rene8
18.04.12, 18:54
Szukając własnego watku,wyświetliła m się cała lista od początku.
I rozczuliłam się absolutnie!
2005 rok -moja witalnosć forumowa rozkwita,spotkałam tak ważne osoby w moim życiu.które forumowo i prywatnie wpłyneły na moje zycie,ze aż dziwne

Już nie ma Skieli wysłanej na tratwie z butelek do Polski

Nie ma Fridy i Impostora-ich utarczki i polemika to było mistrzostwo godne zapisania w książce.
Nie ma Dimki =matki"czegoś tam"-która wywoływała rewolucje na salonie.
Nie ma wielu osób.
Przychodziło się z pracy,godz 23 i siadałam do kompa bo tęskniłam za przyjaciółmi.
TaK Przyjaciómi.
Teraz forum (nie tylko to) to potyczki polityczne i nawet jak jtoś na zachętę wrzuci luźny temat to spada,bo lepiej się kłócić.
Ale dzięki Wam nauczyłam się wiele i mądrości zyciowe też mi przekazaliście.
Dziękuję.