka jest juz ''wykonczony'' i problemy gazowe sie ulatniaja smile
        • iw1978 Re: FRIDY DODUPNEJ 27.03.11, 11:20
          exotique napisała:
          > glupoty to zrodlo gada smile niech poczyta o bakteriach kalowych bo krzywde moze d
          > ziecku zrobic. jak cos z zalozenia jest jednorazowe, to nie kombinujmy by dla o
          > szczednosci narobic sobie klopotow.

          Dla mnie też jest to nie do przyjęcia. Tzn. podejrzewam, że da się to odkazić tak, żeby było bezpieczne (niezależnie od tych straszliwych bakterii kałowych), ale jak dla mnie przegięciem jest spędzac masę czasu na dezynfekcji czegoś, gdzy można zużyte po prostu wyrzucić i sięgnąć po nowe. Nie wiem, nie stosowałam ostatecznie tego patentu, to się nie zagłebiałam. Źródło z tych mocno ekologicznych i oszczędnych - może to przesłania rzeczonemu źródłu inne aspekty sad

          > co do chusty- ubolewam- mam sztuk 6- a mlody niechustowy i juz. drze sie jak di
          > abli-wiec odpuscilam,

          Szkoda. Nam chusta bardzo pomogła.

          > lekarz kazal jesc normalnie i uzbroic sie w cierpliwosc- najpozniej do 4mcy ukl
          > ad pokarmowy dziecka jest juz ''wykonczony'' i problemy gazowe sie ulatniaja smile

          Lekarz pewnie wie co mówi. U nas problemy minęły nawet wcześniej. Po prostu przyszedł dzień, kiedy młody spędził popołudnie na zabawie a nie wyciu, a gazy odchodziły bezproblemowo. Czego i Wam z całego serca życzę.
          BTW, fajnie mieć wyluzowanego lekarza. W Pl o to znacznie trudniej - przy najmniejszych problemach od razu dieta - bo na pewno matka winna. I na pewno uczula mleko, bo przciez nic innego nie ma prawa sad. Jak dobrze, że ja po półrocznych poszukiwaniach trafiłam ze starszkaim na normalną osobę. Teraz, z młodym mam z górki smile

          • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 27.03.11, 21:45
            Wiesz, lekarze sa tu mocno wyluzowani- czasami za bardzo.
            zlal mnie pediatra z nietolerancja margoli, ale w pl bylam, poszlam do takiej jednej, wyjasnila coi jak- i z diagnoza i ''nowym'' dzieckiem poszlam do pediatry. teraz juz inaczej do mnie podchodzi smile

            z drugiej strony i do ciazy luzniej podchodza (ronienia do 10tc sa uwazane za normalnosc a nie chorobe, nie daja od razuduphastonu itp), w pediatrii- brak szczepionek w szpitalu, brak tej na gruzlice, nikt nie robi tu usg bioder z automatu, dopiero jak cos zlego widac w badaniu manualnym. minimum lekow, antyantybiotykowi, postawienie na medycyne naturalna, jakos nie widze tu zalewu dzieci z wzmozonym czy obnizonym napieciem miesniowym.
            mi to pasuje, ale ja mam czas i sile argumentow by przekonac ze trzeba cos glebiej sprawdzic jak mam w zasadzie pewnosc. a ze nie wymyslam tysiaca chorob- to mi ida na reke i nie mowia nie.
    • ani.a Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 22:05
      W srode wracam z wawy do ch, moge kupic, tylko daj szybko znac.
      Ale polecam tez probiotyk biogaia, nie ma w ch, tez moge Ci kupic.
      • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 22:09
        Ania, dziekuje ale juz wszystko zalatwione.
        gdzie w CH jestes?
        czesto w PL jestes?
        zawsze moglybysmy na zmiane cos ew sobie przywiezc lub zawiezc smile
        • ani.a Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 22:20
          Mieszkamy 40 minut od Lozanny w strone Berna. Jezeli kojarzysz rzymskie Avenches, to tam.
          Ale te kropelki biogaia polecam baaardzo, sa bez smaku, mozna dodawac do jedzenia, chyba odrazu od urodzenia.

          A w wawie bywam ostatnio 2 razy w roku, za zimno tu jest wink

          • pysiaczek1234 Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 22:59
            Mój młody też robił kupke raz na tydzień raz na 10 dni i po kilku spokojnych dniach płakał z czasem minął płacz a kupy to przez dwa lata tak rzadko robił aż go odpieluchowałam i zaczął do sedesu robić w pampersie powstrzymywał , biegał po domu i płakał. Kilku lekarzy obejrzało i nie kazali się martwić, był na cycku i mimo diety tak rzadko robił kupy. Ja miałam Viburkol mimo , że też nie wierze w homeopatię to jednak to czopek i przepychał go wink w ekstremalnych wypadkach. Tak normalnie to nie grzebałam dziecku w niczym bo to chyba można krzywdę po dłuższym czasie zrobić dziecku? Podobno niektóre dzieci tak mają i nie ma co na siłe leków w nie wciskać, bo w końcu minie i zapomnisz o tym smile Mój tylko przez takie rzadkie załatwianie się ważył sporo kilogramów wink U nas pomagały też ćwiczenia typu "mierzymy, ważywmy" zginanie rączki i nóżki przemiennie do brzuszka maluszka i okrągłe ruchy ręką po brzuszku.
          • exotique Re: FRIDY DODUPNEJ 26.03.11, 23:03
            O to wcale nie tak daleko ode mnie :d
            ja kawalek nad vevey smile

            jak fajnie, w koncu jakas swojska rozdarta dusza smile
            • dragica Re: FRIDY DODUPNEJ 27.03.11, 17:14
              Dziecko karmione piersia moze walic kupsko codziennie,pare razy dziennie albo raz na kilka dni.Jak rzadko robi kupe,znaczy,ze trawi wieksza czesc pokarmu.
              Twoj Mlody ma 3 miesiace,ma pewnie kolki,ktore wkrotce przejda.
              Nie wierze osobisccie w kolki spowodowane matkowym zarciem,bo kolki podobnoz sa efektem niedojrzalosci ukl.pokarmowego dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka