Moje dziecko dzisiaj znalazlo w bucie od sw. Mikolaja slodkosci czekoladowe. Wczoraj buciki wyszyscilo i zostawilo dla Mikolaja prezent wlasnorecznie wykonany. Byl to latawiec fioletowa przaklejony do kartki i zlota wstazka ozdobiony

Przyznam skromnie, ze i ja w buciku znalazlam czekolade, a obok cieple kapcie z futerkiem owczym
A wy dziewczynki czy bylyscie grzeczne i zasluzylyscie na prezent od sw. Mikolaja?