Mieszkajac w Polsce na Pasterke chodzilam obowiazkowa z kolezankami.
Najpierw do Kosciola, a z czasem jak juz bylam panna to pod Kosciol

Stalysmy wytrwale na mrozie i sniegu uczestniczac w Mszy sw. spiewajac koledy. Mozna bylo wowczas duzo znajomych spotkac, a czasami i cos na rozgrzewke chlapnac

Byla to niezla frajda za pozwoleniem rodzicow po nocy sie poszwedac